Zapomniana historia - San H25 i San H27

Tutaj są prowadzone dyskusje oraz wyrażane opinie o autobusach marki Autosan...
Awatar użytkownika
zanzar
Ekspert
Ekspert
Posty: 245
Rejestracja: 2008-01-26, 22:51
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Zapomniana historia - San H25 i San H27

Post autor: zanzar » 2010-12-27, 21:40

Niby jest to temat o Autosanach ale, że to historia o ich przodkach powstających w tej samej fabryce tak więc mimo to myślę, że jest to odpowiedni dział do napisania o tych autobusach.

Do napisania tej historii skłoniły mnie problemy oznaczania pojazdów choćby na phototrans.eu. Wielu ludzi uważa, że San H25 od Sana H27 różnił się tylko silnikiem. Choć historia tych wozów jest zagmatfana, mglista i niejasna w paru momentach to raczej nie jest to cała prawda.

Artykuł będzie ilustrowany wieloma zdjęciami - główne ze strony już tu wspomnianej - phototrans.eu - wiadomo, że obrazek jest linkiem prowadzącym do zdjęcia które jest opisane autorem i szczegółowo - z tego względu nie będę tutaj podpisywał autorów tylko detale pojazdów na które należy zwrócić uwagę. Dodatkowo znajdzie się tu parę schematów - ale, że jestem ich autorem no to problemu z ich umieszczenia tu nie widzę :)

Aby opisać Sany H25 i H27 trzeba cofnąć się parę lat jeszcze do tyłu i zacząć od pierwszego Sana - H01.
W 1952 r. konstruktorzy z Sanoka rozpoczęli prace nad projektem nowego autobusu. Początkowo korzystano z podzespołów (głównie podwozia) montowanych w Starze 52 choć pomysł sanockich inżynierów był znacznie bardziej ambitny i obejmował plan stworzenia konstrukcji samonośnej, która wówczas w skali światowej była nowością. Trzy lata później w Sanockiej Fabryce Wagonów wyprodukowano pierwszy prototypowy egzemplarz nowego pojazdu. Należy tutaj zaznaczyć znaczny wpływ wyglądu i rozwiązań technicznych autobusu Chausson AH48 do którego San H01 jest podobny. Dopiero w 1958 r. publicznie zaprezentowano pierwszego Sana H01.

Do produkcji jednocześnie wprowadzono dwie wersje autobusu. Jedną z nich oznaczono jako San H01A i była to wersja międzymiastowa, drugą zaś jako San H01B i był to autobus miejski. Różnic technicznych między obydwoma wersjami praktycznie nie było - tylko drzwi, bagażnik i układ siedzeń. Z przodu i tyłu zastosowano szybę dzieloną na trzy części - było to spowodowane brakiem możliwości produkcyjnych szyb giętych. W latach 1958-1961 wyprodukowano niemal 4500 sztuk Sanów H01.

Schemat Sana H01 (obie wersje):
Podmiejska PKS
Obrazek

Miejska
Obrazek

Tutaj na zdjęciu znajduje się jedyny obecnie zachowany egzemplarz:
Obrazek
Jest on przebudowany z wersji A na wersję B. W tej chwili w Sanoku trwa podobno odbudowa Sana H01A.

Cóż można powiedzieć więcej - autobusy H01 różniły się detalami. Widać, że posiadają różne zderzaki, czasem minimalnie różnią się drzwi - to pewne ewolucje zachodzące w trakcie produkcji. Trudno dziś osądzić który detal świadczy o tym czy wóz jest z początku produkcji a który z końca - z powodu braków zachowanych pojazdów prawdopodobnie odpowiedzi na to nie uda się już poznać.

Poważne niedoskonałości Sana H01, które stopniowo wychodziły na jaw w trakcie jego eksploatacji w komunikacji masowej, postanowiono wyeliminować w projekcie nowego modelu autobusu Sanockiej Fabryki Autobusów. W ten sposób zaprojektowano i wprowadzono do seryjnej produkcji Sana H25. Autobus ten zaprezentowano na targach w Poznaniu w 1961 r. - i tu powstał pierwszy problem. Ten San H25 posiadał nieco rozwiązań które weszły do produkcji dopiero w Sanach H27 co z punktu upływu czasu namieszało nieco w tym jak rozróżnić oba pojazdy.

Ogólnie poza zmianami mechanicznymi w Sanach H25 unowocześnione zostało poszycie zewnętrzne aby było bardziej odporne na korozję - przynajmniej wg producenta. W wyglądzie zewnętrznym w Sanie H25 zaszły spore zmiany. Przede wszystkim z przodu pojawiły się dwie gięte szyby dzięki czemu kierowca pojazdu zyskał lepszą widoczność (z tyłu jednak nadal montowano trzy zwykłe szyby). Reflektory wmontowano w specjalne wypukłe otwory podobnie jak później uczyniono to w Jelczu 272 MEX. Zastosowano także dużo większy wlot powietrza w kształcie zbliżonym do kwadratu. Autobusy te napędzał tylko i wyłącznie silnik benzynowy. Do roku 1964 wyprodukowano ponad 1200 sztuk tych Sanów.

Schemat Sana H25 (obie wersje):
Podmiejska PKS
Obrazek

Miejska
Obrazek

Tak wyglądał na początku produkcji San H25:
Obrazek

W 1964 r. do produkcji trafił nowy San H27. W nowym wozie zastosowano przede wszystkim nowy, dieselowski silnik S-53. Autobus przeszedł szereg modernizacji, których celem była poprawa komfortu i bezpieczeństwa podróżowania nim. W tym celu przede wszystkim poprawiono efektywność przewietrzania wnętrza pojazdu poprzez zastosowanie nowych, większych wywietrzników dachowych oraz przesuwnych szyb w oknach bocznych, a także zastosowano nową koncepcję wyjścia bezpieczeństwa, którego wykorzystanie nie wymagało już tłuczenia szyby. Nie zapomniano również o estetyce pojazdu, montując także z tyłu dwuczęściową szybę giętą podobnie jak z przodu autobusu. Nie poprawiło to jednak podstawowej wady pojazdu - czyli odporności na korozję. Z danych ogólnych wynika, że San H27 powstał w liczbie ponad 11000 egzemplarzy.

W 1967r. do produkcji wszedł San H100 - oparty na ramie. Ale to już inna historia.

Schemat Sana H27 (obie wersje):
Podmiejska PKS
Obrazek

Miejska
Obrazek

Tak wyglądał pod koniec produkcji San H27:
Obrazek

Teraz gdy przyglądniemy się schematom sporzadzonym na podstawie zdjęć zauważymy pewnie drobne acz istotne różnice - Sany H25 miały dodatkowe światła pod przednim zderzakiem w obudowach - Sany H27 podwieszone, Sany H25 miały stary system otwierania okien (uchylne) taki sam jak w H01 a H27 miały okna montowane w uszczelkach z częścią przesuwną u góry. Kwestią dyskusyjną pozostaje tył pojazdów - prawdopodobnie już pod koniec produkcji H25 cena wytworzenia szyb giętych spadła na tyle, że możliwy był ich montarz także z tyłu pojazdu. Klapy dachowe (wywietrzniki) sugerują już model H27, okragłe nadkola pojawiły się jednak pod koniec produkcji H27 czyli wczesne egzemplarze miały nadkola starego typu.

Wracając do zasadniczego problemu takie jak tu opisy znajdziemy zarówno w starych czasopismach jak i na stronach www. No i wszystko niby jest jasne, wszystko niby jest proste i tutaj powstaje prawdziwy problem bo istnieje takie zdjęcie:
Obrazek
Wóz ma znaczek Sana H27 a wszystkie jego cechy wskazują na Sana H25. Czyżby różnice między ostatnimi Sanami H25 a pierwszymi H27 nie istniały? Czy jest to tylko jakiś "wiejski tuning" polegający na zamianie znaczka?

Gdy przyglądniemy się dokładnie starym zdjęciom istnieją jeszcze dwa całkowicie zaprzeczające ewolucji Sana.

Pierwsze z nich:
Obrazek
Podobno na nim jest San H01. No i teraz niech ktoś mi wyjaśni skąd się wzięły wywietrzniki dachowe jakie do produkcji trafiły dopiero w modelu H27 ? Widać zresztą, że egzemplarz stojący za nim nie ma ich!

Drugie zdjęcie:
Obrazek
Fragment pocztówki - Rynek w Krośnie.
Ten czerwony bezsprzecznie to San H27B ale interesujący jest ten San stojący z tyłu. Pierwszy z nich (widoczny w całości) to na 100% H01A ale co to jest to drugie? Szyby składają się z trzech części (a więc tylko San H01) ale za to dół jest "nowy" pochodzący z Sana H25 lub H27.

Trudno powiedzieć o czym świadczą te dwa zdjęcia - czyżby podczas Napraw Głównych pojazdy niekiedy dość znacznie modernizowano? Czy są to jakieś pojazdy po naprawach powypadkowych (dość mało prawdopodobne bo zdjęć jest bardzo mało i od razu trafiły się egzemplarze "dziwne")? Jak wytłumaczyć te zjawiska pośród ewolucji Sana?

Tak czy siak różnice pomiędzy modelami H25 a H27 i nawet H01 zasłania mgiełka tajemnicy. Sany są chyba najbardziej zawiłą zagadką w historii Polskiej motoryzacji - tej dużego kalibru (no dobra - może autobus Bałtyk jest większą zagadką). Jak to się stało, że spośród ponad 11tys. wyprodukowanych egzemplarzy Sana H27 nie dotrwał do naszych czasów nawet jakiś wrak takiego pojazdu? Czy na pewno H25 różnił się od H27 tylko silnikiem? Jeśli tak to z jakiego powodu parę lat później San H100 był oznaczany tak - H100 - silnik dieslowski, H100.1 - silnik benzynowy a nie dawano nowego numeru podtypu?

Jeśli ktokolwiek wie coś więcej o tych autobusach, jeśli może rzucić choć trochę światła na tą historię to zapraszam do dyskusji.

Awatar użytkownika
pmaster
Posty: 9997
Rejestracja: 2005-10-31, 16:42
Lokalizacja: Europa Środkowa

Post autor: pmaster » 2010-12-27, 23:10

Czytając to w pewnym momencie wyobraziłem sobie dywagacje po 40 latach na temat PR-ek z kwadratowym przodem albo odkurzaczy z ZNSu
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 28957
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2010-12-28, 09:04

Historia ciekawa, podejrzewam, że przedsiębiorstwa eksploatujące te autobusy mogły w trakcie remontów zmieniać im pewne detale. Jak napisał Zanzar - one, m.in., nie były odporne na korozję ;)
Obrazek

Michał_Mielec

Post autor: Michał_Mielec » 2010-12-29, 23:50

Witajcie. Najbardziej prawdopodobna jest taka opcja, że przechodzenie z produkcji jednego modelu na drugi wcale nie oznaczało całkowitego zaprzestania korzystania z dotychczasowych (być może zgromadzonych) części i dopiero stopniowo wprowadzano wszelkie nowinki do produkcji.

Takich niejasnych zdjęć jest mnóstwo - jak choćby mielecki SAN nr 07. Autobus widać, że jest w miarę nowy, wygląd typowy dla SANA H01, a jednak na grilu znaczek "H-25". Biorąc pod uwagę, że w tamtych czasach praktycznie nie przeprowadzano większych remontów autobusów a po prostu je złomowano, można wysnuć wniosek, że to po prostu jeden z pierwszych SAN-ów H25, jeszcze w "budzie" H01.

Awatar użytkownika
zanzar
Ekspert
Ekspert
Posty: 245
Rejestracja: 2008-01-26, 22:51
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Post autor: zanzar » 2010-12-30, 23:14

Michał_Mielec pisze:Witajcie. Najbardziej prawdopodobna jest taka opcja, że przechodzenie z produkcji jednego modelu na drugi wcale nie oznaczało całkowitego zaprzestania korzystania z dotychczasowych (być może zgromadzonych) części i dopiero stopniowo wprowadzano wszelkie nowinki do produkcji.

Takich niejasnych zdjęć jest mnóstwo - jak choćby mielecki SAN nr 07. Autobus widać, że jest w miarę nowy, wygląd typowy dla SANA H01, a jednak na grilu znaczek "H-25".
Nie jest możliwe by San H25 miał pudło z H01 bo to właśnie buda była wyznacznikiem który to model - to jej modyfikacje wpływały na oznaczenia Sanów. Techniczne różnice były niewielkie.
Michał_Mielec pisze:Biorąc pod uwagę, że w tamtych czasach praktycznie nie przeprowadzano większych remontów autobusów a po prostu je złomowano, można wysnuć wniosek, że to po prostu jeden z pierwszych SAN-ów H25, jeszcze w "budzie" H01.
Jak to nie przeprowadzano NG? Wprost odwrotnie - były ograniczenia przebiegu i czy wóz był w złym czy dobrym stanie NG była obowiązkowa. Więc tutaj mogły pojawić się pewne ulepszenia - choć trudno dziś to w pełni udokumentować i stwierdzić jak wielkie modernizacje to były.

spex

Post autor: spex » 2011-01-02, 02:48

A próbowałeś dowiedzieć się coś u źródła, czyli w Autosanie?


Tombou

Post autor: Tombou » 2011-08-18, 10:59

san h27,czyli z silnikiem diesla? bo na forum piszą h25/27,jakby nie wiedziano na jaki silnik sie zdecydowac

Awatar użytkownika
zanzar
Ekspert
Ekspert
Posty: 245
Rejestracja: 2008-01-26, 22:51
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Post autor: zanzar » 2011-08-18, 19:26

H25 i H27 to różne modele. Odnaleziono sana H27 a one miały silniki diesla.

Michał_Mielec

Post autor: Michał_Mielec » 2012-02-18, 17:04

http://www.phototrans.eu/14,323688,0,San_H25B_07.html

CYTAT Z PIERWSZEGO POSTU:[ Dodano: 2012-02-18, 16:13 ]
Gdy przyglądniemy się dokładnie starym zdjęciom istnieją jeszcze dwa całkowicie zaprzeczające ewolucji Sana.

Pierwsze z nich:
Obrazek
Podobno na nim jest San H01. No i teraz niech ktoś mi wyjaśni skąd się wzięły wywietrzniki dachowe jakie do produkcji trafiły dopiero w modelu H27 ? Widać zresztą, że egzemplarz stojący za nim nie ma ich!

Drugie zdjęcie:
Obrazek
Fragment pocztówki - Rynek w Krośnie.
Ten czerwony bezsprzecznie to San H27B ale interesujący jest ten San stojący z tyłu. Pierwszy z nich (widoczny w całości) to na 100% H01A ale co to jest to drugie? Szyby składają się z trzech części (a więc tylko San H01) ale za to dół jest "nowy" pochodzący z Sana H25 lub H27.

Trudno powiedzieć o czym świadczą te dwa zdjęcia - czyżby podczas Napraw Głównych pojazdy niekiedy dość znacznie modernizowano? Czy są to jakieś pojazdy po naprawach powypadkowych (dość mało prawdopodobne bo zdjęć jest bardzo mało i od razu trafiły się egzemplarze "dziwne")? Jak wytłumaczyć te zjawiska pośród ewolucji Sana?

Tak czy siak różnice pomiędzy modelami H25 a H27 i nawet H01 zasłania mgiełka tajemnicy.

Awatar użytkownika
zanzar
Ekspert
Ekspert
Posty: 245
Rejestracja: 2008-01-26, 22:51
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Post autor: zanzar » 2012-02-18, 17:20

Może byś poprawił cytaty bo nie idzie się odnaleźć w tym co napisałeś.

polskanakolach

Post autor: polskanakolach » 2012-06-01, 09:37

Na wstępie się przedstawię - pod nikiem polskanakolach na forum jestem ja czyli Wojtek Łukasik z Buska Zdroju.
W powyższych postach znajduje się nieścisłość - nie jest prawdą, że San H25 oraz H27 różniły się przede wszystkim silnikami. Oznaczenie H27 wcale nie musiało oznaczać autobusu z silnikiem wysokoprężnym!!
Chociażby w buskim PKS jeździły przed laty Sany H27, które z Sanok przyjechały z silnikami S47. Dowód numer dwa to posiadana przeze mnie fabryczna instrukcja obsługi autobusu SAN H27 opisująca na kolejnych kartach autobus z silnikiem benzynowym - o silniku dieslowskim jest tylko wzmianka w postaci jednego zdania.
http://polskanakolach.pl/galeria/autobusy/san-h25-h27

Awatar użytkownika
zanzar
Ekspert
Ekspert
Posty: 245
Rejestracja: 2008-01-26, 22:51
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Post autor: zanzar » 2012-06-01, 10:34

Zgadzam się - problem polega na tym, że na sieci nie ma wszystkich informacji w jednym miejscu i jest wiele nieścisłości. Wiele opisów nie zgadza się ze stanem faktycznym.

Powyższy tekst był pisany 1,5 roku temu - trochę nowych faktów udało się ustalić - także odnalezienie przez Was Sana H27. Ogólnie chciałem zebrać w całość trochę informacji i nakreślić ogólną historię.

Co do silników to jeszcze nie jedna ciekawostka wyjdzie - natomiast ewolucja pudła tak jak opisałem wcześniej też ma parę zagadek i niejasności. w ogóle ciężko jest to ogarnąć - historia samonośnych Sanów raz jak w tytule jest zapomnianą historią a dwa historią z białymi plamami.

Awatar użytkownika
Biały
Posty: 276
Rejestracja: 2011-10-26, 01:22
Lokalizacja: Piła

Post autor: Biały » 2013-02-02, 22:34

Krótki filmik z jazdy odrestaurowanego Sana H27


http://motoryzacja.interia.pl/hity_dnia ... ki,1888949
ESPEOERTE

ODPOWIEDZ