Alstom-Konstal 116 N/Na/Nd, NGd99 -"Citadis 100"

Tutaj są prowadzone dyskusje oraz wyrażane opinie o polskch konstrukcjach tramwajów...
Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 28882
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2005-07-29, 08:25

Poznaniak pisze:Oj..Tatra nie ma podwójnych po obu stronach...
Nie napisałem, że Tatra ma podwójne rzędy foteli po obu bokach wagonu. RT6N-1 ma podwójny rząd po prawej (patrząc od tyłu do przodu) i pojedyńczy rząd foteli po lewej stronie pudła wagonu.... ;) Przynajmniej w III-cim członie tak jest.
Obrazek

voy

Post autor: voy » 2005-08-29, 15:07

116Na w Warszawie nie sprawiają takiego złego wrażenia. Ale to tylko dzięki temu, że się tam dba o tabor i infrastrukturę. Same 116Na nie są za ładne - linia okien dziwna, okna same też, bałagan siedzeniowy i elementowy we wnętrzu, ale chyba nie na taką skalę jak w gdańskich czy katowickich Citadisach. Dbanie o tabor robi wiele.

Peter

Post autor: Peter » 2005-09-15, 15:43

Faktycznie, katowickie Citadisy mają bardzo chaotyczny układ siedzeń. Najbardziej denerwujące są siedzenia półtoraki nad skrajnymi wózkami, dlatego najlepiej sobie usiąść w członiku środkowym, gdy w rejonie drzwi panuje niezły ścisk :D

Podoba mi się za to ich sylwetka, równa linia okien, trochę mniej kolor.
Najlepszy za to mają zryw ( czy inaczej przyspieszenie ). Przy czterech silnikach o mocy 160kW każdy i złośliwości motormana można łatwo wybić zęby :diabeł:

Peter

Post autor: Peter » 2005-09-15, 18:15

Nie zapominaj też o łukach przy ¯yrafie. Tam to regularnie wszyscy spadają z krzeseł :lol:

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 28882
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2005-09-16, 11:31

To nieźle. Innymi słowy "Śląskim Citkiem extremalnie"... :lol:
Obrazek

Peter

Post autor: Peter » 2005-09-16, 16:19

Witam Naczelnika :)

Citadisy, Karliki, Szaraki czy Citki ( niektórzy zastrzegają tą nazwę dla Łodzi ) mają po prostu przyspieszenie równe ok. 1,4m/s2, stąd jak motorman trochę przesadzi to wszystkie zakupy leżą na podłodze, no czasem ludkowie też :lol:
Byłem świadkiem takich sytuacji nawet przy prostych torach po remoncie, jak ktoś po prostu przy ruszaniu zrobił dobrych kilkanaście kroków w przód, a potem wiadomo -gleba :-P

Maciek-krakow

Post autor: Maciek-krakow » 2005-09-17, 14:05

UWAGA!!! Pilnie poszukuje zdjecia lub schematów wozka tocznego wagonu 116Na, Na/1 oraz informacji na temat typu przetwornicy statycznej. Co do wozkow to moze to byc nawet zdjecie z boku po uchyleniu klapy w pudle. Ogolnie - jakiekolwiek zdjecia wozkow 116 macie to dajcie mi znac - sprawa jest pilna!

Damhan

Post autor: Damhan » 2005-09-17, 22:12

voy pisze:linia okien dziwna, okna same też, bałagan siedzeniowy i elementowy we wnętrzu, ale chyba nie na taką skalę jak w gdańskich czy katowickich Citadisach
Czyżbyś uważał, że w warszawskich jest lepsze rozmieszczenie siedzeń? Uważam, że najlepiej ze wszytskich jest rozwiązane w Gdańskich. Katowickie za to mają ładny wygląd ściany przedniej i tyl<font color=blue><b>niej</b></font>.

voy

Post autor: voy » 2005-09-18, 11:38

Warszawskie mają wyższą podłogę tam gdzie wózki napędowe, dzięki temu siedzenia są normalnie rozmieszczone w układzie 1+1, a w gdańskich są różne podesty (bo i podłoga niższa) ale panuje straszliwy chaos. Produkty Konstalu nie dorastają do pięt produktom Bombardiera, które mają świetnie zorganizowane wnętrze - widać że tam ktoś pomyślał o wnętrzu, w przeciwieństwie do Konstalu.

Peter

Post autor: Peter » 2005-09-18, 12:26

No już tak nie najeżdżajcie na ten Konstal. Znam trochę sytuację firmy i nie jest ona w najlepszej kondycji finansowej.
Jak już wcześniej stwierdziłem, układ siedzeń w 116Nd jest fatalny. Jest też trochę wad technicznych, których nie usunięto po doświadczeniach jego warszawskich poprzedników - zawieszenie środkowego wózka. W sumie jednak nie jest to zły tramwaj. Zakończono zresztą seryjną jego produkcję w Konstalu. Teraz przymierzają się ponoć do Citadisa 300 i wierzę w to, że większość wad poprzedników zostanie usunięta ( tak samo było ze stopiątkami na początku eksploatacji - dzisiaj niektóre egzemplarze, jeżdżą już 30 lat ).
Czy ktoś to zakupi, to już inna sprawa. Niemniej dzisiejszy Alstom-Konstal to firma z tradycjami, odpowiednim zapleczem technologicznym i wieloletnim doświadczeniem nie tylko w tej dziedzinie. Jest to trudne do podważenia.
Jaka była poprzednia epoka, takie były wyroby i tyle. Teraz trzeba się uczyć od innych, a zdolnych ludzi jest w Polsce dużo. Mamy też własne osiągnięcia techniczne - nie zapominajcie :)

voy

Post autor: voy » 2005-09-18, 13:38

Co z tego że Konstal jest wieloletnią firmą z "doświadczeniem", skoro nie potrafi dobrze wykonać niskopodłogowego tramwaju.

Peter

Post autor: Peter » 2005-09-18, 14:17

Myślę, że jednak potrafi. Jest to pierwszy zakład w Polsce, który podjął się produkcji takich wagonów na polski rynek i jak wiadomo pierwsze modele cierpią na przeróżne usterki. Zwróć uwagę, że parę typów niskopodłogowców lub częściowo-niskopodłogowców już wprowadził i są one coraz lepsze, choć daleko im jeszcze do pewnych zachodnich standardów. Trzeba tylko dać szansę na rozwój i w niedługim czasie będzie lepiej. Nie zmieni się to jednak szybko jeżeli nadal będą tak małe zakupy taboru tramwajowego i oscentacyjne obracanie się od polskich producentów, chociaż ostatnio PESA ma pole do popisu.
Taką szansę dali Czesi Skodzie i oni są teraz w zupełnie innym miejscu.

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 28882
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2005-09-19, 09:18

To fakt. "Konstal" nie ma pola do popisu, ponieważ nie ma zamówień. Nie ma zamówień, nie ma nowych doświadczeń i tak w kółko... :o:
Obrazek

Maciek-krakow

Post autor: Maciek-krakow » 2005-09-19, 09:45

Obecnie Konstal produkuje podzespoly dla zachodniej Europy- np. konstrukcje wagonow Coradia. Przeprowadza tez remonty wagonow kolei niemieckich DB. W Konstalu prdukowane sa tez wagony - autotransportery czteroczlonowe, przegubowe Hcceerrs
Ponizsze zdjecie przedstawia taki wagon:

http://www.transportszynowy.200.pl/alsttransporter.html

W kazdym razie w Konstalu dowiedzialem sie ze Alstom zainwestowal w Konstal dlatego, ze nigdzie w Europie nie mozna znalezc tak dobrych ekip spawalniczych jak w Polsce...

Poza tym zaklad w Chorzowie jest bardzo dobrze wyposazony technicznie:

http://www.transportszynowy.200.pl/alstom.html

Peter

Post autor: Peter » 2005-09-19, 12:54

Wielkie dzięki Maciek za te materiały - Twoją świetną stronę znam bynajmniej nie od dzisiaj i wiele można sie z niej dowiedzieć ;)

O produktach Konstalu i liczbie wyprodukowanych pojazdów można się też dowiedzieć na stronie Jakuba Wilczka w dziale pt. "Typy polskich wagonów po 1945":
http://wilczekkk.republika.pl/index.html

Strona Alstom-Konstal dla przypomnienia:
http://www.alstom.pl/konstal/

Na koniec postu mam jeszcze pytanie do J-31 :-P : Jakie wady techniczne zauważyłeś jako mieszkaniec Warszawy i użytkownik wagonów serii 116Na ?
Chciałbym je porównać z wagonami 116Nd :)

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 28882
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2005-09-19, 14:17

Peter pisze:Na koniec postu mam jeszcze pytanie do J-31 :-P : Jakie wady techniczne zauważyłeś jako mieszkaniec Warszawy i użytkownik wagonów serii 116Na ?
Chciałbym je porównać z wagonami 116Nd :)
Ja jako pasażer ? Ok

Wady:
1. Zbyt wysoka różnica wysokości podłogi,

2. brak porządnego nawiewu części pasażerskiej wagonu, w wagonie jest duszno,

3. Musiało być również zbyt duszno w kabinie motorniczego, skoro TW zdecydowały się na klimatyzację - ale tylko dla motorniczych,

4. brak piasecznic, powoduje bardzo często poślizg


Póki co więcej grzechów nie pamiętam.

Co do widocznych zalet - co prawda nie Pytałeś o to, ale cóż wypiszę:

- dobre wykorzystanie wnętrza, szerokie przejścia, pojedyncze fotele, rozsądnie rozstawione, w wagonie, nawet w tłoku można poruszać się wygodnie

- dobrze rozstawione poręcze i uchwyty, nawet stojąc po środku pudła wagonu jest się czego przytrzymać, a jednocześnie nie uderza się o to głową (przynajmniej ja, ale ja jestem niski),

- fotele, wyglądają dziwnie, ale są wygodne,

- praca wagonu: elektryka, toczenie kół :strzałka: wagon porusza się cicho i jest naprawdę przyjemnie; zdarzają się jednak częste przypadki nie równo utoczonych kół...

- dobrze rozmieszczone głośniki powodują, że zapowiedzi przystanku słychać bardzo dobrze i wyraźnie w każdym miejscu; niestety niektóre głośniki ulegają uszkodzeniom i czasami niewiele słychać, ale to wina przewoźnika, a nie producenta wagonu,

- dobrze rozmieszczona elektroniczna informacja pasażerska, nie trzeba biegać po całym wagonie, aby się czegoś dowiedzieć...

I to chyba było by wszystko...
Obrazek

Peter

Post autor: Peter » 2005-09-19, 15:21

Dzięki za te spostrzeżenia, bo nie jechałem 116Na, tylko go widziałem. Wiadomo, że to nie jest to samo :)

Dodam też swoje spostrzeżenia jako użytkownika 116Nd (następcy 116Na) kończącego tą serię.

Wady:

1. Tak jak już wspominałem - fatalne siedzenia półtoraki umieszczone nad skrajnymi wózkami. Jak siądzie ktoś większych gabarytów to już nie siądziesz, albo będziesz bez przerwy spadać.

2. W zasadzie do pkt. 1 - wąskie przejścia w rejonach wózków skrajnych, spowodawane wstawieniem po obu stronach półtoraków.

3. Najprawdopodobniej wadliwie skonstruowane zawieszenie wózków środkowych, które po pewnym okresie eksploatacji traci swoją elastyczność i zaczynają wózki trzaskać. Siedząc w środkowym członie można wtedy lekko ogłuchnąć.

4. Mało poręczy, często nie ma się czego chwycić.

5. Poręcze poziome z uchwytami na ręce są umieszczone za wysoko, przez co mogą się ich złapać tylko ludzie wyżsi.

6. Duże panele z kasownikami, śmietniczkami i przyciskami do otwierania drzwi - zajmują za wiele miejsca przy drzwiach i powodują często zbyt duży tłok, przez co nie można wejść do wagonu.

7. Mała wydajność klimatyzacji.

8. Zbyt wysoko położone uchwyty otwierania okien uchylnych.

9. Nadal jest jeden stopień przy pierwszych i ostatnich drzwiach.

Zalety :

1. Dobre przyspieszenie.

2. Cicha praca wózków napędnych.

3. Klimatyzacja w członach skrajnych (choć mało wydajna) i w kabinie motorniczego.

4. Klapa wywietrznikowa otwieralna w członie środkowym (o czym mało u nas ludzi wie).

5. Dobre rozstawienie głośników "zapowiadacza przystanków".

6. Tablice informacji pasażerskiej.

7. Wagony są wyposażone w piasecznice.

8. Platforma dla niepełnosprawnych przy drugich drzwiach, wysuwana automatycznie po naciśnięciu czerwonego guzika.

9. Hamulce szynowe są w każdym wózku.

10. Lusterka po dwóch stronach kabiny motorniczego i po jego lewicy okienko przesuwne.

11. Roleta w kabinie motorniczego.

To na razie tyle :D

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 28882
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2005-09-20, 09:59

To dziwne, wychodzi na to, że producent - czyli "Alstom-Konstal", poprawił pewne mankamenty, znane z warszawskich 116-stek. Jednak pewne elementy - albo tak zostały zamówione - nie zostały poprawnie przemyślane. np. półtorakowe fotele.. Powtarzam - Ale może takie było zamówienie ? ;)
Obrazek

Damhan

Post autor: Damhan » 2005-09-20, 16:03

J-31 pisze:To dziwne, wychodzi na to, że producent - czyli "Alstom-Konstal", poprawił pewne mankamenty, znane z warszawskich 116-stek. Jednak pewne elementy - albo tak zostały zamówione - nie zostały poprawnie przemyślane. np. półtorakowe fotele.. Powtarzam - Ale może takie było zamówienie ? :wink:
A w gdańskich nie ma półtoraków. :)

voy

Post autor: voy » 2005-09-20, 16:22

Są za to pojedyncze poukładane w różne strony, że wygląda to fatalnie.

ODPOWIEDZ