Katastrofa tramwajowa

Tutaj są prowadzone różne dyskusje oraz wyrażane opinie o tramwajach...
Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29014
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2004-12-27, 12:11

Maciek-krakow pisze:Dawniej to ludzie wisieli na tramwajach jak winogorna i wyskakiwali w czasie jazdy tam gdzie im pasowalo. Potem wprowadzono przepis ze drzwi musza byc zamykane
Stało się to po najpoważniejszym wypadku tramwajowym w 1969 w Szczecinie. Kiedy to wypełniony ludźmi, również wiszącymi jak winogrona, skład N + dwie stare po niemieckie doczepy uległ uszkodzeniu, wypadł z torów na łuku i przewrócił się na bok, przygniatając wielu ludzi. Zginęło bardzo wielu podróżnych. Po tym wypadku, nie tylko wprowadzono drzwi zamykane mechanicznie ale również wprowadzono chamulec szynowy (opuszczany, ciężki blok pomiędzy kołami) - wsześniejsze wagony tego nie miały.... :)

[ Dodano: 2004-12-27, 11:12 ]
szubak pisze:I co, jada tak z otwartymi drzwiami??? :P
Zdarzyło mi się w Warszawie wielokrotnie i to wcale nie tak dawno.... ;)

Maciek-krakow

Post autor: Maciek-krakow » 2004-12-27, 23:06

Ostatnio jakos byl na TVP3 Regionalnej reportaz z materialow archiwalnych na temat tego wypadku w Szczecinie...

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29014
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2004-12-28, 11:03

Tak, przed świętami. To była powtórka...:)

Inspektor

Post autor: Inspektor » 2004-12-28, 22:07

A coś nie widziałem... :mruga:

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29014
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2004-12-29, 11:54

Był o dosyć późnej porze... ;)

Inspektor

Post autor: Inspektor » 2004-12-29, 20:22

No to ja pewnie Fakt czy GW czytałem...

Mógł ktoś na forum napisać że będzie.... :mruga:

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29014
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2004-12-30, 11:44

Problem polegał na tym, że ten program nazywa się "Czarny serial". I do końca nie wiadomo, o czym będzie.
A czy będzie on kontynułowany ? Nie wiem... Ale jak kupię w przyszłym tygodniu TV-program, to napiszę... :D

Inspektor

Post autor: Inspektor » 2004-12-30, 18:44

A kiedy są te Czarne Msze...yyy,Seriale znaczy się :D Lubię takie :)

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29014
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2004-12-31, 14:19

Zwykle w piątki po godz. 23. Dzisiaj nie będzie, ale może za tydzień. Poczekaj jak kupię we wtorek TeleTydzień, to Ci odpowiem.... :)

A sam program jest bardzo ciekawy, bo opisuje również i inne katastrofy, również lotnicze (a tymi akurat też się interesuje ;) )... :)

[MD]Cinek

Post autor: [MD]Cinek » 2005-01-01, 00:35

Maciek-krakow pisze:Ostatnio jakos byl na TVP3 Regionalnej reportaz z materialow archiwalnych na temat tego wypadku w Szczecinie...
Ma ktoś nagrany ten program?

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29014
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2005-01-03, 16:00

Ja go nagrywałem, ale nie wiem czy nie został już zagrany... :cool: Muszę sprawdzić... ;)

Maciek-krakow

Post autor: Maciek-krakow » 2005-01-04, 00:21

To sprawdz bo to wazne - ja tez calosci niestety nie widzialem:(

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29014
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2005-01-04, 10:43

Sprawdziłem i niestety zagrałem... :<

Natomiast mogę coś napisać z pamięci, jeśli Chcecie... ;)

Hannibal

Post autor: Hannibal » 2005-01-04, 14:09

Oczywiście , że chcemy :lol: Osobiście ciekawi mnie ten wypadek , filmu nie widziałem :|

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29014
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2005-01-04, 15:01

To zdarzyło się w 1969 roku, dokładnej daty nie pamiętam, w Szczecinie. W godzinach porannego szczytu, zdaje się na ulicy Wałowej, tuż przy porcie morskim...

Skład trójwagonowy, N+dwie doczepy typu Pulmann miał obsługiwać linię nr. 6. Motornicza manerwując jeszcze na terenie zajezdni stwierdziła, że skład nie zachowuje się poprawnie. Zgłosiła to dyspozytorowi. Powiedziała, że nie wyjedzie na miasto, ponieważ ten nie reaguje, szczególnie kiedy chce hamować. Dyspozytor sprawdził skład i stwierdził, że nic złego się nie dzieje - nakazał jej wyjazd na linię.

Jeden z pierwszych porannych kursów. Blisko ul. Wałowej, w składzie był już nadkomplet pasażerów, wręcz winogrona. Ludzie chcąc dostać się do urzędów pracy, czy do uczelni wisieli na zewnątrz wagonów. Motornicza przeczuwając problemy prosiła by część pasażerów przesiadła się do stojącej tuż za nią 1-ki. Pasażerowie zakrzyczeli kobietę. I tak pojechała.

A sam odcinek ul. Wałowej, był mocno stromy, a na samym końcu zjadu był ostry zakręt w lewo...

Motornicza ruszyła z przystanku pełnym składem, z ludźmi wiszącymi na zewnątrz. Wjechała na zjazd na ul. Wałowej i w tym momencie z nastawnika uszedł lekki dymek wraz z zapachem spalenizny. Motornicza, nie wiedząc o co chodzi próbowała, dostepnymi mechanizmami zatrzymać skład. Jednak wagon nie reagował. Motornicza próbowała jeszcze przekrzyczeć przez całą długość wagonu (N), aby ktoś z tyłu uruchomił ręczny chamulec (umiejscowiony w po drugiej stronie wagonu. Nikt nie zareagował...

No i stało się. Rozpędzony skład z nadmierną prędkością wjechał na zakręt. Wagon silnikowy przewrócił się na bok i bokiem przejechał się po kostce brukowej - razem z przygniecionymi, przypomnę wiszącymi niczym winogrona, ludźmi. Obie doczepy wykoleiły się ale nie przewróciły. Jedynie pierwsza doczepa najechała na wagon silnikowy i przechyliła się.

Wypadek pociągnął ofiary śmiertelne, oraz bardzo wielu rannych.
Od tego wypadku wprowadzono drzwi zamykane mechanicznie, oraz dodatkowe chamulce szynowe...

Inspektor

Post autor: Inspektor » 2005-01-04, 17:31

Czy motornicza również zginęła?

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29014
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2005-01-05, 11:12

Przeżyła. Trafiła z ciężkimi obrażeniami do szpitala. Została zwolniona z pracy, za "niedopełnienie obowiązków".

Była głównym świadkiem w tym reportażu, bardzo wiele opowiedziała o tej sprawie... :)

Inspektor

Post autor: Inspektor » 2005-01-05, 12:11

J-31 pisze:Przeżyła. Trafiła z ciężkimi obrażeniami do szpitala. Została zwolniona z pracy, za "niedopełnienie obowiązków".

Była głównym świadkiem w tym reportażu, bardzo wiele opowiedziała o tej sprawie... :)
To skandal! Założyłbym się że owy dyspozytor nie poniósł żadnej odpowiedzialności karnej...

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29014
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2005-01-05, 13:24

Co więcej, nie zechciał wystąpić w programie. Nie chciał niczego wyjaśniać, ani potwierdzać... :|

51

Post autor: 51 » 2005-01-05, 17:12

ta katastrofa jest też opisana w książce "Cześć, gniniemy" czy coś takiego- ogólnie opisano w niej najwieksze katastrofy i wypadki w Polsce.

ODPOWIEDZ