Piasecznice w tramwajach.

Tutaj są prowadzone różne dyskusje oraz wyrażane opinie o tramwajach...
Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29097
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2004-11-16, 14:10

Juliusz Kublik pisze:Z piasecznicami to głupia sprawa, gdy zaprzestano produkcji wozów typu klasycznego, piasecznice chyba wyszły z mody, bo tramwaje szybkobieżne (13N, 102N, 105N itp.) już ich nie mają.

A co do motorowego, to rzeczywiście chyba lekką ręką sypał ten piach, powinno się go przecież uzywać tylko wtedy, gdy szyny są śliskie (deszcz, śnieg) lub pokryte mokrymi liśćmi a i tak tylko w trudnych momentach, gdy koła zaczynają buksować...
Niedawno, gdy opadały liście miałem okazję przejechać się tramwajem (105-tką) przez dużą część Warszawy i trzeba przyznać, że motorniczy miał problem przez całą drogę. Nie tylko on. Widziałem i inne tramwaje, które zwyczajnie buksowały...więc chyba się nie dziwię temu motorniczemu :o:

[ Dodano: 2004-11-16, 14:12 ]
Tommy pisze:Sorry, chodziło mi o ASR (chyba). W każdym razie o system zapobiegający buksowaniu kół i poślizgowi podczas ruszania.
Zdaje się, że warszawskie 116-stki są wyposażone w taki system. Jechałem kilka razy 116Na/1 i w czasie gdy inne tramwaje buksowały, ten którym ja jechałem nie miał tych problemów, po prostu poruszał się jak gdyby ociężale - ale nie buksował :)

[ Dodano: 2004-11-16, 14:14 ]
Inspektor pisze:
należy spytać[...] fizyków
Hm,słucham...?
Lokomotywy mają piasecznice - potrzebne im są do ruszania - ale tutaj jest duża różnica ciężaru składu kolejowego :)

Inspektor

Post autor: Inspektor » 2004-11-16, 18:42

Lokomotywy mają piasecznice - potrzebne im są do ruszania - ale tutaj jest duża różnica ciężaru składu kolejowego
Fakt... ;)

Tommy

Post autor: Tommy » 2004-11-16, 21:46

No to niech zwiększą masę tramwaji do kilkunastu ton, wtedy piasecznice <b>napewno</b> się przyjmą :D

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29097
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2004-11-17, 11:09

Zdaje się, że warszawskie 116-stki są wyposażone w taki system. Jechałem kilka razy 116Na/1 i w czasie gdy inne tramwaje buksowały, ten którym ja jechałem nie miał tych problemów, po prostu poruszał się jak gdyby ociężale - ale nie buksował
Nie lubię siebie cytować, ale musżę sprostować.
Warszawskie 116 nie mają żadnego systemu i ślizgają się jak każdy inny tramwaj. Wczoraj jechałem 116Na/1 - #3014 - i niestety ślizgał się i to mocno... :|

i-see

Post autor: i-see » 2004-11-25, 10:32

Piasecznica jest w #3017, wczoraj jeździl na 6/22 i mimo w miare dobrej pogody były standardowe poślizgi :?

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29097
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2004-11-25, 11:40

3017, to - dla nie wtajemniczonych w numerację Tramwajów Warszawskich - wagon typu 116 Na/1... :)

Maciek-krakow

Post autor: Maciek-krakow » 2004-12-16, 22:38

W 105 ich nie zamontowano gdyz maja za slabe przekladnie. Tramwaj posiadajacy piasecznice musi miec mocna przekladnie aby wytrzymala nagle szarpniecie gdy zestawy kolowe zlapia przyczepnosc.
NGT6 ma fabrycznie zamontowane piasecznice. Ich dzialanie ze zdjeciami opisalem na mojej stronie www.transportszynowy.kom.pl

Obrazek
Zdjecie dyszy doprowadzajacej piasek z pojemnikow z piaskiem pod kolo jezdne

Piasek sypany jest pod cisnieniem za pomocą kompresora.
NGT6 wysposazony jest rowniez w system ABS i ASR
Ostatnio zmieniony 2005-02-20, 01:18 przez Maciek-krakow, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29097
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2004-12-17, 14:17

Nieźle. A możesz jeszcze dopisać, jak motorniczy wyrabiają się z ilością piasku. Nie wiem, czy Przeczytałeś wyżej, ale w jednym z wagonów niskopodłogowych (również trójczłonowy), typu 116 Na/1 zamontowano piasecznicę. Piasek skończył się już po jednym kursie...

Jak to wygląda w NGT6 ? I czy motorniczy z tego korzystają ?

Maciek-krakow

Post autor: Maciek-krakow » 2004-12-17, 20:30

Przeczytaj sobie na mojej stronce, bo nie ma sensu zebym sie powtarzal. Wagon uruchamia piasecznice automatycznie przy poslizgu podczas hamowania. Przy ruszaniu jezeli wagon wpadnie w poslizg piasecznice motornuiczy uruchamia recznie. NGT6 ma cztery piasecznice po 2 na wozek a ich pojemnosc jest na tyle duza ze nie slyszalem aby byly problemy z brakiem. Po prostu sie go uzupelnia gdy na wskazniku jest dolna granica... A gdyby sie zdazylo z ebraknie no to jzu trudno. Zostaje sam ABS I ASR

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29097
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2004-12-20, 11:56

Extra. Dzięki... :)

Maciek-krakow

Post autor: Maciek-krakow » 2004-12-20, 18:19

J-31 pisze: Piasek skończył się już po jednym kursie...
Moze motorniczy za duzo sie bawil piasecznica - testowal ja az sie piasek skonczyl...

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29097
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2004-12-21, 14:13

Niestety nie wiem. Ale wiem, że poślizg jest rzeczą normalną, szczególnie na jesieni, ale i w czasie zimy. Najgorsze, że warszawskie niskopodłogowe 116-tki nie posiadają najwyraźniej żadnych systemów przeciwpoślizgowych - przynajmniej przy ruszaniu.... :|

105Na

Post autor: 105Na » 2005-02-02, 20:07

Wiśnia pisze:W którejś z katowickich stodwójek kierowca miał kubeł z piaskiem za kabiną :lol: :lol: :lol:
To jest zwyczajna rezerwa piachu, bo wszystkie gopowskie 102N/Na mają piasecznice...! obsługiwane przez motorowego gdy zajdzie taka potrzeba, wagon 102Na 134R jest techniczą piaskarką i posiada duże pojemniki na piasek (wystające ponad okna). Wagony 116Nd również posiadają piasecznice ale tu juz elektronika decyduje kiedy je uruchomić..jest również mośliwość ręcznego uruchomienia. Wagony generacji 105N/Na również mają piasecznicę ale ręczną, gdyż jak już kolega Maciek napisał wozy te nie mogą mieć piasecznic, a u nas mają wiaderka w kabinach z piaskiem i jak trzeba to motorowy albo kontroler posypie :-P

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29097
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2005-02-03, 12:45

105Na pisze:
Wiśnia pisze:W którejś z katowickich stodwójek kierowca miał kubeł z piaskiem za kabiną :lol: :lol: :lol:
To jest zwyczajna rezerwa piachu, bo wszystkie gopowskie 102N/Na mają piasecznice...! obsługiwane przez motorowego gdy zajdzie taka potrzeba, wagon 102Na 134R jest techniczą piaskarką i posiada duże pojemniki na piasek (wystające ponad okna). Wagony 116Nd również posiadają piasecznice ale tu juz elektronika decyduje kiedy je uruchomić..jest również mośliwość ręcznego uruchomienia. Wagony generacji 105N/Na również mają piasecznicę ale ręczną, gdyż jak już kolega Maciek napisał wozy te nie mogą mieć piasecznic, a u nas mają wiaderka w kabinach z piaskiem i jak trzeba to motorowy albo kontroler posypie :-P
Witam na forum. Dzięki za informację :) . A tak przy okazji, czy Mógłbyś przybliżyć, jak to właściwie jest w GOP-ie, czy często się zdarza, żeby obsługa wagonu musiała ingerować z łopatą w ręku... ;)

105Na

Post autor: 105Na » 2005-02-03, 14:56

J-31 pisze: Witam na forum. Dzięki za informację :) . A tak przy okazji, czy Mógłbyś przybliżyć, jak to właściwie jest w GOP-ie, czy często się zdarza, żeby obsługa wagonu musiała ingerować z łopatą w ręku... ;)
Dzięki i też Witam
no..hm...nasze ukształtowanie terenu nie sprzyja tramwajom na jesień..strome podjazdy są zmorą motorowych w szczególności jak jadą 105N/Na...105N2k/MH mniej się ślizgają bo poprzez rozruch tranzystorowy są bardziej "mułowate" przy rozruchu przez co nie wpadają w poślizg. Motorowi głównie jesienią na stromych podjazdach wychodzą z butelką 1,5litra wypełnioną piachem i posypują szynę, albo czasem kontroler kucnie sobie na schodzie i przy otwartych drzwiach z kabiny sypia piach pod koła 105N..niesamowicie się tak jedzie :cool:

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29097
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2005-02-04, 12:51

Dzięki. To faktycznie musi wyglądać niesamowicie.

Wobec tego takie sytuacje wymuszają od Tramwajów Śląskich wysyłanie na trasy tramwaje nie tylko z motorniczymi, ale też w obsadzie muszą być konduktorzy.

Czy wobec tego konduktorzy są we wszystkich składach w GOP-ie ? :)
Ostatnio zmieniony 2005-02-04, 15:13 przez J-31, łącznie zmieniany 1 raz.

105Na

Post autor: 105Na » 2005-02-04, 15:12

J-31 pisze:Dzięki. To faktycznie musi wyglądać niesamowicie.

Wobec tego takie sytuacje wymuszają od Tramwajów Śląskich wysyłanie na trasy tramwaje nie tylko z motorniczymi, ale też w obsadzie muszą być konduktorzy.

Czy wobec tego konduktrorzy są we wszystkich składach w GOP-ie ? :)
W tramwajach w ogóle nie ma konduktorów, były kiedyś plany aby wprowadzić znowu konduktorów ale jak na razie panuje cisza....

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29097
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2005-02-04, 15:16

105Na pisze:
J-31 pisze:Dzięki. To faktycznie musi wyglądać niesamowicie.

Wobec tego takie sytuacje wymuszają od Tramwajów Śląskich wysyłanie na trasy tramwaje nie tylko z motorniczymi, ale też w obsadzie muszą być konduktorzy.

Czy wobec tego konduktorzy są we wszystkich składach w GOP-ie ? :)
W tramwajach w ogóle nie ma konduktorów, były kiedyś plany aby wprowadzić znowu konduktorów ale jak na razie panuje cisza....
Ach sorry - Napisałeś "kontroler" :) . No tak, czyli kontrolerzy wspomagają motorniczych ? ;)

105Na

Post autor: 105Na » 2005-02-04, 15:18

J-31 pisze: Ach sorry - Napisałeś "kontroler" :) . No tak, czyli kontrolerzy wspomagają motorniczych ? ;)
Tak jak są w pobliżu, lub zostali wezwani ze względu na duże utrudnienia w podjazdach na wzniesienia i co za tym idzie olbrzymich opóźnieniach, poza tym znajomi motorowych też czasem jadą z wiatrem we włosach... :)

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29097
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2005-02-04, 15:22

poza tym znajomi motorowych też czasem jadą z wiatrem we włosach
W zimę to im trochę współczuję, ale w lato to musi być fajnie... :) Próbowałeś kiedyś ?

ODPOWIEDZ