Zakończenie trakcji trolejbusowej

Tutaj są prowadzone różne dyskusje oraz wyrażane opinie o trolejbusach...
lemba

Zakończenie trakcji trolejbusowej

Post autor: lemba » 2009-05-23, 00:06

Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób jest zakończona trakcja. Mianowicie chodzi mi o to, że o ile podłączony jest pod nią jakiś trolejbus i akurat pobiera prąd, to nic się nie dzieje. A co sie stanie, gdy żaden trolejbus nie bierze prądu? Z tego co wiem, to na obwodzie zamkniętym musi być odbiornik, żeby nie było zwarcia. Jak jest w przyapdku trakcji? Czy są to obwody zamknięte z dodatkowymi odbiornikami czy obwody otwarte, podające prąd tylko wtedy, gdy trolejbus jest podłączony i akurat pobiera prąd?

Awatar użytkownika
u2w
Posty: 2030
Rejestracja: 2005-02-15, 16:59
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: u2w » 2009-05-23, 16:20

Trakcja trolejbusowa jest taka sama, jak większość klasycznych obwodów elektrycznych z zasilaniem sieciowym i prostownikiem na wyjściu. Sprecyzowałbym tu Twoje stwierdzenie odnośnie podłączonego trolejbusu: nic się nie dzieje gdy nic nie jest podłączone - natomiast trolejbus jest zasadniczo zwykłym odbiornikiem energii. Oczywiście praktycznie sieć jest zawsze obciążona - np. układami pomiarowymi (można uznać za pomijalne) lub... upływnościami (zdecydowanie niekorzystne)

kilof

Post autor: kilof » 2009-06-14, 22:54

naszło mnie na refleksję.

gdyby w elektrowni węglowej produkowano prąd, i nagle ludzie przestali by korzystać np. na godzinę, to czy z pieca zaczął by wyskakiwać węgiel :chytry:

Znalazłem na mapie tyskiej sieci ciekawy kawałek, wiec dziś podjechałem tam, i znalazłem takie o:
Obrazek
+ zbliżenie
Obrazek

może to rozwieje Twoje wątpliwości :)

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29030
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2009-06-15, 10:39

kilof pisze:naszło mnie na refleksję.

gdyby w elektrowni węglowej produkowano prąd, i nagle ludzie przestali by korzystać np. na godzinę, to czy z pieca zaczął by wyskakiwać węgiel :chytry:
Jak parę lat temu doszło do bardzo poważnej awarii energetycznej i spora część miasta pozostała bez prądu (włącznie z tramwajami), to warszawskie elektrociepłownie pracowały normalnie. Czyli normalnie dalej zanieczyszczały powietrze. ;)

PS. A to zdjęcie, to co to za miejsce. I czemu sieć traktycjna tu się kończy ? ;)

Awatar użytkownika
Kolejka
Posty: 239
Rejestracja: 2007-07-02, 12:49
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: Kolejka » 2009-06-15, 11:23

To jest na terenach przemysłowych (ul. Towarowa), a kończy się tak, bo ta sieć nie jest już od wielu lat używana. Dawniej trajtki jeździły obiema jezdniami ul. Towarowej (w pewnym miejscu zawracały), ale teraz robią kółko ulicami: Towarowa - Przemysłowa - Metalowa i sieć nad tą jezdnią stała się zbędna, lecz jej nie zdjęto na dość długim odcinku.

kilof

Post autor: kilof » 2009-06-15, 14:07

jest też inny aspekt. w przypadku jakiejś budowy czy przebudowy na terenach przemysłowych podciągnięcie kilku metrów druta to nie problem, i potem cały objazd jest gotowy, a tak to przeciąganie trajtków przez tereny to trochę żmudna robota :)

lemba

Post autor: lemba » 2009-06-23, 11:06

Patrząc na zdjęcia Kilofa wnioskuję, że trakcja jest obwodem otwartym, zamykanym dopiero, gdy trolejbus pobiera prąd.

ODPOWIEDZ