Lumpki i bezdomni a KM

Ogólnie o transporcie w Polsce, problemy i codzienność komunikacji miejskiej
Awatar użytkownika
irisbus
Posty: 1944
Rejestracja: 2006-05-08, 17:24
Lokalizacja: Wałbrzych
Kontakt:

Post autor: irisbus » 2011-03-29, 08:59

W Wałbrzychu też raz żulik zasnął w autobusie linii 13, dojechał do Lubiechowa obudził się i pyta kierowcy:
- Gdzie ja jestem?
- We Wrocławiu... - odpowida kierowca
- O ja pier...
Po czym rozejrzał się, wysiadł i udał się w nieznanym kierunku :D

Innego razu śpiący menel na linii 18 na końcowym w Sobięcinie nie chciał wysiąść, kierowca do niego podszedł i wywiązała się taka rozmowa:
- Koniec jazdy! Proszę wysiąść.
- Jaki koniec?
- No przystanek końcowy, wysiadka!
- Jak kierowca powie, że koniec to wysiąde
- Ja jestem kierowcą!
- Taa jasne... nie wyglądasz
- Mam zadzwonić na policję?

¯ulik jeszcze sobie cośtam pod nosem pogadał i wysiadł dopiero gdy kierowca telefon wyjął i zaczął wybierać numer, jak już wysiadł to zszedł 3 przystanki niżej i znów wsiadł do tego samego autobusu, tym razem jednak pilnował dokąd jedzie i wysiadł na swoim przystanku.

Takie pijaczki to nie są aż tak niebezpieczni, sobie pośpią, pojeżdżą i wysiądą. Najgorsi są ci co wydzielają z siebie różnie niefajne zapachy, albo tacy jak ten co się nam ostatnio na 12 trafił, gość jak gdyby nigdy nic zaczął sobie denaturat przelewać z butelki do butelki zalewając przy okazji podłogę w Jelczu, waliło "dyktą" na cały wóz później, a jak kierowca poprosił pana o wysiadkę to ten stwierdził, że nie ma dokąd pójść...

W Wałbrzychu problem meneli i żulów jest dość poważny i stanowią oni największą po gapowiczach i emerytach grupę pasażerów wałbrzyskiej km.

Awatar użytkownika
Marcin N
Posty: 2739
Rejestracja: 2010-05-03, 11:23
Lokalizacja: Łaziska Górne

Post autor: Marcin N » 2011-03-29, 10:53

Problem żuli był jest i będzie, co prawda są ustawy w prawie przewozowym które nakazują usunąć takiego jeśli zakłóca spokój w pojeździe swoim zachowaniem/zapachem ale zazwyczaj ludzie nie zwracają na to uwagi "bo to też człowiek". Kontroler do takiego nie podejdzie bo wypisanie mandatu kompletnie się nie opłaca, w adresie zamieszkania nie wpisze mu przecież dworca/klatki schodowej/krzaków na osiedlu a jeśli taki żulek ma mieszkanie socjalne to mandatu i tak nie zapłaci a ściągalność zerowa. W GOP problem żuli istnieje w większości tylko w tramwajach, na linii 15 (którą jeżdżę) dość nasilone zjawisko w godzinach 13-14 (po zupkę do MOPS) i od 20:00 w górę (mobilne schronisko dla bezdomnych)

ODPOWIEDZ