Praca motorniczego

Dyskusje na temat pracy motorniczych (przepisy, zatrudnienie itp.)
Awatar użytkownika
Przemek
Posty: 4626
Rejestracja: 2007-02-20, 10:44
Lokalizacja: Nie
Kontakt:

Praca motorniczego

Post autor: Przemek » 2017-11-06, 01:26

Żeby nie było, że Lubel vel Piotr marudzi, bo "ciągle tylko linki wklejam", to specjalnie dla niego zamieszczam artykuł w "pociahanej wersji". Pełny wpis w linku poniżej.

Praca motorniczego tramwaju we Wrocławiu.
Praca ta podobnie jak praca kierowcy autobusu, to bardzo dużo wyrzeczeń – niedziela, święta, Sylwester, pobudka o godzinie 2-3 rano. Tak wygląda praca motorniczego tramwaju we Wrocławiu. Początek pracy motorniczego zaczyna się na zajezdni tramwajowej.

Przeważnie grafik wygląda tak, że motorniczy dostaje kilka dni pierwszej zmiany, kilka dni drugiej zmiany i tak na przemian.

Zmiany wg grafiku są różne, czas pracy motorniczego może wynosić zarówno 6, 7 godzin, jak i nawet ok. 10. Najdłuższych zmian nie ma się za często. Każda służba jest nazywana po numerze linii i nr brygady, np. 10-01, 33-11. Bardzo często na jednej brygadzie jeździ się na więcej niż na jednej linii. Wykonuje się np. dwa pełne kursy na jednej linii, po czym na drugiej pętli następuje zmiana nr linii (przebieranka) na inną.

Motorniczy przychodzi do pracy wg ustalonego wcześniej grafiku, stawia się na dyspozytorni. Przed rozpoczęciem pracy przeprowadza się rutynową kontrolę trzeźwości. Po jej zdaniu, motorniczy pobiera stosowne dokumenty, m.in. kartę drogową. Motorniczy udaje się do konkretnego tramwaju, który został mu tego dnia przydzielony. Wsiada do tramwaju i musi wykonać tzw. obsługę codzienną pojazdu.

(...)

Po jej wykonaniu motorniczy może wyjechać na trasę. Na wszystkich liniach tramwajowych wyjazdy z zajezdni do pętli odbywają się z zatrzymywaniem się na przystankach po trasie.

(...)

Zbliża się koniec zmiany, na przystanku czeka już kolega motorniczy-zmiennik. Podczas zmiany trzeba przekazać zmiennikowi, czy nie ma zmian na trasie, czy wszystko w tramwaju działa prawidłowo, a także czy znajdują się jakieś rzeczy znalezione, które wieczorem mają trafić na dyspozytornię, itp. Wylogowujemy się ze sterownika i motorniczy przejmuje zmianę.

A jak to wygląda na drugiej zmianie? Kurs zjazdowy – podobnie jak wyjazdowy, w MPK Wrocław odbywany jest wraz z pasażerami aż do ostatniego przystanku przed zajezdnią.

Podczas zjazdu na ostatnim przystanku przed zajezdnią koniecznie trzeba przejść przez tramwaj i sprawdzić, czy wszyscy wysiedli, aby nie wwieźć nikogo do zajezdni. Po wjeździe na kanał trzeba koniecznie zgłosić brygadziście ewentualne usterki, aby ten wiedział, czy wagon wymaga naprawy przed kolejnym wyjazdem. Jeśli naprawa wymaga dostępu do podwozia – trzeba go postawić na kanał na hali.
Pełny artykuł: http://transportnews.eu/publicystyka/ar ... oMuhc.link

A jak wygląda to w waszych miastach?
Nie wykonuję rysunków na zlecenia. | transportnews | bash.kmf | Rysunki @ fotokolej

Awatar użytkownika
J-31
Posty: 31751
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Praca motorniczego

Post autor: J-31 » 2017-11-06, 12:33

W Warszawie będzie podobnie. Natomiast jeśli chodzi o zjazdy do zajezdni, to przejście przez wagon czyni już - o ile się nie mylę - pracownik ochrony zajezdni ;)
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Zawód - motorniczy”