MKS Sanok

Organizatorzy transportu miejskiego, przewoźnicy komunikacji miejskiej, wykazy taboru.
Adrian_

MKS Sanok

Post autor: Adrian_ » 2006-08-11, 21:37

W związku z ciągłymi narzekaniami na komunikację w moim mieście, m.in. ze względu na tabor, postanowiłem założyć ten temat i poznać zdanie innych użytkowników na temat komunikacji miejskiej w Sanoku. Szczególnie mile widziane byłyby uwagi nt. tego przedsiębiorstwa, zarówno pod względem taboru, jak i linii. Jeśli ktoś z was ma pomysły, jak usprawnić km w Sanoku, a także co należało by zmienić w MKS Sanok to prosiłbym o napisanie tego w tym temacie. Ja oczywiście wiem, co bym zmienił w MKS-ie, ale nie zdradze tego, tylko najwyżej skonfrontuję swoje opinie z innymi użytkownikami. Tak więc jesli interesuje Was komunikacja w Sanoku i chcielibyście wyrazić opinię nt. temat to po prostu zabierzcie głos w dyskusji :).

Awatar użytkownika
pmaster
Posty: 9999
Rejestracja: 2005-10-31, 16:42
Lokalizacja: Europa Środkowa

Post autor: pmaster » 2006-08-11, 22:22

MKS Sanok… Cóż, kolejny H9-tkowy przewoźnik z niezbyt dużego miasta o niezbyt logicznym układzie linii (to jest szerokie pojęcie) i niezbyt dużą liczbą klientów. Niczym Kutno albo Ciechanów.
Co bym zmienił — z grubsza to co Adrian :D, a na poważnie — z grubsza to, co w każdym takim przedsiębiorstwie.

Adrian_

Post autor: Adrian_ » 2006-08-11, 22:34

plocmaster pisze:MKS Sanok… Cóż, kolejny H9-tkowy przewoźnik
Przecież do 2003r. w MKS-ie były M11, a obecnie są też H7-20, prototypowy Tramp i kilka A1010M (w tym 2 na CNG). Fakt faktem, ze MKS Sanok opiera się głównie na H9-35, ale jeśli są tanie w eksploatacji to lepiej miec taki tabor, aniżeli jakiś inny, który raz by się zepsuł i kilka dni (albo nawet miesięcy) stracone. Co do układu liniowego masz rację, to szerokie pojęcie. MKS Sanok obsługuje 11 linii podmiejskich i 17 miejskich. Dawniej było ich więcej, ale jak wiadomo prywaciarze w całości przejęli kursy do wsi, do których jedził MKS.
plocmaster pisze:niezbyt dużą liczbą klientów
Jakbyś przejechał się w dzień targowy (czyt. środę) linia 5 kursującą co 20 minut, albo inymi z częstotliwością 60 minut to zmieniłbyś zdanie. U nas autobusy kursują puste jedynie na niektórych liniach i przeważnie po 20, albo rano w dni wolne od pracy. Na tle innych miast Sanok wypada blado, ale z drugiej strony wyposażenie autobusów km w Sanoku, jak i same autobusy nie sa takie złe. Robi się im przeglądy, podmalowywuje, robi remonty i w ogóle. Tak wiec sanocki tabor jest przynajmniej zadbany. Wyposażenie do autobusów sanocki MKS pozyskuje od firmy R &G, z którą wiąże ją umowa. To dzięki R & G 4 z 25 autobusów km posiadają wyświetlacze, a także wszystkie autobusy posiadają kasowniki tejze firmy (ostatnio jednak MKS zakupuje od Emara zielone kasy biletowe, które później są montowane w autobusach). Firma ta ma również podpisany kontrakt z firmą gazowniczą w Rzeszowie, która pomagała przy zakładaniu instalacji CNG w 2 sanockich A1010M. W reszcie Autosanów przeróbka na CNG okazała sie nieoplacalna, wiec zostano przy ropie.
plocmaster pisze:a na poważnie — z grubsza to, co w każdym takim przedsiębiorstwie.
Ale chodziło by mi o konkretne zmiany, niż ogólnikowe. Zapewniam cię, że przed MKS-em, Sanok istnieje wizja rozwoju. Potrzeba tylko rozwiazać umowę z Autosanem i zawiązać nową z jakąś inną fabryką.
Poza tym MKS Sanok ma najbardziej sprawny tabor w Polsce. Odsetek awarii w MKS-ie jest naprawdę niewielki, a autobusy zwykle nie stoją na warsztatach dłużej, jak 2 tygodnie. A 72 miejsce w rankingu km także zostało ciężko wypracowane. Oprócz tego MKS posiada takze certyfikat ISO 9001, wiec nie jest chyba aż tak źle ;).

Awatar użytkownika
pmaster
Posty: 9999
Rejestracja: 2005-10-31, 16:42
Lokalizacja: Europa Środkowa

Post autor: pmaster » 2006-08-11, 23:41

Adrian_ pisze:Przecież do 2003r. w MKS-ie były M11, a obecnie są też H7-20, prototypowy Tramp i kilka A1010M (w tym 2 na CNG). Fakt faktem, itepe itede
To była przenośnia. Przecież np. w Kutnie też samych H9 nie masz. xD
Adrian_ pisze:Co do układu liniowego masz rację, to szerokie pojęcie. MKS Sanok obsługuje 11 linii podmiejskich i 17 miejskich. Dawniej było ich więcej, ale jak wiadomo prywaciarze w całości przejęli kursy do wsi, do których jedził MKS.
Chodziło mi o to, żeby to wszystko było przejrzyste i sensowne.
Adrian_ pisze:Potrzeba tylko rozwiazać umowę z Autosanem i zawiązać nową z jakąś inną fabryką.
Po co jakieś umowy, na razie naściągajcie sobie używek, żeby zastąpić H9.

Adrian_

Post autor: Adrian_ » 2006-08-11, 23:53

plocmaster pisze:Po co jakieś umowy, na razie naściągajcie sobie używek, żeby zastąpić H9.
I tutaj pragnę zacytowac Pana Zbigniewa Majczyka, kierownika MKS Sanok: "W dzisiejszych czasach każdej firmie przewozowej (nawet w takim mieście, jak Sanok) potrzebny jest przede wszystkim fabrycznie nowy tabor. Gdybyśmy chcieli zakupić sobie używane autobusy to MKS pozyskał by Jelcze z Rzeszowa, a nasza firma musi się rozwijać". Więc to jest wystarczajacy argument, dlaczego w Sanoku nie może być używek. Chociaż z drugiej strony MAN NL202 też byłby dobrym pojazdem, ale jak nie, to nie. Podobno MKS ma umowę z Autosanem na dostawy nowych autobusów i najpierw trzeba by było ją rozwiazać, bo inaczej czeka nas świetlana przyszłośc w gronie miejskich Liderów, albo A1012T. Poza tym wszystkie H9-35 przeszły rok temu modernizację i jestem na 100% pewien, że jeszcze przez jakiś czas żaden z wozów MKS-u nie pójdzie do kasacji. Chociaż patrząc sie na inne przedsiębiorstwa można by sobie sprowadzić testera, którego testy są dużo tańsze niż fabrycznie nowy autobus. Sprowadziło by się np. jakiegoś Solarisa z Rzeszowa, albo inny wóz, zrobiło "rzekome" testy i zobaczyło by się, czy taki autobus jest dobry dla Sanoka. A dodam tylko, że do 1990 roku Sanok miał PR110M i gdyby nie upadek WPK być moze nadal inwestowało by sie w Jelcze. Ale oczywiście przyszedł rok 2003, zmiana numeracji i skasowano wszystkie Jelcze. Oprócz tego MKS musi zakupić <b>conajmniej</b> 3 nowe autobusy, gdyż sam fakt, ze na 28 liniach jeździ 25 autobusów jest trochę dołujący. A jak jakiś autobus sie zepsuje, to robi się większy bajzel z obiegami. Oprócz tego MKS powinien postarać się w Urzędzie Miasta o dotację na komunikację miejską, albo też nakłonić miasto do pozyskania nowego taboru. Ale z drugiej strony kierownictwo mieszkajace w Sanoku jest związane z Autosanem, chociaz gdyby tak MKS-em zaczął zarządzac ktoś spoza Sanoka nie ograniczajacy sie tylko do Sanoka, to kto wie. Przeciez wiele miast w Polsce ma 45 tys. mieszkańców, jak Sanok i dysponuje lepszym taborem.

marekJG

Post autor: marekJG » 2006-08-12, 14:46

Przede wszystkim nie ma co narzekać na Autosany. Sanok nie potrzebuje niskaczy, więc Mediumy chyba się sprawdzają. Nie wiem jakie są plany taborowe ale możnabyłoby się zastanowić nad Salusami. Jak na takie miasto byłby to optymalny zakup.
A teraz pytania dot KM. Będę wdzieczny za odp.
Czy MKS rozważa zakup 12m albo przegubów czy nie ma takiej potrzeby?
Czy linie odjeżdżające z Dw.PKP albo okolic są skomunikowane z PKP?
Czy autobusy jeżdżą stadami czy rozkłady są jakoś sensownie ułożone. Chodzi mi o to czy jest jakiś takt na liniach czy np o jednej godzinie na przystanek podjeżdżają autobusy wszystkich linii na nim się zatrzymujących a potem długooooo nic?

Dziwny

Post autor: Dziwny » 2006-08-12, 19:07

marekJG pisze:Sanok nie potrzebuje niskaczy
A co to w Sanoku nie ma ani jednego inwalidy, starych babć czy ewentualnie tych przeklętych wózków dziecięcych, że niskie wejście nikomu się nie przyda ? :shocked:

Adrian_

Post autor: Adrian_ » 2006-08-12, 20:00

marekJG pisze:Sanok nie potrzebuje niskaczy
Przepraszam bardzo, ale chyba się zagalopowałeś. Z całym szacunkiem, ale Jelenia Góra też mogła by nie mieć niskaczy idąc Twoim tokiem myslenia. Poza tym musisz zrozumieć Marku, że Autosan powoli zaprzestaje produkcji autobusów miejskich, zaś to, co obecnie wychodzi są tylko nowymi generacjami, bądź też odbudowami. A zresztą po co w 45 tys. mieście niskacze? może najlepiej kupować kolejne wysokopodłogowce i dobić w ten sposób km w Sanoku. Trochę myślenia :!: . Np. 40 tysięczna Czeladź posiada firmę Sed-Baz, w której jeździ dosyć dużo niskaczy, więc Sanok nie powinien być w tej kwestii gorszy. Poza tym nasze autobusy są odbudowane, ale za parę lat zaczną sie sypać, a MKS musi czymś wozić ludzi. Co do Salusów to dla takiego miasta, jak Sanok nawet MAN Lion's City byłby dobry, ale przede wszystkim trzeba by było najpierw sprowadzić jakiegoś testera i mam nadzieję, że gdyby tylko dyrektor MKS Sanok dogadał sie w tej kwestii np. z dyrektorem MPK Rzeszów to byłaby nawet szansa na sprowadzenie na testy jakiegoś Solarisa. Co do przegubów to nie ma takiej potrzeby. W Sanoku jest tylko kilka linii kursujących w szczycie co 15 minut (poza szczytem 5, czyli główna linia w Sanoku kursuje co 30 minut), więc bezsensownym zakupem byłby przegub tylko dla kilku linii.
marekJG pisze:Czy linie odjeżdżające z Dw.PKP albo okolic są skomunikowane z PKP?
Zacznijmy od tego, że dw. PKP jest połączony z dw. PKS wiaduktem, więc pasażerowie z dworca PKS także korzystają z tych linii. Co prawda przy dworcu PKP w Sanoku pętlę mają jedynie busiarze nie mający zwiazku z MKS Sanok i nie kursujacy na liniach miejskich, ale z przystanku niedaleko dworca odjeżdża prawie połowa linii autobusowych MKS. Co prawda nieraz czeka sie na autobus z 10 minut, ale po tym czasie zwykle przyjeżdża jakaś linia jadąca do centrum (z wyjątkiem 0, która dojeżdża do centrum, ale najpierw okrąża całe miasto oraz 13 i 15 jadącymi do Bykowiec [z czego 15 jednym kursem nocnym jedzie przez Stomil do zajezdni]). Skomunikowania z PKP nie ma, gdyż pociągów na stacji Sanok jest już coraz mniej, a poza tym z dw. PKP do centrum nie ejst znowu tak daleko (do ścisłego centrum z dw. PKP jest jakieś 20 minut na piechotę). Po prostu PKP w Sanoku działa swoim taktem, Connex swoim, a MKS swoim i nie widać po nich jakiejś konkurencji z wyjątkiem linii 5 do Zagóza, która w szczycie kursując co 15/20 minut często dubluje się z autobusami PKS jadacymi w stronę Zagórza).
marekJG pisze:Czy autobusy jeżdżą stadami czy rozkłady są jakoś sensownie ułożone. Chodzi mi o to czy jest jakiś takt na liniach czy np o jednej godzinie na przystanek podjeżdżają autobusy wszystkich linii na nim się zatrzymujących a potem długooooo nic?
To jest szerokie pojęcie. Zwykle na pętlach na przystanek nie podjeżdżają dwie linie naraz. Owszem, niektóre linie, np. 0, czy 13 poza szczytem kursuje w takcie godzinnym, ale jest to wynikiem cięć rozkładowych. Rozkłady nie sa zbyt mądrze ułożone, np. kurs linii 10 z Olchowiec na Dąbrówkę z 23:15, 15 spod Autosanu do zajezdni via Stomil oraz kurs 17A z Dąbrówki do zajezdni z 23:30 są oznaczone już jako kursy nocne. Po ostatnim zjeździe 17 na miasto następny autobus wyjeżdża dopiero o 5:10 i jest to nic innego, jak 17 przebierająca się w 5. Oczywiście ejst też tak, że pewne linie odjeżdżają z przystanku o jednej godzinie na wespół z druga linią, ale jest to rzadkość. Głównie w Sanoku na pętli kończy tylko 1 linia.
Dziwny pisze:A co to w Sanoku nie ma ani jednego inwalidy, starych babć czy ewentualnie tych przeklętych wózków dziecięcych, że niskie wejście nikomu się nie przyda ?
Oczywiscie, ze są i przydało by sie w MKS-ie zakupić kilka autobusów z szerokim wejsciem, gdyż po ostatnich modernizacjach H9-35 w Autosanie zwężono płaty w 1. i 2. drzwiach (harmonijki zastąpiono drzwiami odskokowymi) i zazwyczaj ciężko jest o wymianę pasażerów, gdyż osoby przy wejsciu do H9-35 po modernizacji nie mogą sie wyminąć itd. z szerokimi wejściami są u nas jedynie H7-20 oraz Mediumy. Ja sam często obserwuję na przystankach sytuację, gdy autobus jest pełny, zas kobieta z wózkiem nie zostaje wpuszczona do autobusu, bo w środku nie ma miejsca.

Awatar użytkownika
Przemek
Administrator
Administrator
Posty: 4949
Rejestracja: 2007-02-20, 10:44
Lokalizacja: Nie
Kontakt:

Post autor: Przemek » 2019-03-04, 04:46

Opóźnienia w dostawie nowych Autosanów dla Sanoka.
https://www.korsosanockie.pl/kat-154,a, ... o-za-.html
Autosan nie nadąża z realizacją zamówień. Słono za to zapłaci
Wiceburmistrz Sanoka zapewnia, że magistrat, który z powodu opóźnień, nie dotrzyma terminu realizacji projektu, nie poniesie z tego tytułu żadnych konsekwencji finansowych.

Odpowiednio wcześnie podjęliśmy kroki zmierzające do wydłużenia terminu zakończenia realizacji projektu, stąd też nie ma mowy o jakichkolwiek negatywnych konsekwencjach związanych z nieterminową realizacją projektu. Jedyną niedogodnością na tę chwilę jest fakt, że sanoczanie nie mogą cieszyć się z rodzimego produktu na ulicach miasta – kończy wiceburmistrz.

ODPOWIEDZ