Transgór (Mysłowice)

Organizatorzy transportu miejskiego, przewoźnicy komunikacji miejskiej, wykazy taboru.
james206

Transgór (Mysłowice)

Post autor: james206 » 2006-10-04, 16:03

DoMANik287 pisze:
PszonaR pisze:Drugi podwykonawca, Transgór Mysłowice kursuje zaś na liniach lędzińskich 262 i 536. Nie wiadomo jednak czy długo jeszcze nacieszy się tym faktem, albowiem na jakość ich usług (notoryczne spóźnienia lub wypadające kursy) poskarżył się UM w Lędzinach.
Bardzo się cieszę że Transgór wyleci z tych linii. ¯aden z ich kierowców jej nie lubi i sie modlą żeby na nie nie trafić...
Założyłem temat o PKM Tychy, a bardziej zainteresował Was wątek Transgóru :P Polecam więc Wam ciekawy artykuł:

"Sytuacja związana z wypadaniem kursów autobusów na linii 262 nie zmienia się na lepsze od miesiąca. Osoby jeżdżące do pracy w Lędzinach oraz uczniowie uczęszczający do tamtejszej szkoły 20 września zmuszeni byli po raz kolejny do stania na przystanku przed kopalnią Ziemowit ponad godzinę. Linię na zlecenie tyskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej obsługuje mysłowicki Transgór. Autobusy notorycznie spóźniają się i wypadają. W piątek, 22 września, autobus zepsuł się w Tychach na przystanku obok Tęczy. Przyczyną była awaria sprzęgła. Spod jelcza wyciekła plama oleju. –Dojeżdżam codziennie do firmy. W ciągu ostatnich miesięcy zdarzało się, że autobus nie przyjeżdżał na czas –mówi pani Elżbieta. Podróżni swoje skargi skierowali do Miejskiego Zarządu Komunikacji w Tychach, a dyrekcja Zespołu Szkół w Lędzinach wysłała do tamtejszego Urzędu Miasta skargę wraz z listą uczniów dojeżdżających do szkoły. Władze Lędzin wysłały pismo do Miejskiego Zarządu Komunikacji, w którym zapowiedziały, że jeżeli sytuacja się powtórzy, rozwiążą z nim umowę. MZK zaczęło się więc domagać od Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej kategorycznej poprawy usług na liniach 262 i 536. Z kolei to zagroziło, że w razie braku poprawy w funkcjonowaniu autobusów zerwie umowę z firmą mysłowicką. W którą stronę potoczy się sprawa przewozu pasażerów pomiędzy Tychami a Lędzinami jeszcze, nie wiadomo. Na razie pasażerowie mogą usłyszeć tylko przeprosiny. Skierowała je do nich w liście Grażyna Mokry, rzecznik prasowy PKM. -Atutem Transgóru jest jego wielkość, własna dyspozytornia, zapas taboru oraz duże zaplecze techniczne. Obsługuje on trasy łączące Tychy z innymi miastami np. Mysłowicami, czy Mikołów z Gliwicami. Firma przewozowa zapewnia, że stopniowo wymienia stary tabor."

¬ródło: Dziennik Zachodni


I tutaj chcę się zwrócić do Domanika287. Nie od dziś wiadomo, że jesteś miłośnikiem Transgóru, choć o firmie krążą skrajnie różne opinie. Chciałbym tu przeprowadzić rzeczową dyskusję na temat w/w przedsiębiorstwa. Myślę, że każdy chciałby dowiedzieć się więcej o Transgórze, a i kto wie - może ja zmienię swoją opinię na lepszą o tym przedsiębiorstwie ;) Nie chcę żadnej kłótni tylko pokojowej wymiany opinii, a wiem, że tych prędko Ci nie zabraknie :) Co sądzę po Twoim avatarze - powiedz też: Dlaczego aż tak bardzo nie lubisz gliwickiego PKMu? Czy nie przekonał Cię do nich ani trochę ostatni zakup SU18?

Wracając jeszcze do Transgóru. Na tabor firmy składa się 50 rodzajów dwudziestokilku-letnich odmian VOLV Abenraa, różnorakie Autosany, Jelcze, a ostatnio nawet Scanie i Neoplany.
•Podgląd taboru firmy TRANSGÓR w portalu TWB
•Oficjalna strona przedsiębiorstwa

Na uwagę zasługuje również fakt iż Transgór jako pierwszy przewoźnik w KZK GOP wprowadził na swoich liniach kontrolę biletów przez kierowców.

Zapraszam do dyskusji i pozdrawiam serdecznie (a szczególnie J-31 ;) ),
Pszona® :smile2:

ppln

Post autor: ppln » 2006-10-04, 18:17

http://transport.asi.pwr.wroc.pl/autobu ... &ticket=95
Nie tylko Jelcz produkuje wozy z obrzydliwą linią okien. Jestem wręcz skłonny powiedzieć, że w gniocie to schludniej wygląda.

PS. Łódzkie B10L(A) rządzi :)

james206

Post autor: james206 » 2006-10-04, 18:24

plocmaster pisze:
PszonaR pisze:50 rodzajów dwudziestokilku-letnich odmian VOLV Abenraa
:wow:
To tylko taka przenośnia. ;) Chodziło mi dosł. o kilka rodzajów wozów z przedrostkiem Abenraa. Ich różnorodność tkwi w tym, że często nawet wozy tego samego modelu różnią się detalami. :devil:
Ostatnio zmieniony 2006-10-04, 18:26 przez james206, łącznie zmieniany 2 razy.

Adrian_

Post autor: Adrian_ » 2006-10-04, 18:35

PszonaR pisze:Wracając jeszcze do Transgóru. Na tabor firmy składa się 50 rodzajów dwudziestokilku-letnich odmian VOLV Abenraa, różnorakie Autosany, Jelcze, a ostatnio nawet Scanie i Neoplany.
Czyli jednym słowem większość taboru Transgóru Mysłowice to kilkunastoletni, jeżdżący złom :/. Chociaż mam jednak nadzieję, że Transgór radzi sobie z eksploatacją swych autobusów. Jeśli zas chodzi o linie Transgóru i ich obsługę to jest to mimo wszystko karygodne, by dopuszczano się wypadania kursów, albo opóźnień kursów (zwłaszcza, iż nie jest to pierwszy przewoźnik u którego zapanowała taka sytuacja). Moim zdaniem Transgór powinien w końcu zacząć walczyć o utrzymanie się na tych liniach, a jeśli sobie nie radzi z obsługą tych linii wówczas powinno sie rozpisać przetarg i niech wygra przewoźnik, który zagwarantuje lepszy tabor na tych liniach od Transgóru i będzie wykonywał kursy w pełnym wymiarze. Oby stało się tak jak najszybciej, gdyż skarg na obsługę tych linii przez tego przewoźnika jest coraz więcej.

DoMANik287

Re: Transgór Mysłowice: Przewozowa chałtura?

Post autor: DoMANik287 » 2006-10-04, 18:47

[ Dodano: 2006-10-04, 18:49 ]
PszonaR pisze:
DoMANik287 pisze:Bardzo się cieszę że Transgór wyleci z tych linii. ¯aden z ich kierowców jej nie lubi i sie modlą żeby na nie nie trafić...
Założyłem temat o PKM Tychy, a bardziej zainteresował Was wątek Transgóru :P Polecam więc Wam ciekawy artykuł:

"Sytuacja związana z wypadaniem kursów autobusów na linii 262 nie zmienia się na lepsze od miesiąca. Osoby jeżdżące do pracy w Lędzinach oraz uczniowie uczęszczający do tamtejszej szkoły 20 września zmuszeni byli po raz kolejny do stania na przystanku przed kopalnią Ziemowit ponad godzinę. Linię na zlecenie tyskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej obsługuje mysłowicki Transgór
W sobotę odwiedziłem Transgór i posłuchałem rozmowy 2 kierowników. Jeden z kierowników opowiadał drugiemu jakie to mają problemy z tymi tyskimi liniami (a dokładniej obsłużeniem jakiegoś kursu na 95x oraz na linii tyskiej, żeby najazdy i zjazdy nie przewyższały kilometrów ładownych ) i wymyślił że to będzie jeździł jeden autobus. Zrobi ramkę na cennki, sklei 2 cenniki (z jednej strony KZK a z drugiej MZK) i da to kierowcy. Dlatego właśnie Transgór S.A. ... :D
Autobusy notorycznie spóźniają się i wypadają. W piątek, 22 września, autobus zepsuł się w Tychach na przystanku obok Tęczy. Przyczyną była awaria sprzęgła. Spod jelcza wyciekła plama oleju. –Dojeżdżam codziennie do firmy. W ciągu ostatnich miesięcy zdarzało się, że autobus nie przyjeżdżał na czas –mówi pani Elżbieta. Podróżni swoje skargi skierowali do Miejskiego Zarządu Komunikacji w Tychach, a dyrekcja Zespołu Szkół w Lędzinach wysłała do tamtejszego Urzędu Miasta skargę wraz z listą uczniów dojeżdżających do szkoły. Władze Lędzin wysłały pismo do Miejskiego Zarządu Komunikacji, w którym zapowiedziały, że jeżeli sytuacja się powtórzy, rozwiążą z nim umowę. MZK zaczęło się więc domagać od Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej kategorycznej poprawy usług na liniach 262 i 536. Z kolei to zagroziło, że w razie braku poprawy w funkcjonowaniu autobusów zerwie umowę z firmą mysłowicką. W którą stronę potoczy się sprawa przewozu pasażerów pomiędzy Tychami a Lędzinami jeszcze, nie wiadomo. Na razie pasażerowie mogą usłyszeć tylko przeprosiny. Skierowała je do nich w liście Grażyna Mokry, rzecznik prasowy PKM. -Atutem Transgóru jest jego wielkość
Można by powiedzieć, że świadczy usługi dla 3 organizatorów
własna dyspozytornia
A gdzie ta dyspozytornia? W Brzezince dyspozytor nawet nie widzi że złodzieje paliwo kradną...
zapas taboru
Bardzo śmieszne... Chętnie bym tych dziennikarzy widział w Brzezince/Hołdunowie w dni robocze... Pustki. Stoją tylko te które odstają międzyszczyt czyli w zasadzie są na linii.
oraz duże zaplecze techniczne
Powtórzę się: w Ledzinach jest tylko stacja paliw i plac, w Mysłowicach wszystkie kanały zajęte przez zepsute auta, a Trzebinia to inna bajka ...

o firmie krążą skrajnie różne opinie
Przeważnie złe :|.
a i kto wie - może ja zmienię swoją opinię na lepszą o tym przedsiębiorstwie
Zmienisz, to na pewno ale ja wiem czy na lepszą... ;)
Co sądzę po Twoim avatarze - powiedz też: Dlaczego aż tak bardzo nie lubisz gliwickiego PKMu? Czy nie przekonał Cię do nich ani trochę ostatni zakup SU18?
Na solarisa/neoplana jestem uczulony.
Wracając jeszcze do Transgóru. Na tabor firmy składa się 50 rodzajów dwudziestokilku-letnich odmian VOLVO
6 odmian B10M (Saffle, DAB, Aabenraa)
ostatnio nawet Scanie
A czemu ostanio? Scanie CN113CLB są od dawna a CN113CLL od niedawna :D.

Na uwagę zasługuje również fakt iż Transgór jako pierwszy przewoźnik w KZK GOP wprowadził na swoich liniach kontrolę biletów przez kierowców.
Nie Transgór a KZK GOP w gwoli ścisłości :)

Czyli jednym słowem większość taboru Transgóru Mysłowice to kilkunastoletni, jeżdżący złom
Jak nie jeździłeś to nie pisz bzdur.
Jeśli zas chodzi o linie Transgóru i ich obsługę to jest to mimo wszystko karygodne, by dopuszczano się wypadania kursów, albo opóźnień kursów (zwłaszcza, iż nie jest to pierwszy przewoźnik u którego zapanowała taka sytuacja).
Jakoś na 98 się połapali tylko te najnowsze czyli 96 i 139 jeszcze i będzie git.
Ostatnio zmieniony 2006-10-04, 18:58 przez DoMANik287, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
pmaster
Posty: 10000
Rejestracja: 2005-10-31, 16:42
Lokalizacja: Europa Środkowa

Post autor: pmaster » 2006-10-04, 19:43

Adrian_ pisze:Czyli jednym słowem większość taboru Transgóru Mysłowice to kilkunastoletni, jeżdżący złom :/ .
Te kilkunastoletnie autobusy na podwoziu Volvo często bywają w lepszym stanie od kilkuletnich Jelczy.
DoMANik287 pisze:Jeden z kierowników opowiadał drugiemu jakie to mają problemy z tymi tyskimi liniami (a dokładniej obsłużeniem jakiegoś kursu na 95x oraz na linii tyskiej, żeby najazdy i zjazdy nie przewyższały kilometrów ładownych ) i wymyślił że to będzie jeździł jeden autobus. Zrobi ramkę na cennki, sklei 2 cenniki (z jednej strony KZK a z drugiej MZK) i da to kierowcy. Dlatego właśnie Transgór S.A. ... :D
Można jaśniej? Ogólnie rozumiem, ale jak to — 1 autobus na 2 liniach? Naraz? To one mają taką samą trasę?
ObrazekObrazek

DoMANik287

Post autor: DoMANik287 » 2006-10-04, 20:58

plocmaster pisze:
Adrian_ pisze:Czyli jednym słowem większość taboru Transgóru Mysłowice to kilkunastoletni, jeżdżący złom :/ .
Te kilkunastoletnie autobusy na podwoziu Volvo często bywają w lepszym stanie od kilkuletnich Jelczy.
DoMANik287 pisze:Jeden z kierowników opowiadał drugiemu jakie to mają problemy z tymi tyskimi liniami (a dokładniej obsłużeniem jakiegoś kursu na 95x oraz na linii tyskiej, żeby najazdy i zjazdy nie przewyższały kilometrów ładownych ) i wymyślił że to będzie jeździł jeden autobus. Zrobi ramkę na cennki, sklei 2 cenniki (z jednej strony KZK a z drugiej MZK) i da to kierowcy. Dlatego właśnie Transgór S.A. ... :D
Można jaśniej? Ogólnie rozumiem, ale jak to — 1 autobus na 2 liniach? Naraz? To one mają taką samą trasę?
Chodziło mu o to że rano jeden kurs robi dla KZK GOPu a potem dla MZK Tychy ...

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 28859
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2006-10-05, 09:59

A mnie zastanawia pewna rzecz.

Otóż jeżeli Transgór Mysłowice obsługuje linię np. 262 - wspomnianą w zacytowanym artykule kol. PszonaRa (dziękuję ja też pozdrawiam :) ) - na rzecz MZK Tychy. To w przypadku awarii pojazdy przewoźnik powinien był skontaktować się z organizatorem. A organizator powinien był wysłać inny pojazd np. z PKM Tychy. :mruga:

Przecież coś takiego mamy w Warszawie. Jeżeli ajent ma problem, to MZA wysyła swoją rezerwę, jeżeli ajent nie posiada rezerwy. W ten sposób nie ma luki w kursach, a ludzie nie stoją na przystankach. :chytry:

A zatem ja bym nie winił Transgór-u, że nie ma rezerwy. Tylko przyjrzał bym się uważniej umowie i współpracy pomiędzy przewoźnikiem a organizatorem. Transgór to duża firm, ale działająca na wolnym rynku. Trudno od nich oczekiwać, że będą trzymać dużą rezerwę pojazdów.
Obrazek

james206

Post autor: james206 » 2006-10-05, 11:21

Adrian_ pisze:Powinno sie rozpisać przetarg i niech wygra przewoźnik, który zagwarantuje lepszy tabor na tych liniach od Transgóru i będzie wykonywał kursy w pełnym wymiarze.
Chyba Meteor, a wiesz co to oznacza... :retard:
DoMANik287 pisze:Wymyślił że to będzie jeździł jeden autobus. Zrobi ramkę na cennki, sklei 2 cenniki (z jednej strony KZK a z drugiej MZK) i da to kierowcy. Dlatego właśnie Transgór S.A. ... :D
Przyznam szczerze, że i mnie pomysł przypadł do gustu :mruga: Zastanawia mnie tylko to, że Transgór musiał wiedzieć na jakich warunkach rozpocznie kursowanie na liniach 262 i 536. Dlaczego więc jej wziął, a skoro już... to czemu z nich nie zrezygnuje? :wall:
DoMANik287 pisze:Na solarisa/neoplana jestem uczulony.
To co powiesz o 2 transgórowskich N4016? :D
PszonaR pisze:A gdzie ta dyspozytornia? W Brzezince dyspozytor nawet nie widzi że złodzieje paliwo kradną...
DoMANik287 pisze:Bardzo śmieszne... Chętnie bym tych dziennikarzy widział w Brzezince/Hołdunowie w dni robocze... Pustki. Stoją tylko te które odstają międzyszczyt czyli w zasadzie są na linii.
To chyba leży jedynie w interesie firmy by należnie ubezpieczyć swoje mienie. Poza tym skoro sam dostrzegasz tyle wad Transgóru, dlaczego ich tak bardzo lubisz? Choć przyznam, że podobnie sądzę o tyskim PKM, ale też ich uwielbiam, a jednak sam do końca nie wiem dlaczego ;)
DoMANik287 pisze:Nie Transgór a KZK GOP w gwoli ścisłości :)
A proszę bardzo: KZK GOP na liniach Transgóru :)
DoMANik287 pisze:Jak nie jeździłeś to nie pisz bzdur.
Może mam powody, żeby nie jeździć...
•Spis taboru Transgóru na wpk.katowice.pl (patrz baza Hołdunów i Brzezinka).
Większość taboru pochodzi sprzed bądź okolic roku 1990. Autobusy są zaniedbane i zapuszczone. Lubicie pajęczyny, kurz i zapach stęchlizny, bo ja nie bardzo... :roll:
DoMANik287 pisze:Jakoś na 98 się połapali tylko te najnowsze czyli 96 i 139 jeszcze i będzie git.
No, ale z 98 była niezła jazda. Też ciągle wypadały kursy, a na początku wybrali sobie nawet te na których w ogóle nie będą jeździli - i nic nie jeździło :!: Potem trochę wspomógł ich Polak (czy nadal jeździ :?: ). A, mam pytanie - skoro już mowa o 139, dlaczego Transgór tak często na cały dzień zostawia swoje pojazdy przy dworcu w Bytomiu lub na stacji benzynowej przy ul. Katowickiej w Chorzowie :?:
plocmaster pisze:Te kilkunastoletnie autobusy na podwoziu Volvo często bywają w lepszym stanie od kilkuletnich Jelczy.
A założymy się :devil:
J-31 pisze:Przecież coś takiego mamy w Warszawie. Jeżeli ajent ma problem, to MZA wysyła swoją rezerwę, jeżeli ajent nie posiada rezerwy. W ten sposób nie ma luki w kursach, a ludzie nie stoją na przystankach. :chytry:
W GOPie to marzenia... Jak powiedział mój znajomy kierowca - cyt. Dobry podwykonawca, to duży ch... Odwala robotę za grosze, wszystkie zmartwienia bierze na swoją głowę, a jak coś spieprzy to jest na niego. Nigdy nie dochodzi do podobnych sytuacji. To podwykonawca musi mieć rezerwę i zawsze jest zdany wyłącznie na siebie. Jak sobie poradzi to jego problem... Tak właśnie jest w GOPie :cry:
•Dla spragnionych: baza Transgóru

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 28859
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2006-10-05, 11:51

PszonaR pisze:To podwykonawca musi mieć rezerwę i zawsze jest zdany wyłącznie na siebie. Jak sobie poradzi to jego problem... Tak właśnie jest w GOPie
Ooops. Szkoda, to jest właśnie największy błąd. :nuts:

Ja patrzę na to zupełnie bezstronnie. Po prostu z godnie z zasadą "do tanga trzeba dwojga" aby nie było skarg ze strony pasażerów - oni są przecież najważniejsi - to powinna być pełna współpraca pomiędzy dyspozytorem przewoźnika a NR lub inną jednostką organizatora komunikacji (MZK). Jeżeli jakiś autobus wypada. To natychmiast znajduje sie inny. Zastępczy. Nawet od innego podwykonawcy. ;)

Naturalnie z drugiej strony rzeczywiście wypadało by, aby Transgór jednak posiadał chociaż jeden autobus w rezerwie.

Pozostaje mi (i mieszkańcom) mieć nadzieję, że firma - Transgór Mysłowice - po prostu będzie stopniowo wymieniać tabor. Na lepszy, lepszej jakości dający gwarancję wyjazdu.

A propo. A co z tym MB O405N2 CNG ? Czy to rzeczywiście jedyny taki w Transgórze ? :)
Obrazek

DoMANik287

Post autor: DoMANik287 » 2006-10-05, 14:55

"To co powiesz o 2 transgórowskich N4016?"
Hmmm co ja powiem? No chyba nic innego jak to, że to złom. Kierowc(a)(y) też nie byli zachwyceni. Może poza tym że zżerał 25 litrów kiedy Volva pożerają 35...

Awatar użytkownika
Shadow238
Posty: 3006
Rejestracja: 2006-10-22, 00:17
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Shadow238 » 2007-07-02, 21:06

Teraz Transgór sie rozwija, kupili 3 Neoplany N4021 z 1994 w związku z konsorcjum tyskich autobusów, do którego należą. Konsorcjum tworzą Delta Bytom, PKM Tychy i właśnie Transgór Mysłowice, który będzie obsługiwał jedną linie z całego pakietu 5 linii, które wygrali w Bytomiu ;)

kilof

Post autor: kilof » 2009-04-27, 22:28

Odświeżę lekko. Tabor to jak już wspomnieliście, praktycznie same trupy. Ten żółty nełoplan z reklamą mateco, który na 1 czasem jeździ, to pod górkę murckowską nie więcej niż 15 km/h jechał.

No i pojawia się kwestia taboru.. Na jedynce już teraz lepiej jest, ale wcześniej to przez pewien okres czasu transgór nie zapewniał ¯ADNEGO niskopodłogowca. Te co wypożyczyli z PKM'u tyskiego, DABy bodajże, caly czas jezdzily na jedynce. Jeden ponadto cały czas stał na dworcu w nocy, tak chyba jako noclegownia dla kierowców. Na 788 także jak jedzie niskacz to jest święto lasu. Już lepiej przy tych liniach wypada 995, ale i tak nie jest różowo.
Ponadto ten jelcz zielony 120M odkupiony od PKM'u to też jakiś niemrawy. Albo kierowca anemik. Z pod świateł to się zebrał ostro, osobówki w tyle, ale rozkład to on chyba w domu zostawił. A ślimaczył się niemiłosiernie.

Jednym słowem, według mnie Transgór powinien dobrze przemyśleć swoje działania oraz jakość prowadzonych usług, odstąpić kilka linii i może pójść w ślady meteora? Może i tabor nie jest jakiś super ekstra w meteorze, ale na zajezdni w bieruniu nie licząc A1010T i okazjonalnych wizyt 120 jest 100% niskaczy.

Awatar użytkownika
Shadow238
Posty: 3006
Rejestracja: 2006-10-22, 00:17
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Shadow238 » 2009-04-28, 01:55

kilof pisze:Te co wypożyczyli z PKM'u tyskiego, DABy bodajże,
A nie kupili czasem ?
kilof pisze:Na 788 także jak jedzie niskacz to jest święto lasu. Już lepiej przy tych liniach wypada 995
Na 788 jeździ zwykle Neoś N4016, a na 695 Volvo B10M Ablebena :P

kilof

Post autor: kilof » 2009-04-28, 07:35

Shadow238 pisze:A nie kupili czasem ?
Z tego co mi wiadomo jeszcze nie, ale zobaczymy jak to będzie :retard:

A co do 788, zobacz, całkiem przypadkiem nie?
Obrazek

Ile razy jestem to coś w tym stylu jeździ, raz chyba widziałem skanioche i niebieskiego neośka :mruga:

mikołowianin

Post autor: mikołowianin » 2010-01-04, 20:31

co jeździ teraz na 788, ponoć coś z Meteora?

kilof

Post autor: kilof » 2010-01-05, 02:10

na 788 dziś widziałem tylko jeden wóz, wysokiego Volvo czy tam Daba ale pal go licho. Ciekawsze jest to, że transgór sprawił sobie Mana NG262, z Veolii Bordeaux :D na 536 dziś jeździł, razem z #11 z Transgóru Trzebinia. To jest dopiero jazda :lol:

Awatar użytkownika
Amalio
Posty: 5887
Rejestracja: 2006-12-31, 20:37
Lokalizacja: Pawłowice
Kontakt:

Post autor: Amalio » 2010-01-08, 18:59

Na 655 Transgór sprawił sobie już trzecią z kolei ex warszawską Solarkę:
http://phototrans.eu/14,380618,0,Solari ... 5_405.html
Tory na tiry!

kilof

Post autor: kilof » 2010-01-08, 19:21

Na 788 też zapewne jechała solarka Warszawska, ktoś podłapał temat i ploty poszły :)

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 28859
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2010-01-11, 10:12

A propo. A jak się sprawują ex warszawskie SU15 - w Transgórze ? ;)
Obrazek

ODPOWIEDZ