[Niemcy] O Poczdamie słów kilka

Informacje o komunikacji miejskiej w Europie i na Świecie
Awatar użytkownika
shakkie
Posty: 1411
Rejestracja: 2009-03-21, 21:32
Lokalizacja: Szczecin

O Poczdamie słów kilka.

Post autor: shakkie » 2011-07-15, 18:00

Zachęcam wszystkich do zapoznania się z krótką relacją (aż za krótką) z Poczdamu.

Na początek trochę informacji ogólnych.
W mieście jest 7 linii tramwajowych (29 km torów) – numeracja od 91 do 99 bez 95 i 97, 1 linia promowa, 18 linii autobusowych miejskich oraz 19 podmiejskich/ regionalnych (numeracja obu kategorii to 6xx). Niestety linie tramwajowe jeżdżą z nędzną częstotliwością 20 minut, a autobusowe tego wyniku nie przebijają (to akurat nie dziwi).
Przewoźnikiem na liniach miejskich jest ichniejsze MPK - Verkehrsbetrieb in Potsdam (ViP), zaś na większości regionalnych Havelbus Verkehrsgesellschaft, który również ma siedzibę w Poczdamie. Ponadto do miasta kursują 2 linie autobusowe z Berlina.
Głównym węzłem przesiadkowym jest plac przed dworcem głównym (S Hauptbahnhof). Przejeżdżają tam prawie wszystkie linie tramwajowe, jakieś 90 % linii autobusowych miejskich, zaś wszystkie regionalne mają tam koniec trasy. Oczywiście nie brakuje tam przesiadających się pomiędzy komunikacją miejską a pociągami. Przeważnie nie potrzebują osobnego biletu na to drugie.

Jak tu dojechać?
Jeśli ktoś chce jechać do Poczdamu koleją i skorzysta z wyszukiwarki połączeń na stronie DB to z pewnością dostanie sugestię przesiadki na dworcu głównym w Berlinie. To bardzo dobra propozycja, lecz tu nieomylność wyszukiwarki się kończy, – jeśli ta wskaże przesiadkę to „zwykłego” pociągu (regional bahn lub regional express) to należy to zignorować. Dużo lepszym rozwiązaniem jest S-bahn. Berlin Hbf. z Poczdamem łączy linia S7. Przejazd trwa jakieś 25 minut a warunki są dość komfortowe. Nie należy jednak liczyć na fajne widoczki Berlina – trasa linii w mieście przebiega po estakadzie pomiędzy budynkami i niewiele widać. Częstotliwość 10-cio minutowa, więc nie ma obaw, że się nie zdąży. Ponadto ten środek transportu to niezły ewenement, więc warto się nim przejechać choćby z czystej ciekawości. Na powrót do Berlina też polecam S-bahn...wybierając regional express można natknąć się na brak wolnych siedzeń w składzie piętrusów (w którym o sensowne miejsce do stania trudno), a czas przejazdu jest nie lepszy niż S-bahnu pomimo mniejszej ilości stacji.
Na zachętę kilka zdjęć:
Obrazek
Takie pociągi (seria 481) obsługują większość linii S-bahnu. Ten skład ma na wyświetlaczu linię S1 i nie wiem co robił w Poczdamie. Na linii S7 jeżdżą składy sześciowagonowe.
Wnętrze takiego składu:
Obrazek
Więcej zdjęć wnętrza BR481
Wspomniałem o komforcie to przydałoby się napisać więcej – w porównaniu z 19WE warszawskiej SKM.
Pierwsze, co się rzuca w oczy to istny ascetyzm wykończenia wnętrza w BR481. Tu 19 WE (i każdy inny „zwykły” EZT) zdecydowanie wygrywa. Ponadto w BR481 wyraźnie słychać pracę aparatury elektrycznej, choć nie są to jakieś wkurzające dźwięki; za to nie ma rozkładających się z przeraźliwym łomotem schodków :D . Z kolei przewagą BR481 jest taka sama ilość drzwi w każdym wagonie i większa ilość siedzeń, co przy ichniejszych częstotliwościach (10 minut dla większości linii) i długościach składów (krótszych niż 4 wagony zrobić nie mogą) nie powinno sprawiać kłopotu. Pracy zawieszenia składów S-bahnu nie ma zbytnio gdzie sprawdzać, bo infrastruktura jest w świetnym stanie, jedynie w 1 miejscu wystąpiło minimalne bujanie.

Główny węzeł (na szczęście nie supełek z pętelką)
Po dotarciu do Poczdamu z pewnością będzie się miało okazję skorzystać ze wspomnianego już placu przed pasaże...yyy, dworcem głównym. Od razu napiszę, że jest dobrze zaprojektowany (zaskoczeni?) i korzystanie z niego nie nastręczy najmniejszych trudności. Należy jednak pamiętać, że przystanki są zarówno przy południowym (S Hauptbahnhof) jak i północnym (S Hauptbahnhof/Nord) wyjściu z budynku. Nas interesuje to pierwsze, strona północna to tylko przelotowe przystanki jednej linii, która i tak zajeżdża na główny węzeł oraz pętla linii turystycznej obsługiwanej piętrowymi MANami.
Po wyjściu z budynku dworca pierwsze, co rzuca się w oczy to ogromny wyświetlacz z odjazdami.
Obrazek
Zdarza mu się nie działać w pełni prawidłowo
Dodatkowo każdy przystanek ma osobny wyświetlacz (normalnych rozmiarów):
Obrazek
Przystanek tramwajowy:
Obrazek
Jest trochę odsunięty od wyjścia z budynku (byłoby po prawej stronie zdjęcia gdyby się zmieściło). Imponuje długość peronów – na moje oko jakieś 80 metrów, nie powinno to jednak dziwić, ponieważ składy Tatr KT4 wciąż stanowią ok. połowy taboru na liniach tramwajowych. Za to najmniejszym zaskoczeniem nie może być brak jakiegokolwiek odstępu pomiędzy krawędzią peronu a podłogą Combino.
Przejazd tramwajowy przez Friedrich-Engels-Straße łączący dworzec z torowiskiem w ciągu Heinrich-Mann-Allee:
Obrazek
O dziwo tramwaj czasem musi czekać na pionowe światło.
Ciąg dalszy tego łącznika:
Obrazek
Dwutor po lewej prowadzi przez ww. aleję do pętli Bhf Rehbrücke (linie 91 i 93), Marie-Juchacz-Straße i zajezdni (92, 96, 99, 98). Jednotor po prawej prowadzi do tego przystanku (S Hauptbahnhof/Heinrich−Mann−Allee) – rozjazdy po obu stronach tegoż pozwalają zawracać przy dworcu tramwajom jadącym zarówno od Heinrich-Mann-Allee jak i starego miasta. Korzystają z tej możliwości niektóre kursy linii 99. Zdjęcie przystanku:
http://www.phototrans.eu/14,354521,0,Ta ... M_130.html
Tuż obok znajduje się mały budynek pokryty „tramwajowym” graffiti:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Peronów autobusowych jest 5 plus 1 zwykły przystanek w ciągu ulicy. Wszystkie są podwójne. Dla peronu będącego najbliżej wyjścia z dworca – zatrzymują się na nim linie, które nie mają tam pętli, lecz jadą dalej – daje to zabawny efekt, gdy przyjeżdżają naraz 2 autobusy tej samej linii, lecz w różnych kierunkach. No i byłoby dobrze, gdy dali lepsze zadaszenie niż zwykła wiatę.
Widok ogólny na perony:
Obrazek
Zdjęcie satelitarne całego węzła
Kończenie tras linii autobusowych odbywa się na zasadzie wysadzenia pasażerów na peronie, odpoczynku na placu postojowym i zabraniu oczekujących z tego samego peronu. Plac postojowy znajduje się na prawo od peronów.
Na przystankach autobusowych zainstalowano zaokrąglony krawężnik, ułatwiający podjazd pod samą krawędź chodnika. Samo w sobie nie jest to niezwykłe, lecz każdy przystanek w mieście jest tak zrobiony.
Kilka widoków na wspomniany wyżej plac postojowy:
Obrazek
http://i175.photobucket.com/albums/w127 ... steje2.jpg
http://i175.photobucket.com/albums/w127 ... stoje2.jpg
http://i175.photobucket.com/albums/w127 ... stoje3.jpg

Mnóstwo gwiazdeczek, trochę jamników i kilka lwów.
Czas trochę napisać o taborze autobusowym – zapewne już się domyślacie, jaka marka tam dominuje. Jak już wspomniałem, mamy tu 2 głównych przewoźników: ViP z malowaniem biało-szaro-zielonym i Havelbus z malowaniem szaro-niebieskim. Co ciekawe, w obydwu schematach mamy ukośnie polakierowany przód pojazdu. Najczęściej występującym na ulicach pojazdem jest – niespodzianka – Citaro.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Havelbus na swojej stronie przyznaje się również do posiadania wersji K i LE MÜ!
W taborze ViP wciąż występują O405GN – widziałem 1 sztukę. Jedynym większym urozmaiceniem taboru ViP jest obecnie 19 sztuk Volvo 7700A:
Obrazek
Obrazek
W przeciwieństwie do powypadkowego importu z Frankfurtu nad Menem, te nie trzeszczą i mają normalne siedzenia. Czerwona Setra w obsłudze linii 610 należy do przewoźnika Günter Anger Omnibusvermietung – źródła internetowe twierdzą, że obsługuję ją Havelbus.
Miejski przewoźnik obecnie nie posiada autobusów innych producentów.
Havelbus ma bardziej zróżnicowany tabor. Wprawdzie najwięcej jest Citar, lecz mają też kilka SU18:
Obrazek
Lionsów:
Obrazek
a nawet prawdziwy ewenement: SG313...tym sprzętem jakoś się nie chwalą na swojej stronie. Niezbyt mnie to dziwi.
Inne ewenementowe pojazdy, jakie widziałem to Alpino LE:
Obrazek
Pomimo malowania ViP, należy do przewoźnika Günter Anger. Ponadto mają O405N:
Obrazek
Wg. TWB posiadają kilka sztuk, odkupionych od ViP i Havelbus.
Oraz taka Scania – sądzę, że to jakaś wersją podmiejska lub LE bo widać podwyższenie linii okien.
Obrazek
Nie wiem, kto jest jej właścicielem – na pewno nie jest to Havelbus.

Na zdjęciach Volvo trudno nie zauważyć obfitości wyświetlaczy zewnętrznych – mają po 2 na prawym boku, 1 na lewym i jeszcze duży tylny (niektóre Citara też taki mają). W środku jest już „skromniej „ –2 podsufitowe LCD pokazujące kilka kolejnych przystanków. Zapowiedzi głosowe prezentują wysoki poziom. Dla niektórych przystanków wymienia się możliwości przesiadek (wraz z numerami linii), wyjątkiem jest węzeł przy dworcu – podają jedynie, że tam są autobusy miejskie, regionalne, tramwaje i pociągi...w 2 językach.
Wszystkie autobusy i tramwaje ViP mają automaty biletowe. Z pojazdów innych przewoźników nie miałem okazji skorzystać. Teoretycznie obowiązuje wsiadanie przednimi drzwiami z pokazaniem biletu kierowcy, lecz z kilku kierowców, z którymi miałem do czynienia to aż 1 w ogóle na ten bilet spojrzał.

Most dłuższy (i szerszy) niż Most Długi.
Plac przed dworcem jest fajny, ale KM w Poczdamie tam się nie kończy. Jedziemy więc tramwajem w kierunku centrum (czyli na północ) i wysiadamy na kolejnym przystanku (lub pokonujemy ten króciutki dystans pieszo). Przystanek nazywa się Lange Brücke i znajduje się na południowym końcu owego Lange Brücke (czyli Most Długi). Obecna organizacja ruchu KM – obowiązuje od zakończonej w lato 2009 r. przebudowy - jest dość mądra i ciekawa. Od wyjazdu z węzła dworcowego do starego miasta, trasa tramwajowo – autobusowa jest poprowadzona obok jezdni.
Wspomniany przystanek:
Obrazek
Widoczny budynek to dworzec główny, ulica krzyżująca się z PAT prowadzi do północnego wyjścia z tegoż. Autobusy zatrzymują się wyłącznie na prawym przystanku (prowadzi do węzła przy dworcu). Ten po lewej służy wyłącznie tramwajom, nawet, jeśli jest autobusowo – tramwajowy. Autobusy jadące na północny brzeg Haweli wjeżdżają na PAT w ten sposób:
Obrazek
To chyba niezbyt przyjazne dla kierowców rozwiązanie.
I jeszcze widok w drugą stronę:
Obrazek

Centrum.
Po przekroczeniu Haweli kilka linii autobusowych skręca na zachód, pozostałe autobusy i tramwaje zatrzymują się na przystanku Alter Markt:
Obrazek
Owy Alter Markt byłby po lewej, gdyby się zmieścił w kadrze. Na tym przystanku zaczyna się ulica zamknięta dla samochodów o długości jakichś 250 metrów, co zostało zrobione w ramach przebudowy Mostu Długiego. W odległości ok. 100 m. od następnego skrzyżowania zaczyna się splot torów:
Obrazek
Przechodzimy do wspomnianego skrzyżowania - Platz der Einheit
Obrazek
Tory po lewej to przystanek Platz der Einheit/Am Kanal. Zatrzymują się na nim linie 93 (do Glienicker Brücke), 94 i 99 (do Fontanestr.).
Obrazek
To drugi przystanek - Platz der Einheit/West. Obsługują go linie 94 (do Schloß Charlottenhof), 91 i 98 (Bhf Pirschheide), 92 (Kirschallee) oraz 96 (Viereckremise). Jest tu też pozostałość po zwrotnicy:
Obrazek
To pozostałość po układzie torowym sprzed wspomnianej przebudowy – był tu wydzielony tor do lewoskrętu. Obok są przystanki autobusowe, 2 linie mają tam końcowy.
Jest tu też nieużywana liniowo pętla:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
pozwala na zawracanie we wszystkich kierunkach.
Dla zainteresowanych schemat przystanków na tym placu:
http://www.swp-potsdam.de/swp/media/05- ... de_neu.pdf

Wyjątkowe zawracanie przy wyjątkowym moście.
Po umiarkowanie szybkiej, lecz płynnej przejażdżce linią 93 do przystanku końcowego Glienicker Brücke można zapoznać się z jednym z najdziwniejszych elementów tutejszej infrastruktury tramwajowej. Jest to trójkąt torowy. Oczywiście samo w sobie nie jest to niezwykłe – lecz rozmiary tegoż (przystanek dla wysiadających jest oddalony od tego dla wsiadających o 200 m) są raczej niepowszechne. Wspomniany przystanek dla wysiadających:
Obrazek
Lepsze zdjęcie tegoż
Stamtąd tramwaj cofa się po tym torze:
Obrazek
(żółte Citaro obsługuje berlińską linię 316 łączącą te miejsce ze stacją kolejową Wannsee...gdzie można dojechać z Poczdamu S-bahnem) do przystanku dla wsiadających:
Obrazek
(uwaga na nogi)
na którym tor kończy się. Natknąłem się na zabawną sytuację: przyjechało Combino i oczekujący ludzie zaczęli naciskać przyciski otwierania drzwi. Bez skutku, dopóki motorniczy nie zamknął pulpitu manewrowego i wrócił do kabiny. Aż dziw, że nie poleciały żadne obelgi...
A czym jest owy Glienicker Brücke ? To most będący swoistą granicą między Berlinem i Poczdamem.
Obrazek
W niewyjaśniony sposób przyciąga ludzi z urządzeniami do rejestracji obrazu. Obecnie są to głównie turyści, lecz swego czasu występowała tu obfitość szpiegów i innych agentów.

KąTówki, Combinerki i Variaty
Czas na gwóźdź programu, a przynajmniej główny powód mojej wizyty tam. Oczywiście mam na myśli tabor tramwajowy, a w szczególności Tatrę KT4. Obecny ilostan prezentuje się tak:
KT4D – 37 sztuk, wśród nich prototyp zachowany jako historyczny
Combino - 17 sztuk (wśród nich prototyp o innym układzie drzwi i członów)
Variobahn – jak na razie 2 sztuki z zakontraktowanych 19, mają wejść do eksploatacji we wrześniu.

Przejdźmy do konkretów. Podobnie jak w większości miast dawnej NRD, tak tu również poddali Tatry modernizacji. Efekt nie jest aż tak spektakularny jak w przypadku berlińskich KT4 (których nie rozpoznałby konstruktor), lecz zmiany są jak najbardziej widoczne. Zakres modyfikacji to m.in. nowe przednie światła, inne okna, nowy pulpit, drzwi otwierane na zewnątrz i zmienione siedzenia.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Wnętrze prezentuje się tak:
Obrazek
Ładniej niż szczecińskie „modernizacje” 105-ek, ale gorzej niż w berlińskich Tatrach. Niestety siedzenia są fatalne – niezbyt miękkie i bardzo źle wyprofilowane. Automat biletowy jest umieszczony bardzo mądrze – na szafie z aparaturą pomiędzy drugimi drzwiami i przegubem. Informacja pasażerska jest raczej typowa – w środku wyświetlacze, zapowiedzi głosowe i schematy sieci na obudowach napędów drzwiowych, na zewnątrz są staromodne filmy. Jeździ się tym nawet fajnie, choć to zasługa również nieskazitelnego stanu torów. I jeszcze jedno – jechałem do Poczdamu w błogim przeczuciu, że te ich kątówki mają wciąż fabryczny rozruch oporowy. Lecz niedawno natrafiłem na spis taboru [link html ], w którym przy większości eksploatowanych Tatr jest dopisek Chopper...cóż, trudno.
Niestety daje się tu zaobserwować pewien niepokojący trend: zastępowanie taboru większego taborem mniejszym. Nie będę specjalnie odkrywczy, gdy stwierdzę, że Combino ma wyraźnie mniejszą pojemność niż dwuskład KT4...a Variobahny są jeszcze ciaśniejsze (i mają mniej drzwi)! I nie myślcie, że tutejsze napełnienia tramwajów w szczycie to 50% nominalnej pojemności wagonu. Jak przyszło co do czego (czyli godz. 15) to na Platz der Einheit ludzie ledwo zmieścili się do Combino (linia bodajże 96, kier. dworzec/ Marie-Juchacz-Straße) pomimo iż za tym wozem jechało drugie Combino. Ktoś w tym ViP chyba nie myśli...

Mało udane podglądanie zajezdni.
Zajezdnia autobusowo – tramwajowa ViP była ostatnim punktem wycieczki. Można tam dojechać liniami tramwajowymi kończącymi na pętli Marie-Juchacz-Straße oraz autobusowymi 601, 690 i 696. Najpierw jednak zatrzymajmy się na przystanku Waldstr./Horstweg, gdzie występuje rozwidlenie tras tramwajowych z ciekawym układem torowym:
Obrazek
Na pierwszy rzut oka wygląda jak jakaś końcówka dla dwukierunkowców, ale to tylko typowy wydzielony tor do lewoskrętu. Tor po lewej prowadzi do centrum i dworca, środkowy to lewoskręt w kierunku zajezdni a ten na drugim planie prowadzi prosto – do pętli Bhf Rehbrücke. Jedynie ten rozjazd pomiędzy torem lewym a środkowym zastanawia...
Po wznowieniu podróży trafiamy na przystanek Abzweig Betriebshof ViP:
Obrazek
Obrazek
Tylko gdzie ten Betriebshof? Wokół same drzewa! :retard: Prowadzi do niej rozjazd widoczny na prawo od Tatry. Wzdłuż tego toru jest chodnik, którym można dotrzeć z przystanku do zajezdni. Paradoksalnie perony przystankowe nie są z tym chodnikiem połączone (odważni mogą przejść przez tory), z przystanku należy zejść do ulicy (Wetzlarer Str) i iść wzdłuż niej.
Tak czy siak docieramy do wspólnej zajezdni dla tramwajów i autobusów:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Ze względu na krzaki i płot trudno ją obejść i obfocić. W każdym razie tramwaje również nocują pod dachem:
http://www.galeria.psstm.org.pl/details ... ode=search
http://www.galeria.psstm.org.pl/details ... ode=search
I jeszcze schemat przystanków:
http://www.swp-potsdam.de/swp/media/05- ... 100312.pdf
Jak widać dużo łatwiej dotrzeć tu autobusem.

I to by było na tyle. Czy można polecić Poczdam jako cel wycieczki? Nie sądzę. Ani w taborze ani w organizacji nic rewelacyjnego ani odkrywczego się tu nie uświadczy. Ciekawie zrobi się tam po wprowadzeniu do służby Variobahnów – modelu, którego prędko w Polsce nie uświadczymy. Na chwilę obecną jednak nie warto - nawet jeśli ktoś może dotrzeć tam na jednym bilecie.

(Czy ktoś doczytał do końca ?)

Awatar użytkownika
OPi
Posty: 2193
Rejestracja: 2008-09-20, 21:51
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: OPi » 2011-07-15, 22:35

shakkie pisze:Czy ktoś doczytał do końca ?
Ja (prawie) :P
shakkie pisze:nawet jeśli ktoś może dotrzeć tam na jednym bilecie
BBT może? :P
shakkie pisze:Variobahn – jak na razie 2 sztuki z zakontraktowanych 19, mają wejść do eksploatacji we wrześniu
Są gdzieś jakieś zdjęcia tego "cudu"?

Awatar użytkownika
Amalio
Posty: 5887
Rejestracja: 2006-12-31, 20:37
Lokalizacja: Pawłowice
Kontakt:

Re: O Poczdamie słów kilka.

Post autor: Amalio » 2011-07-15, 23:29

shakkie pisze:

Czerwona Setra w obsłudze linii 610 należy do przewoźnika Günter Anger Omnibusvermietung – źródła internetowe twierdzą, że obsługuję ją Havelbus.
Bo tak jest. W Niemczech powszechnie stosowany jest system podwykonawców. Havelbus jest posiadaczem koncesji na linię, a Günter Anger jest podwykonawcą jeżdżącym dla tej firmy.

shakkie pisze:Pomimo malowania ViP, należy do przewoźnika Günter Anger.
Zazwyczaj tak już jest, że przewoźnik musi malować swoje pojazdy w barwy firmy dla której jeździ.

shakkie pisze: Nie wiem, kto jest jej właścicielem – na pewno nie jest to Havelbus.
Przecież nawet na pomniejszonym zdjęciu widać, że pomiędzy kołem, a przednimi drzwiami jest nazwa przewoźnika+pełen adres.


shakkie pisze:(Czy ktoś doczytał do końca ?)
Ja. Mam tylko jedno pytanie które nie dotyczy bynajmniej treści - dlaczego wszystkie Twoje zdjęcia są tak cholernie krzywe :?: To aż nieprawdopodobne, że z taką powtarzalnością zawsze wychodziły Ci tak samo krzywe. Tym niemniej mogłeś je wyprostować, to przyjemniej by się je oglądało.
Tory na tiry!

faja_k
Posty: 6028
Rejestracja: 2007-01-08, 21:57
Lokalizacja: Nie jest kolorowo.

Post autor: faja_k » 2011-07-16, 10:23

shakkie pisze: (Czy ktoś doczytał do końca ?)
Ja również.
shakkie pisze:Natknąłem się na zabawną sytuację: przyjechało Combino i oczekujący ludzie zaczęli naciskać przyciski otwierania drzwi. Bez skutku, dopóki motorniczy nie zamknął pulpitu manewrowego i wrócił do kabiny. Aż dziw, że nie poleciały żadne obelgi...
Poczułbym się jak na dworcu PKP w Poznaniu :D
Sam byłem kiedyś w Poczdamie - wprawdzie nie zwiedzałem KM, ale z niej korzystałem i rzeczywiście w autobusach panował spory tłok i długo musiałem na nie czekać.
Mój poprzedni nick to KKS. Ponieważ wszystkie nicki, które sugerowałem były według administracji za długie postanowiłem użyć krótkiego nicka na cześć naszego moderatora z Dolnego Śląska.

Awatar użytkownika
shakkie
Posty: 1411
Rejestracja: 2009-03-21, 21:32
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: shakkie » 2011-07-16, 11:50

OPi pisze:BBT może? :P
Owszem.
Są gdzieś jakieś zdjęcia tego "cudu"?
http://www.skyscrapercity.com/showthrea ... st77770503
Amalio pisze:Bo tak jest. W Niemczech powszechnie stosowany jest system podwykonawców. Havelbus jest posiadaczem koncesji na linię, a Günter Anger jest podwykonawcą jeżdżącym dla tej firmy.
Aż wstyd że zapomniałem o tej ewentualności - bo powszechności stosowania w Niemczech takiego układu świadomy jestem.
Zazwyczaj tak już jest, że przewoźnik musi malować swoje pojazdy w barwy firmy dla której jeździ.
To logiczne. Zapomniałem dopisać że te Alpino obsługuje jedną z ViP-owskich linii (bodajże 692).
Przecież nawet na pomniejszonym zdjęciu widać, że pomiędzy kołem, a przednimi drzwiami jest nazwa przewoźnika+pełen adres.
Na żadnym zdjęciu ten napis wyraźny nie jest.
Mam tylko jedno pytanie które nie dotyczy bynajmniej treści - dlaczego wszystkie Twoje zdjęcia są tak cholernie krzywe :?: To aż nieprawdopodobne, że z taką powtarzalnością zawsze wychodziły Ci tak samo krzywe.

Też chciałbym wiedzieć, bo mi w ogóle rzadko wychodzą proste zdjęcia. Gdybym szukał wymówki, to bym napisał że to wina nieznajomości rozkładów i pośpiechu. Jak mniemam owa krzywość to wyłącznie moja wina.
Tym niemniej mogłeś je wyprostować, to przyjemniej by się je oglądało.
Postaram się zapamiętać i wykonać następnym razem.
KKS pisze:Sam byłem kiedyś w Poczdamie - wprawdzie nie zwiedzałem KM, ale z niej korzystałem i rzeczywiście w autobusach panował spory tłok i długo musiałem na nie czekać.
Akurat opisana sytuacja z Platz der Einheit to jedyny tłok jaki widziałem w Poczdamie.

Awatar użytkownika
pmaster
Posty: 9997
Rejestracja: 2005-10-31, 16:42
Lokalizacja: Europa Środkowa

Post autor: pmaster » 2011-07-17, 02:04

shakkie pisze: (Czy ktoś doczytał do końca ?)
Ja też przeczytałem, wg mnie dobry opis poczdamskiej komunikacji
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
OPi
Posty: 2193
Rejestracja: 2008-09-20, 21:51
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: OPi » 2011-07-17, 09:51

Wcale taki jakiś piękny i super nie jest. Nie wiem czego go zachwalają. W porównaniu z najnowszymi berlińskimi wynalazkami to do pięt nie dorasta. :P

Awatar użytkownika
shakkie
Posty: 1411
Rejestracja: 2009-03-21, 21:32
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: shakkie » 2011-07-17, 10:09

Wygląd wyglądem, ale to co kupił Poczdam jest za ciasne na te miasto.

ODPOWIEDZ