Renault S53 R - moje wrażenia

Tutaj są prowadzone dyskusje oraz wyrażane opinie o autobusach marek dawnego Irisbusa...
Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 28889
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Renault S53 R - moje wrażenia

Post autor: J-31 » 2005-06-08, 09:45

Szanowni koledzy
Chyba rozpoczyna się nowy okres w moim życiu. Dotychczas jeździłem fabrycznie nowymi autobusami, albo przynajmniej pojazdami, których konstrukcja była nowością na rynku.

Teraz coś z zupełnie innej beczki i muszę przyznać, iż nie do końca jestem pewny, czy tworzę ten temat we właściwym miejscu forum.
:strzałka: Po piersze autobus, którym jechałem nie jest nowy - jest bardzo stary.
:strzałka: Po drugie nie jest to autobus miejski, tylko stworzony do komunikacji lokalnej -typu PKS....

Zapewne Pamiętacie - lokalny warszawski przewoźnik, "Mobilis" Izabelin, 18 maja uruchomił sieć połączeń autobusowych komercyjnych:
- "Piaseczno Express" na trasie Warszawa - Piaseczno
- "Mały Express Piaseczno" trzy linie lokalne na terenie Piaseczna...

Piaseczno Express obsługują w zdecydowanej większości autobusy Renault S53 R
http://www.km-forum.pnth.net/album_page.php?pic_id=499
..a także jeden autobus lokalny dwuwejściowy Steyer.

Wczoraj przejechałem się właśnie tym autobusem na zdjęciu powyżej i muszę przyznać, że moje wrażenia są przyjemne.

Silnik umiejscowiony po podłogą w przedniej części pojazdu, tuż za pierwszą osią. Jest w sumie głośny, ale nie ogłuszająco głośny, nie generuje jakichś nieprzyjemnych wrażeń.

Podłoga pojazdu jest umieszczona dosyć wysoko i dzięki temu jest równa jak stół. Nie ma żadnych nadkoli o które można się potknąć, lub mogłyby powodować trudności w siadaniu lub nawet siedzeniu. Wszystkie fotele są na tej samej wysokości. Niestety wysoka podłoga ma swoją wadę. Do wnętrza prowadzą wysokie stopnie i wąskie drzwi - ale nie oszukujmy się to jest autobus lokalny a nie miejski...

Zawieszenie. Ciche, przyjemne, sprężyste i miękkie. Z tyłu siedzi się jak w Jelczu "Ogórku". Fajnie buja i podskakuje na nierównościach. Siedziałem na tylnym zwisie i w części środkowej. Wszędzie było jednakowo przyjemnie.

Fotele. Bardzo miękkie, bardzo duże, umiescowione nisko nad podłogą. Siedzenie na nich jest naprawdę przyjemne.

Dodatkową zaletą tych autobusów są bardzo pojemne i duże półki bagażowe, można tam wsadzić walizkę sporych rozmiarów...

Wadą pojazdu jest brak jakichś poręczy wzdłuż pojazdu, tak więc póki pasażerowie siedzą, to jest OK, natomiast obawiam się, że osoby stojące będą miały problem. Jednak jak napisałem wyżej jest to autobus do komunikacji lokalnej i tylko taką funkcję ma spełniać...


Reasumując. Wydaje mi się, że szefowie Mobilisa dokładnie rozpoznali teren nim uruchomili to połączenie. Zakup kilku takich autobusików to prawdziwy strzał w dziesiątkę. Doskonale nadają się na połączenie Warszawa - Piaseczno - mają miękkie, przyjemne fotele i w sumie, pomimo niewielkich gabarytów, są bardzo pojemne.

Co więcej. Od Centrum Piaseczna do dworca kolejowego prowadzi sieć bardzo wąskich uliczek, które nie dość, że są wąskie z natury, to jeszcze dodatkowo mieszkańcy i pracownicy firm zlokalizowanych wzdłuż nich, parkują swoje samochody gdzie popadnie, nawet na środku jezdni. S 53 R dzięki swoim małym gabarytom, są bardzo zwinne i świetnie radzą sobie na wąskich uliczkach Piaseczna. Szczególnie na wąskich skrzyżowaniach przydaje się ich zaleta - ścięty tył (jak w tramwajach). O wiele lepiej sobie tam radzą niż przegubowe Ikarusy MZA (linia 709 i 727), których kierowcy nieźle się tam muszą napocić, stale manewrując...

Lokalne połączenia obsługują małe autobusiki Steyer.

http://www.km-forum.pnth.net/album_page.php?pic_id=584

Tworzą one siatkę lokalnych połączeń na terenie Piaseczna, w sumie są to trzy linie, przy czym linia 2 dubluje i wspomaga "Piaseczno Express" na odcinku od Centrum Piaseczna na dworzec kolejowy .

Mobilis stworzył ostrą konkurencję dla ZTM-u.
:strzałka: Gdyby mieszkaniec Piaseczna chciał dojechać autobusem MZA lokalnie z Centrum Piaseczna do np. dworca kolejowego, to musiałby zapłacić 4,80 - a "Mały Expres Piaseczno" za tę samą usługę liczy sobie 1 zł

:strzałka: Gdyby mieszkaniec Piaseczna pracujący w Centrum Warszawy chciał skorzystać z komunikacji publicznej, to korzystając z biletów jednorazowych musiałby zapłacić 4,80+2,40 = 7.20 zł . Korzystając z prywatnego połączenia "Piaseczno Expres" zapłaci 3 zł. Bilet "PE" uprawnia do przesiadki na "Mały Expres Piaseczno".

:strzałka: Porównanie czasu przejazdu, na odcinku Warszawa (Wałbrzyska) - Piaseczno (PKP)
- autobus linii publicznej 709 wlecze się 20 km/h zatrzymując na każdym przystanku. Jechałem nim do Warszawy w czasie po południowego szczytu, więc nie stał korku - jechał coś ponad 37 minut (autobusy są stale zapchane)
- Piaseczno Express, jechałem nim do Piaseczna, autobus stał na Puławskiej w korku (na wysokości Mysiadła), czas przejazdu - mimo to - ok. 26/27 minut - w autobusie były wolne miejsca siedzące. Autobusy zatrzymują się tylko na ważniejszych przystankach.


Jedyną wadą Piaseczno Express to brak biletów dlugookresowych, ale firma zapowiada ich wprowadzenie w ciągu najbliższych miesięcy - a wtedy ZTM dostanie ostrego "kopa"...

I co Wy na to ? ;)
Obrazek

Peibe

Post autor: Peibe » 2005-06-08, 10:34

Wszystko fajnie, tylko gdyby mieszkaniec Piaseczna chciał jeździć gdzieś dalej niż do centrum i wzdłuż Puławskiej i Marszałkowskiej, to i tak musi mieć bilet ZTM. A jeśli ma miesięczny sieciowy na wszystkie linie w Warszawie i poza nią, to i tak pozostanie przy 709/727.
Reasumując, linia jest dobra dla ludzi jadących do miejsca w pobliżu trasy PE. Jestem do niej nastawiony scepycznie, choć uczciwie przyznam, że frekwencja na niej rośnie.

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 28889
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2005-06-08, 11:20

Tak niestety Masz rację. Linia jest "ograniczona" pod względem dalszych przesiadek do komunikacji publicznej - trzeba skasować osobny bilet. Dlatego rzeczywiście, jeśli ktoś musi się przesiadać to kupuje bilet sieciowy ZTM i nie skorzysta z "PE".

I pewnie, m.in., dlatego autobusy PE wciąż jeżdżą nie zapełnione, a w tym samym czasie autobusy MZA są przepełnione... ;)
Obrazek

56247

Post autor: 56247 » 2005-06-08, 11:34

Nawet fajna ta Renówka... :)

ODPOWIEDZ