Elektrobus na bazie SORa

Tutaj są prowadzone dyskusje oraz wyrażane opinie o autobusach marki SOR...

Co sądzisz o Elektrobusie?

Czesi są do przodu - jak widać prace nad technologią są zaawansowane
6
13%
Pożyjemy zobaczymy
21
45%
I tak nic z tego nie będzie
2
4%
Dlaczego on jest taki pokraczny?!
18
38%
 
Liczba głosów: 47

Awatar użytkownika
zegarmistrz
Posty: 45
Rejestracja: 2009-12-01, 12:37
Lokalizacja: Radymno

Post autor: zegarmistrz » 2010-03-12, 15:03

Bez danych technicznych to wróżenie z fusów :cool:

Køemílek

Post autor: Køemílek » 2010-03-13, 10:46

J-31 pisze:
Køemílek pisze:Jeden elektrobus jeździ w mieście Znojmo, jednak jest to jedyne miasto w Republice Czeskiej (mówi się, że i w Europie), które posiada taki pojazd, który jest zdolny codziennie wyjeżdżać na linię. Dla zainteresowanych mogę podrzucić link do czeskiej strony o tym pojeździe.
Køemílek - na wstępie witam na forum :).... a przy okazji, czy Mógłbyś jeszcze rzucić linkiem na temat tego pojazdu w mieście Znojmo ? ;)
Również witam :) Tu (w języku czeskim) można poczytać o ©kodzie 21TrAc przerobionej na elektrobusa:

http://www.elektromobily.org/wiki/Elektrobus_Znojmo

Masa pojazdu to około 18 ton, moc silnika 160kW. Do 50% zużycia energii pojazd pokonuje około 60 km, potem zjeżdża do zajezdni, gdzie w czasie 20 minut następuje podładowanie do 80% i tak jeździ do końca służby. ¯ywotność baterii tego pojazdu to około 320 - 350 tysięcy kilometrów. Pojazd może pokonywać wzniesienia o nachyleniu do 8%.
ŁK-MZK pisze:Ja bym skomentował to tak jak jest w ankiecie "Pożyjemy, zobaczymy". Sam wygląd to nie wszystko, zobaczymy czy nastąpią jakieś ulepszenia techniczne bądź wizualne. SOR lubi się wyróżniać.
Ja się bardzo cieszę, że coś rusza w tym kierunku i podziwiam SORa za innowacyjne rozwiązania. Myślę jednak, że potrzeba czasu, aby te rozwiązania gdziekolwiek się przyjęły. Jako przykład mogę podać ich trolejbusy z dwustopniową skrzynią biegów, które jak na razie jeżdżą tylko w Ostrawie (z czego jeden co chwila jest gdzieś na testach i prezentacjach). Kto wie, może z czasem ich pojazdy zdobędą zainteresowanie. Tak samo było na początku produkcji autobusów. Przez pierwsze kilka lat nic szczególnego się nie działo, a teraz SORy kupuje Veolia, liczne ÈSADy i trwa dostawa 620 sztuk dla Pragi.

siekierowy

Post autor: siekierowy » 2010-03-13, 14:32

To nadal mało danych, ale już na ich podstawie widać że do sprawności normalnego autobusu mu daleko. Pewnym uproszczeniem byłoby doładowywanie go na pętlach (trzeba budować odpowiednią infrastrukturę). Ale:
1. jak będą zachowywać się akumulatory na silnych mrozach, podejrzewam że ich sprawność gwałtownie spadnie, dodatkowo wpłynie na to energia czerpana z nich do nagrzewnic i wentylatorów.
2. taki autobus nie zrobi dwóch pełnych zmian, tzn. dwóch kierowców jeździ po 8-9h, bo trzeba zrobić pełne ładowanie, pewnie kilkugodzinne po 6-7 kółkach, drugi kierowca musiałby zabrać drugi autobus w pełni naładowany (musiałoby ich być więcej niż zwykłych autobusów do obsługi tej samej liczby linii.
3. mała zdolność pokonywania wzniesień, w górskich terenach się nie sprawdzi.
4. mała mobilność, w przypadku spóźnień nie będzie czasu na doładowywanie akumulatorów, bo autobus całkowicie "wypadnie" z rozkładu.
5.320-350 tys. km. to około 4-5 lat eksploatacji, pod koniec tego okresu akumulatory będą już traciły znacznie pojemność, więc okresy między doładowaniami jeszcze się skrócą.
6 w przypadku Polski, większość energii uzyskiwana jest z elektrowni węglowych, więc korzyści ekologiczne są wątpliwe, dodatkowo koszt utylizacji starych akumulatorów jest duży i też kosztuje sporo energii.
Eksperyment ciekawy ale dopóki nie będzie lepszych akumulatorów, jesteśmy skazani na ropę i gaz. I dlatego wszyscy producenci stoją w miejscu.

Køemílek

Post autor: Køemílek » 2010-03-13, 15:18

siekierowy pisze:To nadal mało danych, ale już na ich podstawie widać że do sprawności normalnego autobusu mu daleko.
Niestety, ale projekt elektrobusu SORa owiany jest tajemnicą i nie ma na razie nigdzie dostępnych danych na jego temat.
siekierowy pisze:W przypadku Polski, większość energii uzyskiwana jest z elektrowni węglowych, więc korzyści ekologiczne są wątpliwe.
Jako inżynier środowiska mogę stwierdzić (na podstawie najprostszych wyliczeń), że zasoby naturalne węgla kamiennego w Polsce pozwalają na jego wydobycie, oraz eksploatację (zakładającą dotychczasowe tempo wzrostu zapotrzebowania na energię) przez ponad 500 lat. Więc prąd mieć będziemy do zasilania sieci trolejbusowych (których w Polsce niestety jak na lekarstwo, za to w Czechach dość sporo), tramwajowych oraz stacji ładowania pojazdów. Na pewno nie należy się spodziewać rychłego sukcesu pojazdów typu elektrobus. Budowa wspominanej elektro©kody kosztuje tyle, co trolejbusu, więc znacznie więcej niż autobusu z silnikiem diesla. Dodatkowo koszty budowy tych stacji przypuszczam, że również będą wysokie.

O korzyściach "ekologicznych" (w ochronie środowiska pojęcia "bycie ekologicznym" i temu pokrewne nie mają sensu) nie będę się rozpisywał. Wspomnę tylko tyle, że Polska posiada środki finansowe na budowę elektrowni jądrowej i częściowe uniezależnienie się od węgla, jednak rozsądniejszym rozwiązaniem jest przeznaczenie tych środków na modernizację elektrowni węglowych (w końcu mamy dużo węgla) oraz poprawę jakości środowiska. Ot taki mały Off Topic :P

Należy również pamiętać, że autobusy również ktoś wymyślił i na początku były z nimi większe problemy niż obecnie ;-)

Pozdrawiam i zachęcam do dalszej dyskusji.

Lopez

Post autor: Lopez » 2010-03-16, 11:39

TLG pisze:A Solaris ostatnio też coś szumnie zapowiadał elektrycznego i ani widu ani słychu.
Tylko, że Solaris realistycznie wskazał jako datę premiery 2015 r.
Coś nie wierzę, że tel elektryczny SOR się sprawdzi. Gdyby to było takie proste, że nawet średniej wielkości firma z Europy Środkowej mogłaby sobie pozwolić na zbudowanie w pełni funkcjonalnego pojazdu z napędem elektrycznym, to MAN, Scania i Mercedes już dawno mięli by je w swojej ofercie.
W stosunku do Solarisa SOR ma o tyle łatwiejszą pozycję dla budowy takiego pojazdu, bez wzglęu na jego cenę i parametry, że bankowo sprzeda się przynajmniej po parę sztuk dla każdego czeskiego miasta - skoro to ich produkt. Za parę lat się okaże, czy to był dobry zakup.

siekierowy

Post autor: siekierowy » 2010-03-16, 12:07

Wszystkich trzymają akumulatory. Nawet najlepsze mają za niską sprawność. Solaris nic lepszego niż SOR nie wymyśli, bo sam autobus jest prościej zbudowany niż spalinowy, problemem jest zasięg pojazdu.
Wydaje mi się że to wszystko tak ładnie nie wygląda w rzeczywistości. Jakoś nikt nie mówi o kosztach utylizacji starych akumulatorów.
Moim zdaniem przyszłością jest wodór, jeśli nie będzie sprawniejszych akumulatorów.

Lopez

Post autor: Lopez » 2010-03-16, 13:02

Nie chciałbym po raz kolejny ciągnąć tematu "jaki jest napęd przyszłości?", ale osobiście sądzę, że nie ma takiego 1 napędu. Przyszłość należy do różnych, alternatywnych. Być może w przypadku autobusów bardziej ekonomiczny okaże się elektryczny.

Awatar użytkownika
Amalio
Posty: 5887
Rejestracja: 2006-12-31, 20:37
Lokalizacja: Pawłowice
Kontakt:

Post autor: Amalio » 2010-03-16, 19:26

Lopez pisze: Tylko, że Solaris realistycznie wskazał jako datę premiery 2015 r.
.
Bo skorzystają z gotowej technologii jak w przypadku hybrydy :?:
A gdzie jest napisane, że ten SOR to jakaś premiera :?: Oni już mają gotowy, jeżdżący pojazd i go testują, więc jeżeli Solaris chce coś osiągnąć to i on będzie musiał taki pojazd zbudować by nie skończyło się tak jak z hybrydą - naobiecują super wyników i nic z tego nie będzie...

Awatar użytkownika
Mrozard
Moderator
Moderator
Posty: 1563
Rejestracja: 2009-06-18, 10:17
Lokalizacja: co

Post autor: Mrozard » 2010-03-16, 20:47

Akumulatory są jeszcze słabe, nawet te najlepsze (jak napisał kol. siekierkowy). Mają one jeszcze jedną wadę - produkowany przez nie prąd (jak w bateriach) jest prądem stałym (co wiemy z lekcji fizyki :)), więc cholernie drogim. Wątpię, żeby jakikolwiek przewoźnik będzie pchał się w tego typu pojazdy w najbliższej przyszłości. Przy większej ilości wozów przewoźnik musiałby wydawać na nie kupę kasy, przy mniejszej - byłoby to nieopłacalne (bo po co kilka wozów, które są drogie w utrzymaniu, taniej będzie używać diesle).

ppln

Post autor: ppln » 2010-03-17, 11:33

mrozard pisze:(bo po co kilka wozów, które są drogie w utrzymaniu, taniej będzie używać diesle).
Dla szpanu. Poza tym przy 5 krótkich elektrycznych autobusach wystarczy wrzucić je na linie podmiejskie, które stykają się w jednym punkcie, w którym można postawić punkt ładowania (jeden), dzięki czemu całość przy odpowiednim dobraniu przerw posiłkowych z ładowaniem by miała prawo całkiem skutecznie jeździć.

Awatar użytkownika
Amalio
Posty: 5887
Rejestracja: 2006-12-31, 20:37
Lokalizacja: Pawłowice
Kontakt:

Post autor: Amalio » 2010-03-17, 19:16

Nie sądzę by te punkty do ładowania były jakimś strasznym problemem. Przecież samochody osobowe również za jakiś czas przestawią się całkowicie na prąd i wszędzie w miastach będą rozlokowane gniazdka do ładowania. Po za tym tego typu rzecz jest dość dobrze rozpowszechniona w Skandynawii ze względu na panujący tam klimat.

Køemílek

Post autor: Køemílek » 2010-03-17, 20:04

Prawdopodobne oznaczenie pojazdu to EBN12.

Awatar użytkownika
KB
Kierowca
Kierowca
Posty: 881
Rejestracja: 2008-09-13, 16:14
Lokalizacja: BB/Katowice/Rybnik
Kontakt:

Post autor: KB » 2010-03-17, 21:03

Køemílek pisze:Prawdopodobne oznaczenie pojazdu to EBN12.
Trochę dziwne, on ma w ogóle 12 metrów :chytry: :?:

Køemílek

Post autor: Køemílek » 2010-03-17, 22:48

Jest zrobiony na podwoziu BN12, ale w związku z dużą masą akumulatorów został skrócony, aby masa pojazdu nie była zbyt duża. Akumulatory ważą w granicach dwóch ton.

Awatar użytkownika
KB
Kierowca
Kierowca
Posty: 881
Rejestracja: 2008-09-13, 16:14
Lokalizacja: BB/Katowice/Rybnik
Kontakt:

Post autor: KB » 2010-03-17, 22:57

Trochę dziwnie wygląda, jak nie SOR ;)

ppln

Post autor: ppln » 2010-03-17, 23:09

Amalio pisze:Nie sądzę by te punkty do ładowania były jakimś strasznym problemem
Może samo przyłącze to nie jest problem, ale trzeba to też tak zabezpieczyć żeby nikt niepowołany się do tego przyłącza nie podłączył żeby zasilić swoją kuchenkę elektryczną, a zwykły zamek na klucz przy pokusie darmowej energii to trochę za mało. ;)

Køemílek

Post autor: Køemílek » 2010-03-18, 00:06

ppln pisze:
Amalio pisze:Nie sądzę by te punkty do ładowania były jakimś strasznym problemem
Może samo przyłącze to nie jest problem, ale trzeba to też tak zabezpieczyć żeby nikt niepowołany się do tego przyłącza nie podłączył żeby zasilić swoją kuchenkę elektryczną, a zwykły zamek na klucz przy pokusie darmowej energii to trochę za mało. ;)
Zawsze można zastosować odpowiedni rodzaj napięcia, oraz wtyczek, aby było możliwe podłączenie wyłącznie pojazdu.

Lopez

Post autor: Lopez » 2010-03-18, 09:44

Największy problem polega na tym, że ładowanie pojazdu ma sens tylko i wyłącznie w nocy, ponieważ wtedy są nadwyżki energii w sieci i prąd tańszy. Jeśli autobusy (a także miliony samochodów osobowych) mają ładować się w dzień, to nie ma to wiele wspólnego z ekologią i ekonomią. Masowe ładowanie akumulatorów w dzień spowoduje, że elektrownie będą uruchamiać dodatkowe generatory (z których większość jest na ropę...). Tak więc cała rzecz w tym, żeby autobus przejeździł cały dzień po jednokrotnym ładowaniu.
Alternatywny pomysł to wymiana w ciągu dnia akumulatorów na świeże, wcześniej naładowane. Tylko, że to jest możliwe w aucie osobowym, ale przy wadze akumulatorów idącej w tony, już nie w autobusie.
ppln pisze:ale trzeba to też tak zabezpieczyć żeby nikt niepowołany się do tego przyłącza nie podłączył żeby zasilić swoją kuchenkę elektryczną
Eee, chyba żartujesz? Właściciel takiego przyłącza już się postara, żeby nikt się nie uszczęśliwiał jego kosztem i tego typu dywagacje możemy sobie spokojnie darować.

Køemílek

Post autor: Køemílek » 2010-03-18, 10:02

Na razie problem staje się nierozwiązywalny w stopniu zadowalającym, ale nie wiadomo, co będzie za 10, 20 czy 50 lat ;-) Może będziemy chodzić pieszo i prowadzić wojny na kije i kamienie ;-)

siekierowy

Post autor: siekierowy » 2010-03-18, 10:35

Masowe ładowanie akumulatorów w dzień spowoduje, że elektrownie będą uruchamiać dodatkowe generatory (z których większość jest na ropę...)
Zgadza się poza tym że elektrownie w Polsce są zasilane węglem brunatnym a nie ropą.
Poza tym chodzi też o czas ładowanie, jaki sens ma autobus który będzie musiał stać co kilka kursów na pętli i ładować się kilka godzin zamiast jeździć i zarabiać na siebie.

ODPOWIEDZ