SOR BN9,5 / CN9,5

Tutaj są prowadzone dyskusje oraz wyrażane opinie o autobusach marki SOR...
siekierowy

Post autor: siekierowy » 2010-09-21, 10:24

Kupowanie takich autobusów to strasznie krótkowzroczne myślenie. Już po nowym widać że to tandeta, dobrze jeszcze jak jest gwarancja, a co później?

Awatar użytkownika
Maciek007
Posty: 414
Rejestracja: 2009-01-31, 20:24
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Maciek007 » 2010-09-21, 13:10

Tak jak napisał Marcin prawdopodobnie cena tu gra rolę i przetarg będzie ustawiany pod odpowiedni typ wozów tak myślę. Jak już dostali pieniądze unijne to powinni kupić coś porządnego bo mają na jedną sztukę do wydania 700 tysięcy zł a nie jakieś padło które po 2 tygodniach będzie już popsute.

Awatar użytkownika
KB
Kierowca
Kierowca
Posty: 881
Rejestracja: 2008-09-13, 16:14
Lokalizacja: BB/Katowice/Rybnik
Kontakt:

Post autor: KB » 2010-09-21, 16:03

Czemu akurat po dwóch tygodniach :chytry: Z tego co wiem to w Raciborzu spisują się nienagannie, prócz tego wybryku z nówką (co każdemu może się zdarzyć) to żadnych poważnych awarii jeszcze nie było :]

Awatar użytkownika
zegarmistrz
Posty: 45
Rejestracja: 2009-12-01, 12:37
Lokalizacja: Radymno

Post autor: zegarmistrz » 2010-09-21, 17:08

SOR to świetny autobus miałem przyjemność nim jeżdzic :D

mars84
Ekspert
Ekspert
Posty: 163
Rejestracja: 2008-07-12, 22:27
Lokalizacja: Łozina/Wrocław

Post autor: mars84 » 2010-09-21, 17:45

Maciek007 pisze:Jak już dostali pieniądze unijne to powinni kupić coś porządnego bo mają na jedną sztukę do wydania 700 tysięcy zł a nie jakieś padło które po 2 tygodniach będzie już popsute.
Chyba nie do końca, lepiej kupić 3 proste w obsludze autobusy aniżeli coś pożądnego jeżeli przewoźnika nie stać na ich serwisowanie. Co do wytrzymałości SOR-a to w DLA jeżdżą ok. 6 miesięcy i nie zarejstrowano żadnych poważnych awarii które wyeliminowałyby te wozy całkowicie z ruchu lub uterek których koszty usunięcia nadwyrężyły możliwości finansowe przewoźnika. Miałem możliwość prowadzenia SOR-a BN 12(w automacie i manualu), BN 9,5 a nawet C12 i naprawdę trudno się do czegoś w tych wozach przyczepić więc nie kracz niepotrzebnie.

lukmek

Post autor: lukmek » 2010-09-21, 21:12

Zgadzam się z przedmówcą. My jako MKMowcy patrzymy na to inaczej, ale dla przewoźnika ważniejszy jest rachunek ekonomiczny. SOR może i paskudnie wygląda, czy jakość montażu elementów we wnętrzu może nie jest najwyższych lotów, ale uważam że z tego powodu nie trzeba skreślać tych wozów. Ich zaletą są przede wszystkim prosta budowa, oszczędne i trwałe silniki Iveco. Może zostanę publicznie zlinczowany za to co napiszę, ale przyjemniej jedzie mi się nowym SORem CN12 niż używanym eMAeNem NU263 z Reichu.

siekierowy

Post autor: siekierowy » 2010-09-21, 22:43

Zobaczymy za 10 lat jak się będą sprawować.

Awatar użytkownika
pmaster
Posty: 9998
Rejestracja: 2005-10-31, 16:42
Lokalizacja: Europa Środkowa

Post autor: pmaster » 2010-09-21, 22:51

lukmek pisze:oszczędne i trwałe silniki Iveco
Polemizowałbym, zwłaszcza co do tego drugiego.

lukmek

Post autor: lukmek » 2010-09-21, 23:13

plocmaster pisze:oszczędne i trwałe silniki Iveco
A ja nie widzę pola do polemiki. Przez wakacje pracowałem jako kierowca i odbyłem trochę rozmów z kolegami z pracy na temat silników i pojazdów różnych marek. Wprawdzie chodzi o ciężarówki, ale silniki są praktycznie takie same. O wychwalanych pojazdach Mercedesa mówi się tak: "Wiesz dlaczego kierowcy Mercedesów nie pokazują sobie ręki na pozdrowienie? Bo widzieli się rano w serwisie". Nie słyszałem tego od jednej osoby, tylko od kliku z całkiem sporym stażem pracy za kółkiem.

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29014
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2010-09-22, 08:47

siekierowy pisze:Zobaczymy za 10 lat jak się będą sprawować.
Tak naprawdę to większość fabrycznie nowych autobusów po 10 latach eksploatacji w polskich warunkach, będą sprawiać jakieś problemy. To zależy od serwisu i stopnia "zajeżdżenia" pojazdu ;)

siekierowy

Post autor: siekierowy » 2010-09-22, 16:16

Problemy sprawiać mogą, ważne żeby w ogóle dojeździły te 10 lat.

Awatar użytkownika
zegarmistrz
Posty: 45
Rejestracja: 2009-12-01, 12:37
Lokalizacja: Radymno

Post autor: zegarmistrz » 2010-10-01, 23:13

Ten SOR jest teraz w Jarosławskim MZK :D

Awatar użytkownika
Maciek007
Posty: 414
Rejestracja: 2009-01-31, 20:24
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Maciek007 » 2010-10-02, 18:04

Jesteś pewien że to ten sam?

Awatar użytkownika
zegarmistrz
Posty: 45
Rejestracja: 2009-12-01, 12:37
Lokalizacja: Radymno

Post autor: zegarmistrz » 2010-10-02, 20:24

Jestem pewny na 100% to ten sam co w Dębicy :o:

Awatar użytkownika
Maciek007
Posty: 414
Rejestracja: 2009-01-31, 20:24
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Maciek007 » 2010-10-02, 20:28

No to dobrze, wiadomo kiedy dojadą następne?

Awatar użytkownika
Marcin_558
Posty: 4011
Rejestracja: 2006-09-02, 19:08
Lokalizacja: Bydgoszcz/Łochowo
Kontakt:

Post autor: Marcin_558 » 2010-10-02, 20:59

A to był SOR dla Jarosławia?

Awatar użytkownika
zegarmistrz
Posty: 45
Rejestracja: 2009-12-01, 12:37
Lokalizacja: Radymno

Post autor: zegarmistrz » 2010-10-02, 20:59

to jest tylko tester :lol: , dostawa będzie ????

Jelczer
Posty: 26
Rejestracja: 2010-08-22, 23:19
Lokalizacja: Podkarpacie

Post autor: Jelczer » 2010-10-15, 14:50

Jechałem dziś tym SOR'em przez około godzinę. Z pozycji pasażera nie da się pisać wywodów na jego temat, ale autobus w końcu jest głównie dla pasażerów :D . Więc:

Robi całkiem dobre wrażenie, wnętrze bez rewolucji, dużo miejsca do stania czy na wózek. Poręcze niestety beznadziejne, szczególnie w okolicy rozkładanego siedzonka trzeba trzymać się krawędzi okna :| . Są oczywiście paski itp, a w innych częściach już jest ok. Może to poprawią.

Siedzenia mogą być, oparcia super, ale siedziska trochę za krótkie, pierwszy raz się z tym spotykam. Szału nie ma, ale niewygodne też nie są.

Dziwnie przyspiesza. Jechałem prawie pustym(~12 osób). Wyglądało to mniej więcej tak:
Ruszamy- pierwszy bieg, autobus zostaje lekko "popchnięty" przez silnik. Silnik dalej się rozpędza, ale autobus już nie :confused: .Rozpędza się do prędkości spokojnie idącego człowieka. Krótka przerwa, wchodzi dwójka. Znowu to samo, lekkie pchnięcie autobusu, silnik zaczyna wyć i sor dalej nie przyspiesza. Osiąga prędkość kogoś biegnącego truchtem. Znowu przerwa i wchodzi 3 . Tu już jest w miarę ok, rozpędza się zdecydowanie lepiej niż na 1 i 2. Na 4 biegu wreszcie zaczynamy jechać :D . Przyspieszenie już jest bardzo przyzwoite. Na 5 i (chyba) 6 to samo- Autobus jedzie już szybko.

Zmianę biegów czuć, ale nie szarpie. Przyspieszenie to jedyne, do czego na prawdę mogę się przywalić w tym SORze. Gdy wyjeżdża się z zatoczki, uczucie jest takie, jakby autobus został uderzony z tyłu, a nie był napędzany silnikiem. O szybkim wyjeździe z podporządkowanej nie ma mowy. Zrobiono to chyba z myślą o jeździe z kompletem pasażerów. A może po prostu kierowca dawał za mało gazu?

Poza tym jest cichy, ma dobre ogrzewanie. Samego silnika prawie nie słychać, tylko mechaniczne dźwięki skrzyni i być może mostu.

Jakość wnętrza to wcale nie "zgon" jak gdzieś pisano :lol: . Trochę tam pusto i szaro, ale plakaty i naklejki załatwią sprawę. Tylko kable na rurach drzwi są przypięte opaskami. Zawieszenie podobne do tego w Solinie. Miękkie, buja na zakrętach, tłumi tak sobie.

Uh , trochę tego. Tak mniej więcej wygląda Sor BN9,5 z pozycji pasażera. Jak dla mnie - może być, nie ma nic, co by go skreślało.

Aha, a na koniec jeszcze jedno- sygnał zamykania drzwi to masakra. Brzmi jak czujnik dymu, okropnie głośny, piskliwy i za długo trwa. Tak to mógł by brzmieć sygnał o pożarze pojazdu, a nie o zamykaniu drzwi.

Awatar użytkownika
Maciek007
Posty: 414
Rejestracja: 2009-01-31, 20:24
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Maciek007 » 2010-10-15, 17:09

Zapomniałem napisać że obecnie SOR przebywa na testach w MPK Rzeszów, a przedtem widziany był w Jarosławiu.

Jelczer
Posty: 26
Rejestracja: 2010-08-22, 23:19
Lokalizacja: Podkarpacie

Post autor: Jelczer » 2010-10-15, 21:41

Tak, nie dodałem, że to właśnie dzięki rzeszowskiemu MPK miałem przyjemność jechać tym wozem :) .

MAciek007, chcę cię o coś zapytać. Co tak bardzo nie podobało ci się we wnętrzu SOR'a? Wg.mnie nic nie odbiega tam od normy, może jest bardzo proste i w widoczny sposób tanie, ale do masakry daleko. Jest kilka kwiatków np: mechanizm drzwi- wygląda strasznie tandetnie, ale działa. Czy np wentylator od kompa w roli nadmuchu grzejnika :D. Ale wszystko jest sprawne.
Siedzenia, plastiki, lampy, pokrycie podłogi, wszelkie listwy etc - Aż walą taniością, ale nie tandetą. Są proste, ale spełniają swą rolę. Kable na zewnątrz są tylko na rurach drzwi.Te od kasowników, lamp- są normalnie schowane.

Gaśnice - W Rzeszowie prawdę mówiąc widziałem je tylko w Solarisie Urbino 12 3gen na CNG :confused: .W pozostałych solarach chyba też są. W całej armii peerek, 120m i innych dziwnych wozów gaśnice są gdzieś schowane.

Może jestem za bardzo przyzwyczajony do PR110 które nie grzeszą młodością ani niskopodłogowością, ale akurat wnętrze SOR'a jest jak dla mnie ok. Za to przyspieszenie jest trochę za słabe.

ODPOWIEDZ