Solaris- opinie

Tutaj są prowadzone dyskusje oraz wyrażane opinie o autobusach marki Solaris...
Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29131
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2008-12-29, 09:34

Na ostatniej "Katarzynce" przez przypadek sfociłem jednego z tych najnowszych Solarisów - w zajezdni na "Warszawskiej". I przyznam szczerze, że niestety nie miałem okazji obejrzenia jego wnętrza. Był zamknięty. ;)

Szkoda, że Solaris nie dopracował kamuflażu mechanizmu zamykania drzwi. :]
Ostatnio zmieniony 2009-01-05, 10:50 przez J-31, łącznie zmieniany 1 raz.

rommel1942

Post autor: rommel1942 » 2009-01-02, 15:36

Jak czytam wasze przemyslenia to dochodzę do wniosku , piszą tu sami hacerze nigdy nie jeżdżący zawodowo autobusami .Panowie ! Uroda autobusu to jedno a niezawodność i komfort pracy to drugie . Nie może być tak , że Solaris z przebiegiem 300 km nie zapala sam na mrozie -6 st .To jakaś paranoja . Mój 7 letni MAN pali na dotyk na mrozie -15 st . Po 20 latach za kólkiem autobusów stwierdzam , SOLARIS to największy shit wsród autobusów . W Gdańsku jeżdżą Mercedesy z przebiegiem ponad 1 000 000 km i całkiem nieżle wyglądają , nie wyobrażam sobie Solarisa po takim przebiegu . No , może na złomowisku... P.S.Kamuflaż przez ż a nie r z.

BF201

Post autor: BF201 » 2009-01-02, 23:27

rommel1942 pisze:Jak czytam wasze przemyslenia to dochodzę do wniosku , piszą tu sami hacerze nigdy nie jeżdżący zawodowo autobusami .
no praaawie ]:-> ja nie jeżdżę autobusami, mówię od razu

Panowie ! Uroda autobusu to jedno a niezawodność i komfort pracy to drugie .


prawda znana od lat
Nie może być tak , że Solaris z przebiegiem 300 km nie zapala sam na mrozie -6 st .
przyczyna?
To jakaś paranoja . Mój 7 letni MAN pali na dotyk na mrozie -15 st .

Ikarus palił na dotyk przy -25, jak silnik był zadbany,a baterie odpowiednio naładowane
Po 20 latach za kólkiem autobusów stwierdzam , SOLARIS to największy shit wsród autobusów .
a do czego porównujesz?
W Gdańsku jeżdżą Mercedesy z przebiegiem ponad 1 000 000 km i całkiem nieżle wyglądają ,


iluletnie?
nie wyobrażam sobie Solarisa po takim przebiegu . No , może na złomowisku...


nie będzie tak źle, krakusy mają grubo ponad 400

od razu mówię, nie bronię Solarisa, moje zdanie jest takie, że aktualnie na rynku NIE MA dobrego autobusu miejskiego, nie jest produkowany autobus nadający się na polskie warunki...

ale czego się spodziewać, autobusy robi się na 7 lat, a to raptem 700 000, podczas gdy Ikarusy kręciły grubo ponad 2 melony... nie te czasy... kiedyś było inaczej

Awatar użytkownika
pmaster
Posty: 9998
Rejestracja: 2005-10-31, 16:42
Lokalizacja: Europa Środkowa

Post autor: pmaster » 2009-01-03, 00:33

Może po prostu ten Solaris jest zapuszczony, a romelowski MAN zadbany, i dlatego jeden pali a drugi nie?

BF201

Post autor: BF201 » 2009-01-03, 00:56

plocmaster pisze:Może po prostu ten Solaris jest zapuszczony, a romelowski MAN zadbany, i dlatego jeden pali a drugi nie?
auto z przebiegiem 300 km zapuszczone?

Awatar użytkownika
pmaster
Posty: 9998
Rejestracja: 2005-10-31, 16:42
Lokalizacja: Europa Środkowa

Post autor: pmaster » 2009-01-03, 01:02

Akumulator albo inny alternator mógł mu siąść, na przykład

BF201

Post autor: BF201 » 2009-01-03, 01:18

plocmaster pisze:Akumulator albo inny alternator mógł mu siąść, na przykład
Alternatory to typowa przypadłość Urbino

rommel1942

Post autor: rommel1942 » 2009-01-03, 21:02

Panowie , Solarisy są ze świeżej dostawy do Gdańska . Po popołudniowej zmianie auto odstawiane jest na plac o ok 23.30 . Próba zapalenia silnika o 4.30 . I d...a blada . Prosimy estra zapalarkę do pomocy !! Akumulator nie wytrzymuje 4 godz ? A już nie wspomnę o tym , że z tyłu pojazdu nie ma gdzie się położyć :lol: . Mam np. przerwę 25 min , sen morzy i pozostają tylko bardzo niewygodne fotele w części pasażerskiej :D Wracając do tematu : jeśli , co rano 10 Solarisów woła o pomoc przy odpaleniu to chyba jakś pomyłka...prawda? A pękające nadwozia Solarisów ? Pękają , gdzie tylko znajdą słaby punkt w nadwoziu .
Mój MAN jest na tyle zadbany , na ile pozwala na to serwis :cry: . A z tym bywa różnie . Poza tym cena części zamiennych :u mnie zaczyna padać zielony tv na desce rozdzielczej ( deska typ VDO ) i z powodu ceny - ok.5 000 zł nikt nie pali sie do zakupu . Na polskie drogi to chyba tylko czołg Lepard sie nadaje... :D

Awatar użytkownika
pmaster
Posty: 9998
Rejestracja: 2005-10-31, 16:42
Lokalizacja: Europa Środkowa

Post autor: pmaster » 2009-01-03, 22:45

rommel1942 pisze:A już nie wspomnę o tym , że z tyłu pojazdu nie ma gdzie się położyć . Mam np. przerwę 25 min , sen morzy i pozostają tylko bardzo niewygodne fotele w części pasażerskiej
Teraz to chyba prawie wszystko tak ma. Może woź z sobą jakąś polówkę?

rommel1942

Post autor: rommel1942 » 2009-01-04, 15:32

no , może przesada :lol: ale bywa różnie

maly_miki

Post autor: maly_miki » 2009-01-04, 20:27

rommel1942 pisze:A pękające nadwozia Solarisów ? Pękają , gdzie tylko znajdą słaby punkt w nadwoziu .
Mógłbyś to jakoś rozwinąć/wyjaśnić?

chudy5d

Post autor: chudy5d » 2009-01-10, 17:09

No chyba nie potrafi tego rozwinąć. :P
Z resztą, jak ktoś jeździ Solarkami, to się chyba wypowie na ten temat:
Wszyscy wiemy, że Solarki Urbino mają dolną linie okien na przedniej ścianie zginającą się w dół w prawą stronę. Podobno ma to polepszać widoczność, dlatego mam pytanie:
Czy rzeczywiście jest różnica pomiędzy pojazdami z równą dolną linią okien na froncie?

BF201

Post autor: BF201 » 2009-01-11, 00:22

maly_miki pisze:
rommel1942 pisze:A pękające nadwozia Solarisów ? Pękają , gdzie tylko znajdą słaby punkt w nadwoziu .
Mógłbyś to jakoś rozwinąć/wyjaśnić?

nie wiem o co chodziło autorowi, ale na dniach poszukam, jak pięknie w urbino odklejał się pas na łuku nad drzwiami (na zewnątrz)

chudy5d

Post autor: chudy5d » 2009-01-11, 17:12

J-31 pisze:Na ostatniej "Katarzynce" przez przypadek sfociłem jednego z tych najnowszych Solarisów - w zajezdni na "Warszawskiej". I przyznam szczerze, że niestety nie miałem okazji obejrzenia jego wnętrza. Był zamknięty.

Szkoda, że Solaris nie dopracował kamuflażu mechanizmu zamykania drzwi.
Nie będę się chwalił, ale jak ja byłem to kolega wszedł do środka. Wnętrze takie same na pierwszy rzut okna, tylko że wszystko ładne i kolorowe - bo nowe. :P

JELCZU85

Post autor: JELCZU85 » 2009-10-18, 22:03

Czytając te posty zaczynam odnosić wrażenie że z SOLARISA robi się drugi JELCZ :( Ja tam nie narzekam na te auta bo są super a wrażenia z jazdy które wyniosłem będąc w Poznaniu czy w Warszawie są pozytywne na temat tych autobusów ;) Co do nie zapalania tych autobusów w mrozach to tłumaczył bym to że przeważnie każde przedsiębiorstwo komunikacyjne kupuje tańsze paliwo(zwykle jet tańsze o ok. 1 zł na litrze), np.4 czy 5 gatunek.Silnik Solarisa spełnia normę EURO IV czy nawet V. To pomyślcie teraz jak by wlać do nowoczesnego silnika tanie tandetne paliwo...o tym to nikt nie pomyśli :chytry: Z drugiej strony może być wina akumulatorów bo ten autobus jest strasznie napakowany elektronika ale w to to wątpię :)A co do MAN-a że zapala to mam inne zdanie ale to nie o tym temat.A na Solarisa nie ma co tak napadać z tego względu że jest to producent który istnieje od nie dawna i dopiero zdobywa jeszcze doświadczenie.... ;) I tak się dziwie że już tyle zrobił i jest na tylu rynkach w świecie :D Jak dla mnie SOLARIS jest pięknym autobusem i do tego jeszcze z Polski :D

Awatar użytkownika
Michalbc
Posty: 884
Rejestracja: 2008-12-20, 23:31
Lokalizacja: Bolesławiec
Kontakt:

Post autor: Michalbc » 2009-10-19, 00:02

Wiesz, jelcz padł, to trzeba było znaleźć sobie nową markę :P
Ja Solarisa cenię sobie za komfort podróży i jakość materiałów użytych do wykonania całości.

Awatar użytkownika
MADE IN HUNGARY
Kierowca
Kierowca
Posty: 166
Rejestracja: 2008-04-26, 15:18
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: MADE IN HUNGARY » 2009-10-19, 12:24

Taaa, zwłaszcza nasze nowe, w których juz coś skrzypi, a 129, 131 i 132 zamiast wyjechać, stały na wycieki oleju do silnika.

JELCZU85

Post autor: JELCZU85 » 2009-10-19, 15:36

MADE IN HUNGARY pisze:Taaa, zwłaszcza nasze nowe, w których juz coś skrzypi, a 129, 131 i 132 zamiast wyjechać, stały na wycieki oleju do silnika.

Chyba wycieki oleju z silnika :diabeł: A jaki wasze nowe SOLARKI mają silnik :?:

9507
Posty: 2880
Rejestracja: 2008-10-03, 18:15
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: 9507 » 2009-10-19, 15:56

Ja cenię sobie starsze Solarisy '00 za dobre poskładanie. Komfort podróży może i jest, ale specjalnie dużo siedzeń dostępnych z poziomu podłogi to to nie ma, a podesty niskie nie są ;)

muszyx
Posty: 255
Rejestracja: 2005-05-07, 15:28
Lokalizacja: Myśliwiecka 3/5/7

Post autor: muszyx » 2009-10-19, 17:32

Szczerze mówiąc olsztyńskie Solarisy codziennie jeżdżą, aż obrzydzenie bierze. :] Poskładane są solidnie (porównując do Scanii czy Solbusów to Solaris praktycznie nie trzeszczy), żadnej poważnej awarii nie zaliczyły (drobnych też mało jest). I jak tu nie lubić Solarisów? ;)
Mogę się jedynie przyczepić do wyposażenia (głównie twarde siedzenia), ale to powinienem głównie kierować do zamawiającego. :)

ODPOWIEDZ