MAN - fotele

Tutaj są prowadzone dyskusje oraz wyrażane opinie o autobusach marki Man...
Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 28859
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

MAN - fotele

Post autor: J-31 » 2005-05-17, 08:27

tak wyglądają niektóre fotele w MAN-ie NG 313 MZA Warszawa - autobus z 2001 roku, a więc niecałe 5 lat eksploatacji..

Stąd odnoszę wrażenie, że te plastikowe fotele w Jelczach M121M są jednak trwalsze, choć nie zawsze wygodne.... ;)

Posty wydzielone z tematu: "Jelcz M121M i jego siedzenia...". Admin J-31 ;)
Ostatnio zmieniony 2005-05-19, 14:59 przez J-31, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

voy

Post autor: voy » 2005-05-17, 14:07

Jechałem wczoraj Solarisem po przejściu burzy wandalowej - skóra przy rzeźni, gdzie zaczynają się tylne siedzenia wyrwana, nie ma jej, doczepy do kasownika połamane, ale kasownik się trzyma. Siedziska foteli wymienione na inne i przy okazji tapicerka nie pasująca do niczego - ciemnozielona jak z dwudziestoletniej wersalki.

Awatar użytkownika
M_Szymkowiak
Posty: 1535
Rejestracja: 2005-01-21, 18:56
Lokalizacja: Kraków - Prądnik Cz.
Kontakt:

Post autor: M_Szymkowiak » 2005-05-18, 14:58

U nas w NG313 sytuacja z fotelami jest o niebo lepsza mimo tego samego wieku... Nie wiem jak to jest...
T'estimo Barça!

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 28859
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2005-05-18, 15:03

M_Szymkowiak pisze:U nas w NG313 sytuacja z fotelami jest o niebo lepsza mimo tego samego wieku... Nie wiem jak to jest...
To nie wynika z wieku, ale z eksploatacji. Te fotele są wyżej i bardzo często są wycierane przez siadajacych pasażerów. Może dlatego są lepsze plastikowe fotele Astromala w M121. W tych fotelach większa część stanowi plastik... ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
M_Szymkowiak
Posty: 1535
Rejestracja: 2005-01-21, 18:56
Lokalizacja: Kraków - Prądnik Cz.
Kontakt:

Post autor: M_Szymkowiak » 2005-05-18, 15:25

A Ty myślisz że u nas w NG313 wszyscy stoją :?: :diabeł:
T'estimo Barça!

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 28859
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2005-05-19, 08:46

M_Szymkowiak pisze:A Ty myślisz że u nas w NG313 wszyscy stoją :?: :diabeł:
A wiadomo... :lol:
Obrazek

Awatar użytkownika
M_Szymkowiak
Posty: 1535
Rejestracja: 2005-01-21, 18:56
Lokalizacja: Kraków - Prądnik Cz.
Kontakt:

Post autor: M_Szymkowiak » 2005-05-19, 13:04

To ja Cię uświadamiam że u nas wbrew pozorą ludzie używają przywileju siadania w Manach NG313 z MPK Kraków
T'estimo Barça!

voy

Post autor: voy » 2005-05-19, 13:20

Siedzenia w NG313 z Krakowa nie są zniszczone, choć autobusy już mają parę lat.

Awatar użytkownika
M_Szymkowiak
Posty: 1535
Rejestracja: 2005-01-21, 18:56
Lokalizacja: Kraków - Prądnik Cz.
Kontakt:

Post autor: M_Szymkowiak » 2005-05-19, 13:52

Dokładnie nieco ponad 4
T'estimo Barça!

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 28859
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2005-05-19, 13:54

M_Szymkowiak pisze:To ja Cię uświadamiam że u nas wbrew pozorą ludzie używają przywileju siadania w Manach NG313 z MPK Kraków
Ok. ¯artowałem. ;)

Trudno mi powiedzieć, dlaczego w wielu warszawskich NG313 fotele są tak zniszczone, a w krakowskich nie. Zresztą nie we wszystkich NG313 tak wyglądają fotele. Może to zależy od jakości wykonania... :)
Obrazek

Awatar użytkownika
M_Szymkowiak
Posty: 1535
Rejestracja: 2005-01-21, 18:56
Lokalizacja: Kraków - Prądnik Cz.
Kontakt:

Post autor: M_Szymkowiak » 2005-05-19, 14:00

No nie wiem... A na pierwszy rzut oka wyglądają tak samo...
T'estimo Barça!

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 28859
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2005-05-19, 14:03

M_Szymkowiak pisze:No nie wiem... A na pierwszy rzut oka wyglądają tak samo...
Zainstalowane fotele w warszawskich NG 313 wyglądają tak samo. Niczym się nie różnią.... ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
M_Szymkowiak
Posty: 1535
Rejestracja: 2005-01-21, 18:56
Lokalizacja: Kraków - Prądnik Cz.
Kontakt:

Post autor: M_Szymkowiak » 2005-05-19, 14:11

To się nadaje do "Archiwum X" :!:
T'estimo Barça!

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 28859
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2005-05-19, 14:13

... Nie to tylko ociężali warszawiacy szorują o fotele :mruga: , albo cicha działalność jakiejś "piątej kolumny".... :lol:
Obrazek

Awatar użytkownika
M_Szymkowiak
Posty: 1535
Rejestracja: 2005-01-21, 18:56
Lokalizacja: Kraków - Prądnik Cz.
Kontakt:

Post autor: M_Szymkowiak » 2005-05-20, 15:50

:lol: Musicie tam przejść na diete ;)
T'estimo Barça!

Hannibal

Post autor: Hannibal » 2005-05-20, 15:53

W nowosądeckich NL 222 sytuacja z fotelami też nie jest najlepsza. Troche obić zostało wymienione na nowe , nie pasujące do całości. A przyczyna ? Zapewne wandalizm i naturalne niszczenie się materiału...

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 28859
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2005-05-23, 09:05

mac pisze:W nowosądeckich NL 222 sytuacja z fotelami też nie jest najlepsza. Troche obić zostało wymienione na nowe , nie pasujące do całości. A przyczyna ? Zapewne wandalizm i naturalne niszczenie się materiału...
Uff. Dziękuję. A już się wystraszyłem, że tylko w warszawiacy są tak ociężali.... :lol:

Szanowni Państwo - trochę matematyki:
Wysoko podniesiony fotel + obicie z materiału + gąbka + ociężałość pasażerów = podarty fotel

Jeśli ten "pasztet" podzielimy przez średni wiek eksplotacji , to wyjdzie nam
:strzałka: szczególnie podarty jest brzeg fotela... :smile2:


A My znamy ten problem... :smile2:

[ Dodano: 2005-05-23, 10:06 ]
M_Szymkowiak pisze::lol: Musicie tam przejść na diete ;)
... ale my już mamy diety... poselskie... :diabeł:
Obrazek

voy

Post autor: voy » 2005-05-23, 13:39

Co ma do rzeczy ociężałość do podartych foteli? Ja bym tu inną matematykę wprowadził (związaną z biologią i fizyką ;p):
młody człowiek + głupota umysłowa + nóż w ręce = podarty fotel

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 28859
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2005-05-23, 13:42

voy pisze:Co ma do rzeczy ociężałość do podartych foteli? Ja bym tu inną matematykę wprowadził (związaną z biologią i fizyką ;p):
młody człowiek + głupota umysłowa + nóż w ręce = podarty fotel
Tak to też prawda. :D

Jednak też i eksploatacja. Voy zwróć uwagę na zdjęcie (Patrz pierwszy post) - to nie jest celowa robota. To jest po prostu rozdarcie.... ;)
Obrazek

voy

Post autor: voy » 2005-05-23, 13:46

Mi tak kot podarł obicie od fotela. Poza tym jak ociężałość ma na to wpływ?? Jakby ktoś był ciężki to by się fotel ułamał, ale to też musiałby być jakiś straszny słoń. Przecież takie fotele do komunikacji miejskiej muszą wytrzymać duże ciężary pasażerów. To jest ewidentnie celowe podarcie albo zahaczenie jakimś ostrym elementem o tą tapicerkę.
Poza tym zdjęcie na amfiteatrze - miejsce najbardziej podatne na takie zniszczenia.

ODPOWIEDZ