Jelcz 120MTE

Tutaj są prowadzone dyskusje oraz wyrażane opinie o trolejbusach marki i opartych na bazie autobusów Jelcz...
B.A. Baracus

Jelcz 120MTE

Post autor: B.A. Baracus » 2005-03-18, 15:22

chciałby mporuszyc temat Jelczy ponieważ są one we wszystkich miastach Polski, które posiadaja komunikacje trolejbusową :) Prosiłbym owasze opinie, może macie jakies spostrzeżenia, a może cos was w nich bardzo denerwuje :P Może ktos z was jechał autobusem Jelcz 120M i miał tez możliwość przejażdżki 120MTE, co według was jest lepsze: autobus czy trolejbus :?:

voy

Post autor: voy » 2005-03-18, 15:37

Trolejbus to zwykły 120M, tylko że ma inne dźwięki - trolejbusowe. Jest głośny, trochę głośniejszy od Solarisa T12T. Nic szczególnego.

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 28957
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2005-03-18, 15:39

Niestety nie jechałem trolejbusem 120 MTE, co najwyżej jechałem wieloktrotnie - o ile dobrze pamiętam PR110E :)
Obrazek

Kuba

Post autor: Kuba » 2005-03-18, 20:39

120MTE to calkiem fajny woz,silnik jest dosc cichy a wnetrze przyjemne :) W Gdyni mamy chyba okolo 55 120MTE...tak sadze :)

rupak9
Posty: 1082
Rejestracja: 2004-11-27, 20:42
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: rupak9 » 2005-03-18, 20:45

W Gdyni na 3366 przecie<font color=red><b>rz</b></font> jeździ "góral". A tak na temat to całkiem fajne wozy. Niektóre mają fajne plastikowe siedzenia.

[ Dodano: 2005-03-18, 19:46 ]
No w sumi znaczna częśc ich. Bo skórzane- "gąbiaki" (tak na niemówie) to się rzadko zdarzają.

Awatar użytkownika
u2w
Posty: 2030
Rejestracja: 2005-02-15, 16:59
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: u2w » 2005-03-18, 23:01

Kuba pisze:120MTE to calkiem fajny woz,silnik jest dosc cichy a wnetrze przyjemne
I tak przyjemnie szarpie... :D
rupak pisze:...skórzane- "gąbiaki" (tak na niemówie) to się rzadko zdarzają
Trochę z tą skórą to żeś przesadził - takich luksusów jeszcze nie mamy, chyba, że masz na myśli tzw. "skórę ekologiczną" - czyli skay ;)

voy

Post autor: voy » 2005-04-16, 21:31

Po przykładzie lubelskich 120MT te trolejbusy są ciche, tylko w Gdyni trafił się głośny.

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 28957
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2005-04-19, 11:40

Voy, Przejechałeś się lubelskimi 120 MT, jakie są Twoje - szersze - wrażenia. Wiem, że są ciche. Jakbyś mógł napisać coś więcej o swoich wrażenia z przejazdu trajtkami w Lublinie, to byłbym Ci wdzięczny .... ;)
Obrazek

voy

Post autor: voy » 2005-04-19, 15:05

Jazda 120MT to po prostu jazda Jelczem 120M, tylko dużo cichsza za sprawą odpowiedniej elektryki. Był to najcichszy trolejbus jakim kiedykolwiek w życiu jechałem, Solaris T12T był nawet głośniejszy. Odnośnie jazdy resztą trolejbusów to napisałem swoje wrażenia w temacie Jelcz PR110E/T - gdzie dyskutuje się o Jelczach PR110E i PR110T.

B.A. Baracus

Post autor: B.A. Baracus » 2005-04-19, 17:32

voy pisze:Jazda 120MT to po prostu jazda Jelczem 120M, tylko dużo cichsza za sprawą odpowiedniej elektryki. Był to najcichszy trolejbus jakim kiedykolwiek w życiu jechałem, Solaris T12T był nawet głośniejszy.
Ja bym sięócił co do faktu, iż T12T jest głośniejszy od 120MT :P Według mnie solarka jest cichsza, a w szczególności jak siedzi sięna przedzie pojazdu :!: Jak w Solarisie kierowca puszcza muzyczke przez głośniki, to da się ją usłyszeć, natomiast w 120MT nie ma szans ;) Zobaczymy jakie będą 3 nadwozia, które powoli szykują się do NG ;)

Poprawił - Admin. J-31 :mruga:

Awatar użytkownika
u2w
Posty: 2030
Rejestracja: 2005-02-15, 16:59
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: u2w » 2005-04-19, 17:55

Panowie, a czy czasem nie kłócicie się o dwa różne pojazdy, hę :?:
Z tego, co się orientuję to lubelskie 120MT nie są odpowiednikami gdyńskich i to z prostego powodu. Mają napęd tyrystorowy. Gdyńskie oznaczenia odnoszące się do 120-tek czyli MT i MTE oznaczają wyłącznie trolejbusy oporowe (PKT nie ma już na stanie trajtków tyrystorowych).

voy

Post autor: voy » 2005-04-19, 19:37

¯eby uściślić to mówiłem o tyrystorze w Lublinie, który był najcichszy ze wszystkich trolejbusów. Moim zdaniem powinni ujednolicić oznaczenia trolejbusów - E jako oporowy, T jako tyrystorowy, AC jako asynchroniczny, bo aktualnie jest trochę bałagan...

Awatar użytkownika
u2w
Posty: 2030
Rejestracja: 2005-02-15, 16:59
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: u2w » 2005-04-19, 20:11

BTW kiedyś już odbyłem dyskusję na temat oznaczeń.
Ale tak jest w życiu, że producent decyduje o oznaczeniu...

Milenium

Post autor: Milenium » 2005-04-19, 21:23

Trolejbus-ekologiczny-nawet taki Jelcz,szybki(przyszpiesznie) :)
Autobus-spaliny,przyspieszenie :(i nieustajacy warkot
Nie wiem jak wy ale wole Trolejbusy ;)

voy

Post autor: voy » 2005-04-19, 22:00

Ja nie rozstrzygam, czy wolę trolejbus czy autobus. Trolejbus jest ciekawy, sam w sobie ekologiczny (choć i tak elektrownia musi spalić węgiel, żeby zasilić trakcję) ale jeśli chodzi o głośność to wcale trolejbusy nie są ciche.

B.A. Baracus

Post autor: B.A. Baracus » 2005-04-19, 22:31

Jeżeli chodzi o oznaczenie to nie tylko jest burdel w Jelczach, ale i w Mercedesach. Np. gdyńskie mercedesy (trolejbusy) mają zwykłe oznaczenie O405N2, a według znawców powinny mieć oznaczenie O405NE. I tak jest z wszystkim, chyba nigdy nie będzie z tym pożądku :(

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 28957
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2005-04-20, 12:12

Nawet największy bałagan, to w sumie jest jakiś porządek :mruga: .... ale inaczej... ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
u2w
Posty: 2030
Rejestracja: 2005-02-15, 16:59
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: u2w » 2005-04-20, 17:17

O405NE pisze:...według znawców powinny mieć oznaczenie O405NE
A kto powiedział, że powinny :?: - jest to sprawa czysto umowna (nie zaprzeczam, że by się przydała) Litera E oznacza w Polsce (tylko), że jest to pojazd elektryczny (nie oporowy, jak sądzą niektórzy) wynika to z tego iż trolejbusy produkowano z wykorzystaniem nadwozi autobusowych i dla odróżnienia dodano im literkę. Pierwsze konstrukcje z lat 70-tych z wykorzystaniem rozruchu impulsowego również były wyposażone w w/w literkę (E). Dopiero uruchomienie produkcji seryjnej trolejbusów w słupskiej Kapenie spowodowało - ze względu na stosowanie dwóch rodzajów napędu wprowadzenie litery T. Co ciekawe nikt chyba nie zwraca uwagi na to że ta sama litera oznacza często zarówno rozruch tyrystorowy jak i tranzystorowy. Nawet Solaris z silnikiem prądu stałego w Polsce nosi nazwę Trollino 12T natomiast w Czechach (DP Opava) prototyp nazwano Trollino 12DC.

Jacek Pudło

Post autor: Jacek Pudło » 2005-04-21, 19:35

Sprawa z lubelskimi 120MT jest ciut skomplikowana. Są 3 wersje:

120MT - 803, 804 i 805, pojazdy z elektryką tyrystorową zaadaptowana ze skasowanych ikarusów 280T
120MTE - 808 i 816 - trolejbusy tranzystorowe, 816 jechał voy stąd jego przekonanie o tym że wszystkie 120MT są ciche
120MTE - 817 - 120stka z elektryką stycznikową zupełnie jak w peerkach.

Gwoli ścisłości - takie jak 817 są wszystkie gdyńskie 120stki (w sensie napędu). Różne nazwy serii wg relacji twórcy KKT wynikają z niedbałości Jelcza o ten szczegół w trakcie dostarczania nadwozi.

Awatar użytkownika
u2w
Posty: 2030
Rejestracja: 2005-02-15, 16:59
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: u2w » 2005-07-03, 23:53

Ostatnio chodzą słuchy o modernizacji taboru w Lublinie. Dostarczono ponoć 3 nadwozia 120-ek. Ma to sie odbywać na zasadzie: nowa buda, stara elektryka.
:strzałka: Link

ODPOWIEDZ