N4011

Tutaj są prowadzone dyskusje oraz wyrażane opinie o autobusach marki Neoplan...
Profesor

N4011

Post autor: Profesor » 2004-10-30, 22:24

Widział ktos kiedyś z was ten autobus . Jeżdzi on teraz po Krakowie w zastepstwie NG313 . 10m , skrzynia zf , silnik mana , rok produkcji 1998 . Bardzo fajny nisko pojemny autobus . Klimatyzacja w całym autobusie , dobra amortyzacja , nic sie nie tłucze . Jesli ktos kiedyś tym jechał niech się wypowie .

Wiśnia

Post autor: Wiśnia » 2004-10-31, 08:30

On jest niskopodogowy?

voy

Post autor: voy » 2004-10-31, 08:49

A co się stało z NG313??
Słyszałem że Neoplany N4011 mają bardzo mocne silniki...

Maciek

Post autor: Maciek » 2004-10-31, 17:08

Co to znaczy 'niskopojemny' :?: :mruga:

voy

Post autor: voy » 2004-10-31, 18:20

¯e jest krótki a co za tym idzie mało pasażerów potrafi przewieźć.

Profesor

Post autor: Profesor » 2004-11-04, 17:09

No widze , że pytanie nie na miejscu . Trudno . A dla ciekawskich man ng313 poszedł na "konserwacje" do mana . Szczegóły nie ważne . I przysłali nam tego . A dokłądnie poszedł , jesli komuś to co mówi BM705

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 28653
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: N4011

Post autor: J-31 » 2004-11-05, 10:06

Profesor pisze:Widział ktos kiedyś z was ten autobus . Jeżdzi on teraz po Krakowie w zastepstwie NG313 . 10m , skrzynia zf , silnik mana , rok produkcji 1998 . Bardzo fajny nisko pojemny autobus . Klimatyzacja w całym autobusie , dobra amortyzacja , nic sie nie tłucze . Jesli ktos kiedyś tym jechał niech się wypowie .
Sorry, ale trochę nie bardzo rozumiem - przecież MAN NG 313 to autobus przegubowy - jak to się ma do 10metrowego Neoplana N4011... :?:

Profesor

Post autor: Profesor » 2004-11-05, 13:04

To nie jest do końca jasne . Ale kiedyś po krakowie jeżdził biały man ng313 na Poznańskich rejestracjach , a teraz firma man , dysponowała tylko takim autobusem , wiec nam go dali , wcale nie musieli tego robić . Nie mieli obowiązku dawać czego kolwiek . A zdjęcie neosia , jest w galegi . Jeśli ktos chce wiedzieć jak wygląda

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 28653
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2004-11-05, 13:51

Oglądałem całkiem ładny - a możesz jeszcze wyjaśnić na czym polega ta "danina", czy to jest autobus "zastępczy"... :wow:
Obrazek

Profesor

Post autor: Profesor » 2004-11-05, 17:40

NG313 poszedł na konserwacje do mana , bo mu sie konczy gwarancja , i dali nam to cudo . :) :)

voy

Post autor: voy » 2004-11-05, 20:34

A no dobrze że przeszedł, bo się psuły wszystkie bardzo.
A dokładnie to co z nimi było od początku eksploatacji?

Profesor

Post autor: Profesor » 2004-11-05, 22:45

A ty z kąd takie teorie wysnuwasz , ze nasze many od poczatku sie psuły niemiłosiernie??? Z kąd takie informacje . Poszedł na zwykłą konserwacje , nic się mu nie stało . Jest w pełni sprawny , ale gwarancje trzeba wykorzystac

voy

Post autor: voy » 2004-11-06, 14:27

Czytałem na innych forach że są najbardziej awaryjnymi pojazdami w MPK i że wszystkie jeździły po poprawki.

szubak

Post autor: szubak » 2004-11-29, 14:40

No to im niestety trzeba przyznac ze jak na MANa sa dosyc awaryjnymi pojazdami. Jak kiedys jechalem jednym, to zaobserwowalem ciekawa sytuacje jak klapa z samego tylu wewnatrz spadla na glowy siedzacych tam pasazerow. Moze to nie dotyczy bezposrednio ich awaryjnosci, ale daje jakies wyobrazenie o solidnosci ich wykonania i konserwacji.

A neos ktory przyjechal jako autobus zastepczy moglby spokojnie zostac na stale w Krakowie, gdzy MPK nie posiada tej pojemnosci autobusow (poza melonami, ale sa mniejsze), a na niektorych liniach na ktorych jezdzi sprawuje sie bardzo dobrze (428, 136).

PS.Co do konserwacji/przegladow u producenta, to byl tam <b>napewno</b> takze krakowski BM701.

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 28653
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2004-11-29, 14:58

szubak pisze:No to im niestety trzeba przyznac ze jak na MANa sa dosyc awaryjnymi pojazdami. Jak kiedys jechalem jednym, to zaobserwowalem ciekawa sytuacje jak klapa z samego tylu wewnatrz spadla na glowy siedzacych tam pasazerow. Moze to nie dotyczy bezposrednio ich awaryjnosci, ale daje jakies wyobrazenie o solidnosci ich wykonania i konserwacji.
To straszne. Warszawskie MANy jeszcze nie mają takich problemów... :) Ale, kto wie, myślę, że już niedługo będą miały :mruga:

Jak długo będzie jeździł po Krakowie N4011 :)

ODPOWIEDZ