Badania ruchu

Przewoźnicy, bilety, pasażerowie, problemy i codzienność KM
Awatar użytkownika
Przemek
Administrator
Administrator
Posty: 4322
Rejestracja: 2007-02-20, 10:44
Lokalizacja: Nie
Kontakt:

Badania ruchu

Post autor: Przemek » 2011-01-04, 16:45

http://www.gazetawroclawska.pl/fakty24/ ... ,id,t.html
Wrocław: Za mało autobusów na peryferyjnych osiedlach

Marcin Torz
2011-01-04 08:03:15, aktualizacja: 2011-01-04 11:34:19

Księże Małe, Brochów i Pracze Odrzańskie. Mieszkańcy tych peryferyjnych wrocławskich osiedli narzekają, że autobusy i tramwaje MPK odjeżdżają stąd zbyt rzadko. Efekt?

- Często zdarza się, że rankiem do autobusów po prostu nie da się wejść, bo jest za dużo chętnych - mówi Marek Sadowski, przewodniczący rady osiedla Brochów. - Prosiliśmy urząd miejski o większą liczbę połączeń, ale na nasze pisma dostaliśmy negatywne odpowiedzi - rozkłada ręce Sadowski.

Te trzy osiedla łączy jeszcze jedno. Przez ostatnie lata powiększyły się blisko dwukrotnie. - Wybudowano tu nowe, duże osiedla - mówi Maciej Sarnowicz, przewodniczący zarządu osiedla z Pracz Odrzańskich.

Na Księżu Małym przybyło ok. 1500 mieszkańców, na Brochowie aż trzy tysiące. W ślad za wzrostem liczby mieszkańców nie poszła jednak decyzja o zwiększeniu częstotliwości kursowania autobusów czy tramwajów.

- Dla pasażerów najważniejsza jest właśnie częstotliwość kursów. Dopiero później komfort jazdy - mówi dr Izabella Mironowicz z Politechniki Wrocławskiej, specjalistka od zagadnień aglomeracji. - Ideał to autobus co pięć minut. Jednak to sporo kosztuje, a Wrocław ma obecnie inne wydatki, np. stadion - ironizuje Izabella Mironowicz.

Brochowska codzienność to tłum mieszkańców na przystankach. W zimie czekanie na autobus jest bardziej dokuczliwe z uwagi na mróz.

- Autobusy jeżdżą co 15 minut. To zbyt rzadko. Poza tym zimą często wypadają z trasy i wtedy czas oczekiwania zwiększa się aż do pół godziny - narzeka Grzegorz Sulikowski, który codziennie dojeżdża z Brochowa do pracy.

Urzednicy próbują się bronić. - Od godz. 6 do 7 autobusy z Brochowa jeżdżą co 7 minut - mówi Arkadiusz Worońko, kierownik działu zarządzania transportem publicznym we wrocławskim magistracie.

Sęk w tym, że tak wcześnie rano do pracy jeździ mniej osób niż godzinę później. Teraz bowiem większość ludzi zaczyna pracę o godz. 8, a nawet 9.

Mieszkańcy Księża Małego mają podobny problem. Ale wygląda na to, że mają tam łatwiej niż na Brochowie. - Bo wiele osób z Brochowa przychodzi do nas, aby dostać się do miasta - mówi Wiesław Jurasz, przewodniczący rady osiedla Księże Małe.

Jurasz zapowiada, że niebawem złoży pismo o zwiększenie liczby kursów, a także o przywrócenie tramwaju linii 19 (jeździł z Księża Małego na ul. Ślężną). - Teraz tramwajów i autobusów jest tu zdecydowanie za mało - dodaje Jurasz.

Worońko tymczasem ripostuje, że z badań wynika, iż na wymienionych osiedlach nie ma kłopotów z komunikacją.

Dr Mironowicz dodaje, że skoro komunikacja jeździ rzadko, wrocławianie wybierają samochód. Dokładnie odwrotnie, niż chciałby magistrat.
No no, lista "mądrych" cytatów tego pana się wydłuża ;) A może po prostu nie widać tych kłopotów z poziomu samochodu pana Worońki.

Awatar użytkownika
Rudy
Posty: 380
Rejestracja: 2009-12-06, 20:31
Lokalizacja: Wrocław/Slough UK

Post autor: Rudy » 2011-01-04, 23:48

Znając ich to jak zwykle podpierają się badaniami natężenia w autobusach z wakacji.

Awatar użytkownika
Przemek
Administrator
Administrator
Posty: 4322
Rejestracja: 2007-02-20, 10:44
Lokalizacja: Nie
Kontakt:

Badania ruchu

Post autor: Przemek » 2012-02-09, 16:27

http://www.tuwroclaw.com/wiadomosci,bad ... -7856.html
Badania ruchu: coraz więcej aut i rowerów, coraz mniej podróży komunikacją

Co najmniej co dziesiąty pasażer zrezygnował w ciągu ostatnich pięciu lat z tramwajów i autobusów przesiadając się do samochodu. Co drugi mieszkaniec Psiego Pola i Zawidawia ma własne auto, a najczęściej rowerem jeżdżą mieszkańcy Maślic, Pracz, Rędzina i Wielkiej Wyspy. To tylko część z wniosków wypływających z analizy Wrocławskich Badań Ruchu, których pierwsze wyniki przedstawili w piątek urzędnicy.


Tak skomplikowane i dokładne badania tego skąd, dokąd i po co jedziemy robiono we Wrocławiu ostatnio pod koniec lat 80-tych. Te, których pierwsze wyniki zobaczyliśmy dziś – na przełomie 2010 i 2011 roku (miasto zapłaciło za nie półtora miliona złotych).

Przebadano:
- 5 500 mieszkańców w domach,
- 182 firmy transportowe z 1300 kierowcami,
- 5800 pasażerów komunikacji zbiorowej.
Zebrano: - 2400 ankiet gospodarstw domowych,
- 5800 ankiet w autobusach i pociągach,
- 3600 ankiet w centrach handlowych,
- 5400 dzienniczków przewozów towarowych.
Pomierzono natężenie ruchu:
- w 112 punktach pomiarowych w dni powszednie – przez 24 godziny,
- w 50 punktach w weekend.

Obrazek

Obrazek

Po co te badania?
- Wyniki badań mają posłużyć do uaktualnienia modelu tego skąd, dokąd i po co poruszają się mieszkańcy – tłumaczy Marek ¯abiński, zastępca dyrektora Biuro Rozwoju Wrocławia ds. komunikacji.
W swoim założeniu badania miały (i jak się zaraz przekonacie nadal mają) wykazać, jaka jest możliwość na to, że wrocławianie przesiądą się z samochodów do komunikacji miejskiej, bądź zaczną częściej korzystać z rowerów. Ogólnie rzecz biorąc, mają zobrazować przyszłe oczekiwania i preferencje mieszkańców miasta. Najważniejszym ich celem jest zaplanowanie rozwoju komunikacyjnego, właściwe zorganizowanie ruchu na ulicach m.in. poprzez odpowiednią synchronizację świateł. Wnioski wyciągnięte z kompleksowych badań mają pomóc również zajmującym się ustalaniem ruchu tramwajowego, czy autobusowego w mieście.


Tyle że, jak na razie, żadnych wniosków jeszcze nie ma.
- Prezentujemy wyniki badań, a właściwie część z nich. Szczegółowe dane dopiero są opracowywane. Gdy opracowanie będzie gotowe dostaną je wydziały transportu i inżynierii miejskiej, Wrocławskie Inwestycje i Zarząd Dróg i Utrzymania miasta. Każdy, który będzie mógł na nich skorzystać - mówi Marek ¯abiński.
- W tej chwili jest za wcześnie, aby powiedzieć jakie będą wszystkie zmiany w oparciu o te wyniki, ale mogę obiecać, że będziemy je bardzo uważnie analizować i wyciągać z nich wnioski - dodaje Paweł Czuma, rzecznik prasowy magistratu.

Co wyszło w wynikach? Na początek przyjrzyjmy się diagramowi obrazującemu czym podróżujemy.

Obrazek

Pierwszy wniosek: we Wrocławiu króluje samochód (41,4 proc. wszystkich podróży), a daleko po nim są autobus (15,84 proc.) i tramwaj (15,44 proc.). Ponieważ w ciągu ostatnich dwudziestu lat takich badań we Wrocławiu nie robiono – trudno jest z czymś porównać. Jednak w 2006 roku, gdy magistrat zamówił u Politechniki Krakowskiej oraz Ernst&Young opracowanie dotyczące transporty szynowego (jego efektem jest projekt Tramwaju Plus) pojawiła się w nim informacja, że udział w podróżach transportu indywidualnego jest tylko minimalnie większa niż zbiorowego (50,2 proc. indywidualne do 49,8 proc. zbiorowe). Według opisywanych przez nas badań ten stosunek to obecnie ok. 55 do 45 proc. na korzyść aut – co oznacza, że co dziesiąty pasażer komunikacji zbiorowej zrezygnował z tramwajów i autobusów i kupił sobie samochód.

Urzędnicy twierdzą, że nie świadczy to o nich źle.
- Zmiana o 5 proc. to nie jest zmiana duża, a złożyło się na nią wiele czynników. Nie możemy zapominać, że w tym czasie weszliśmy do Unii Europejskiej czego skutkiem było także to, że Polacy zaczęli kupować znacznie więcej aut* – mówi Paweł Czuma.

Na czwartym miejscu pod względem środków transportu jest rower (3,56 proc.), który jest szczególnie popularny w rejonie Maślic, Pracz, Rędzina i Wielkiej Wyspy.

Obrazek

Co ciekawe – więcej podróży w naszym mieście odbywa się jednośladami niż z przesadkami z tramwaju na autobus, czy autobusu na tramwaj (3,2 proc.). Można więc śmiało zaryzykować stwierdzenie, że jeśli mamy do wyboru przesiadki, albo podróż jednośladem (nie jest ona zbyt daleka) – wybieramy rower.

Jeśli już jesteśmy przy przesiadkach. Jednym z elementów badań były ankiety, wśród których były także pytania oceniające komunikację zbiorową.

Obrazek

Oczywiście na pytania odpowiadali wszyscy ankietowani, także tacy, którzy autobusami i tramwajami nie jeżdżą – i trzeba to wziąć pod uwagę podczas analizowania wyników. Jednak przesadki to jeden z podstawowych problemów – skoro spośród najważniejszych problemów wymienionych przez respondentów znalazły się przynajmniej trzy, które dotyczą tego problemu (czas oczekiwania na przystankach, częstotliwość kursowania oraz konieczność przechodzenia między przystankami przy przesiadkach).

Bardzo ciekawie przedstawia się także zestawienie jak wyglądają podróże z poszczególnych rejonów Wrocławia (mapka po lewej stronie tekstu). Widać wyraźnie, że mieszkańcy Psiego Pola, Nowego Dworu, Leśnicy, ale także południowych osiedli takich jak Partynice czy Ołtaszyn w bardzo niewielkim stopniu korzystają z komunikacji zbiorowej.

Widać to także patrząc na rozkład wskaźnika motoryzacji.

Obrazek

- Najwięcej samochodów na tysiąc mieszkańców jest na takich osiedlach, do których nie ma dobrej oferty komunikacyjnej, co dobrze pokazuje przykład Psiego Pola, gdzie jest on rekordowo wysoki – mówi Monika Kozłowska – Święconek, kierownik Działu Planowania Komunikacji w Biurze Rozwoju Wrocławia.

Na koniec jeszcze trzy wyniki z ankiet, z których urzędnicy są szczególnie dumni:
- 78,1 proc. mieszkańców pozytywnie odnosi się do ograniczenia ruchu samochodowego w centrum (popiera go 93 proc. badanych mieszkańców Starego Miasta, 84,7 proc. Leśnicy, 71,4 proc. Osobowic i 71,2 proc. Zakrzowa,
- 52,7 proc. jest za uprzywilejowaniem komunikacji pieszej i rowerowej w Śródmieściu,
- 68,3 proc. pytanych pozytywnie oceniło wprowadzenia uprzywilejowania dla komunikacji autobusowej i tramwajowej. (Zaznaczmy, że pytano ogólnie o wydzielenia torowisk czy buspasów, a nie o konkretne działania miasta).
* - co za bzdura.. Widzę, że Czuma kolejny raz ma zaniki pamięci. Wystarczyły cięcia w sierpniu 2009r., ograniczanie przewozów na "zatramwajach", nieformalna likwidacja linii: 12, 16, 21, 327 i konsekwentne wycinanie z rozkładów pojedynczych kursów, ustawianie sygnalizacji pod samochody (piękna zielona fala od Mostu Szczytnickiego do RR), z drugiej strony za to brak przywilejów dla autobusów, podwyżka cen biletów, wprowadzenie "ulepszeń" typu UrbanCard i zmniejszenie liczby punktów dystrybucji biletów... mógłbym tak dalej wymieniać.

Szacunek dla tego portalu, że ma jaja, by takie artykuły upubliczniać. Bo wrocławska Wybiórcza i Wrocławska oczywiście ominą to szerokim łukiem.

Awatar użytkownika
Przemek
Administrator
Administrator
Posty: 4322
Rejestracja: 2007-02-20, 10:44
Lokalizacja: Nie
Kontakt:

Badania ruchu

Post autor: Przemek » 2018-03-26, 16:55

https://www.wroclaw.pl/portal/komplekso ... glomeracji
Wrocław podpisał umowę na przeprowadzenie Kompleksowego Badania Ruchu. Mieszkańców miasta i aglomeracji odwiedzą ankieterzy. Będą liczone auta wjeżdżające do Wrocławia oraz pasażerowie komunikacji miejskiej. Wyniki badań będą bardzo istotnym elementem przy planowaniu rozwoju miasta i nowej infrastruktury.
Ile razy, skąd-dokąd, w jakim celu i jakim środkiem transportu podróżują wrocławianie, co im się podoba, a co denerwuje w komunikacji zbiorowej albo ile podróży wykonują dziennie? Między innymi takie pytania, już niedługo będą zadawać mieszkańcom Wrocławia specjalni ankieterzy.

Obrazek

Magdalena Piasecka, wiceprezydent Wrocławia podpisała umowę na Kompleksowe Badanie Ruchu.

– Chcę przede wszystkim powiedzieć, że po długim procesie przetargowym udało się wyłonić konsorcjum profesjonalnych firm, które je przeprowadzą. Badania, w dużym skrócie, mają służyć sprawdzeniu zachowań komunikacyjnych. Z tym, że nie tylko mieszkańców Wrocławia ale i całej aglomeracji – wyjaśnia Magdalena Piasecka, wiceprezydent Wrocławia.

W postępowaniu przetargowym na wykonanie „Kompleksowych badań Ruchu we Wrocławiu i okolicach – KBR 2018” jako najkorzystniejsza została wybrana oferta konsorcjum NBC Consulting Sp. z o.o. z Katowic i LPW Sp. z o.o. z Katowic.

Pierwsze badania tego typu we Wrocławiu odbyły się w 7 lat temu, na przełomie 2010 i 2011 roku. – Sytuacja komunikacyjna w mieście bardzo się przez ten czas zmieniła: powstała Autostradowa Obwodnica Wrocławia, oddano kolejne odcinki tras tramwajowych i Obwodnicy Śródmiejskiej. Już najwyższy czas na kolejne badania – mówi Monika Kozłowska-Święconek, dyrektor Biura Zrównoważonej Mobilności Departamentu Zrównoważonego Rozwoju UMW.

Ankieterzy ruszą na wiosnę

Badania rozpoczną się wiosną tego roku, wyników możemy spodziewać się jesienią. Będą polegały głównie na ankietowaniu mieszkańców i pomiarów: liczby pojazdów, pieszych i rowerzystów oraz liczby pasażerów komunikacji zbiorowej. Dodatkowym, nowym elementem jest analiza danych przemieszczeń kart SIM i sygnałów GPS. Mieszkańców będą ankietowani w ich domach i Internecie, a także w miejscach publicznych. Ankieterzy będą wyposażeni w identyfikatory i list intencyjny od prezydenta Wrocławia.

Przykład badań ankietowych


Obrazek


Dlaczego te badania są ważne?

Wyniki KBR są cennym źródłem wiedzy wspomagającym zarządzanie rozwojem miasta, ponieważ stanowią podstawę do budowy matematycznego modelu ruchu dla stanu istniejącego oraz stanów prognostycznych. Posiadanie takiego modelu, wykorzystującego aktualne dane o zachowaniach komunikacyjnych mieszkańców oraz o funkcjonowaniu systemu transportowego umożliwia analizowanie wpływu wprowadzonych zmian na pozostałe elementy układu a także optymalizowania rozwiązań określonych problemów transportowych miasta.

Obrazek

– Kompleksowe Badania Ruchu są dla nas niezwykle ważne, tym bardziej, że robimy je dla Wrocławia i okolic. Posłużą nam one do pozyskania informacji o tym, jakie zachowania komunikacyjne preferują wrocławianie i nasi sąsiedzi z gmin ościennych – Katarzyna Szymczak-Pomianowska, dyrektor Departamentu Zrównoważonego Rozwoju.

Większy obszar, wiarygodniejsze wyniki

W bieżącym podejściu do KBR uznano, że aby w pełni zrozumieć wzajemne relacje Wrocławia z jego otoczeniem, należy rozszerzyć obszar badania o pobliskie gminy. Wobec tego badania swoim obszarem, poza Wrocławiem, mają objąć również kilkanaście sąsiednich gmin. Jest to o tyle istotne, że codziennie wielu wrocławian podróżuje do gmin ościennych i dalej, a także wielu mieszkańców tych gmin podróżuje do Wrocławia. Dzięki analizowaniu większego obszaru można uzyskać dane, które opisują wzajemne zależności, które trudno dostrzec, badając tylko Wrocław w jego granicach administracyjnych.

Wartością dodaną spójnych badań dla wszystkich gmin jest otrzymanie danych, które mogą stanowić podstawę do rzeczowego dialogu podczas dalszej współpracy. Wzajemne zrozumienie sytuacji sąsiadów ułatwia negocjacje przy ewentualnych wspólnych projektach. Pełne wyniki badań ruchu powinny być znane jesienią tego roku.

Awatar użytkownika
Przemek
Administrator
Administrator
Posty: 4322
Rejestracja: 2007-02-20, 10:44
Lokalizacja: Nie
Kontakt:

Re: Badania ruchu

Post autor: Przemek » 2018-04-25, 23:56

W środę rozpocznie się zlecone przez wrocławski magistrat Kompleksowe Badanie Ruchu we Wrocławiu i okolicach. Jednym z elementów badania są ankiety przeprowadzane bezpośrednio we wrocławskich mieszkaniach. Całe przedsięwzięcie ma pomóc władzom Wrocławia w opracowaniu koncepcji rozwoju transportu miejskiego.

Ankieterzy, którzy zapukają do naszych domów, będą pytać mieszkańców m.in. o to ile razy, skąd-dokąd, w jakim celu i jakim środkiem transportu podróżują. Mieszkańcy będą ankietowani w domach oraz w Internecie, a także w przestrzeni miejskiej.
Wizyt w mieszkaniach możemy spodziewać się między środą i piątkiem w godzinach 17:00 – 20:00 oraz w soboty od 12:00 – 20:00. Miejscy ankieterzy będą ubrani w specjalne kamizelki z logo badania oraz identyfikatory. W razie wątpliwości tożsamość ankietera można potwierdzić pod numerem telefonu 536 000 437.

Badania ankietowe potrwają do 22 czerwca. Wyniki będą wspomagać zarządzenie rozwojem miasta. Dzięki nim wrocławski magistrat będzie mógł budować matematyczny model ruchu, a wykorzystanie danych o zachowaniach komunikacyjnych mieszkańców oraz funkcjonowaniu systemu transportowego umożliwi rozwiązania określonych problemów komunikacyjnych miasta.

Osoby, które wypełnią ankietę w sposób papierowy lub elektroniczny, wezmą udział w losowaniu nagrody – hulajnogi elektrycznej.

W ramach tych samych badań na wrocławskich ulicach staną punkty pomiarowe liczące liczbę kierowców, rowerzystów i pieszych w danej części miasta. Więcej o samym badaniu pisaliśmy
https://www.tuwroclaw.com/wiadomosci,do ... 40723.html

Z tego co widziałem, to w porównaniu do poprzednich liczeń Trako, formularze mocno się okroiły. Teraz nie liczy się konkretnie ilu pasażerów jedzie w pojeździe, tylko wystawia się oceny - jak zapełnione one jadą. Z jednej strony dobrze, bo z własnego doświadczenia wiem, że średnio ogarnięty pomiarowiec nie policzy dokładnej liczby pasażerów przez szyby. Z drugiej strony, będziemy mieli kompletnie niewiarygodne wyniki pomiarów.

Awatar użytkownika
Przemek
Administrator
Administrator
Posty: 4322
Rejestracja: 2007-02-20, 10:44
Lokalizacja: Nie
Kontakt:

Re: Badania ruchu

Post autor: Przemek » 2018-05-08, 12:18

https://niedakh.carto.com/viz/cc759248- ... public_map
Mapka przedstawiająca popularne kierunki wg danych z wyszukiwarki jakdojadę.

ODPOWIEDZ