Pozytywni kierowcy w komunikacji miejskiej

Dyskusje na temat pracy kierowców i motorniczych (przepisy, zatrudnienie itp.)
ŁK-MZK

Post autor: ŁK-MZK » 2008-11-05, 20:03

J-31 pisze:Niestety Pafawag, ale MZK EPBY ma rację - dokładnie tak jest, aczkolwiek tu chodzi o kasę.
A kierowca nie pobiera żadnej prowizji z tego, że to puszcza, więc nie można mówić o korzyściach majątkowych, więc chyba o kradzieży nie ma jako takiej mowy. ;)

Awatar użytkownika
pmaster
Posty: 9997
Rejestracja: 2005-10-31, 16:42
Lokalizacja: Europa Środkowa

Post autor: pmaster » 2008-11-05, 20:12

No, ale prawo jest takie, że należą się opłaty za publiczne odtwarzanie i tyle. No ale dość tego OT.
ObrazekObrazek

ppln

Post autor: ppln » 2008-11-05, 20:46

I oczywiście abonament za odbiornik radiowy w firmie

PAFAWAG

Post autor: PAFAWAG » 2008-11-06, 00:08

J-31 pisze:No tak, ale czasami zdarza się, że kierowca może przesyłać dźwięki z radia na przestrzeń pasażerską... a więc nie tylko słucha, ale również ją "puszcza"
Dzisiaj byłem świadkiem czegoś takiego po południu w Scanii A598 na 180 - kierowca puścił muzykę z radia z kabiny tak, że doskonale było słychać w przestrzeni pasażerskiej - co prawda muzyka ta była trochę "bibowa", ale może być ;)
Dzięki temu ten kierman się w moich oczach trochę zrehabilitował - bo na początku nie chciał mnie wpuścić pierwszymi drzwiami :confused: Nacisnąłem guzik, drzwi nic, a kierowca mi pokazuje, żeby wsiąść środkowymi. A tam tłok!... :confused: Przy samych drzwiach stać musiałem. Na szczęście później się rozluźniło.

faja_k
Posty: 6027
Rejestracja: 2007-01-08, 21:57
Lokalizacja: Nie jest kolorowo.

Post autor: faja_k » 2008-11-06, 00:25

Rzadko mi się zdarzało, żeby w pojazdach MPK było słychać muzykę, ale zdarzało się to ;) Natomiast w PKS-ie praktycznie zawsze jest radio - nie wiem, możliwe, że płacą cośtam za publiczne odtwarzanie.
Mój poprzedni nick to KKS. Ponieważ wszystkie nicki, które sugerowałem były według administracji za długie postanowiłem użyć krótkiego nicka na cześć naszego moderatora z Dolnego Śląska.

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 28952
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2008-11-06, 09:48

KKS pisze:Natomiast w PKS-ie praktycznie zawsze jest radio - nie wiem, możliwe, że płacą cośtam za publiczne odtwarzanie.
Raczej nie - bo kto by się tym przejmował. :D
Obrazek

łezka1

Post autor: łezka1 » 2008-11-06, 10:49

Cosik temat przewodni nam gdzieś się zapodział. ;)
A co kierowców dalekobieżnych - lubię jeździć z PKS Mława :smile2: - bardzo miła obsługa.

Awatar użytkownika
pmaster
Posty: 9997
Rejestracja: 2005-10-31, 16:42
Lokalizacja: Europa Środkowa

Post autor: pmaster » 2008-11-06, 19:04

PAFAWAG pisze:Dzięki temu ten kierman się w moich oczach trochę zrehabilitował - bo na początku nie chciał mnie wpuścić pierwszymi drzwiami Nacisnąłem guzik, drzwi nic, a kierowca mi pokazuje, żeby wsiąść środkowymi.
Jakbyś był kierowcą, to byś sam niechętnie ludzi tamtędy wpuszczał.
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
irisbus
Posty: 1944
Rejestracja: 2006-05-08, 17:24
Lokalizacja: Wałbrzych
Kontakt:

Post autor: irisbus » 2008-11-06, 19:12

plocmaster pisze:Jakbyś był kierowcą, to byś sam niechętnie ludzi tamtędy wpuszczał.
Przeważnie w zimne dni w wozach bez kabiny...

łezka1

Post autor: łezka1 » 2008-11-07, 13:05

pierwsze drzwi w zasadzie służą do wychodzenia ( tak było dawniej), jak się robi zimno to staram się korzystać z drugich dzwi, żeby nie wiało kierowcy.

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 28952
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2008-11-07, 14:06

łezka pisze:pierwsze drzwi w zasadzie służą do wychodzenia ( tak było dawniej)
Owszem, tak było dawniej, ale to się już zmienia. I teraz coraz częściej kierowca musi zawsze otworzyć pierwsze drzwi, by wpuścić pasażerów i sprawdzić im bilety - tak np. jest już między innymi w Częstochowie oraz na Górnym Śląsku. W temacie "KM GOP" piszemy o tym obszerniej ;)
Obrazek

ppln

Post autor: ppln » 2008-11-07, 15:24

Pierwsze drzwi to takie same drzwi jak reszta (no dobra, o połowę mniejsze) i umiejętne ich wykorzystanie może przyspieszyć wymianę pasażerską (oczywiście jeśli nie będzie tak, że wszyscy ustawią się jak pod dyktando pod drugimi drzwiami, nie zauważając innych)

A dla kierowcy jest przednia połowa i jej może nie otwierać :)

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 28952
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2008-11-07, 15:37

ppln pisze:Pierwsze drzwi to takie same drzwi jak reszta (no dobra, o połowę mniejsze)
Łezka miała na myśli coś innego. Otóż kilkadziesiąt lat wstecz w Warszawie był taki zwyczaj, że do autobusu wchodziło się ostatnimi drzwiami (tam siedział konduktor), a wychodziło pierwszymi drzwiami.

Jak jest obecnie - wiadomo ;)
ppln pisze:umiejętne ich wykorzystanie może przyspieszyć wymianę pasażerską
Tak, to prawda. I tu wzrok tej emotikony - :chytry: - powinienem skierować do KZK - jak oni to widzą ? :cool:

Oj, ale nam się zeszło z tematu... :mruga:

... no to, nieco wracając do tematu, wydaje mi się, że na Górnym Śląsku przemarznięci kierowcy... nie będą chyba pozytywni. KZK właśnie wyperswadował im pozytywy :retard:
Obrazek

ŁK-MZK

Post autor: ŁK-MZK » 2008-11-11, 14:05

Pozytywnym kierowcą jest również pani Ania z MPK Rzeszów. ;) . Szkoda, że kobiet za kierownicą nie ma w Przemyślu :( . Jak na razie spotkałem się z wszystkimi miłymi paniami.

łezka1

No i jak ich nie lubić!

Post autor: łezka1 » 2008-12-17, 13:23

do pozytywnych warszawskich driverów dorzucam Panią Agnieszkę i Pana z 3345 ze "Stalowych''

[ Dodano: 2009-03-02, 15:54 ]
Z przyjemnością jechało w piatek 27 .02 z Panem 4/527 A218, który na Gdańskim nie zostawił nikogo na przystanku, trzy razy otwierał drzwi żeby zabrać spóźnialskich.
Tak trzymać :)

Awatar użytkownika
Maciek007
Posty: 414
Rejestracja: 2009-01-31, 20:24
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Maciek007 » 2009-04-09, 10:00

No w Dębicy też jest kilu kierowców fajnych.Jednego którego zapamiętałem jeździ Mercedesem O405NK #018.Bardzo miły kierowca pozytuywnie nastawiony do MKM-ów.Jak z nim pierwszy raz jechałem od razu zagadałem i prosze teraz jak wchodze to od razu mnie poznaje.Polecam zagadać do niego. :)

Awatar użytkownika
Michalbc
Posty: 884
Rejestracja: 2008-12-20, 23:31
Lokalizacja: Bolesławiec
Kontakt:

Post autor: Michalbc » 2009-04-09, 19:44

No i ja się wypowiem w tym temacie ^^
134 -> Kierowcy zawsze pogadają, tylko trzeba ich do tego zachęcić
135 -> Kierowcy zawsze pogadają, doradzą etc. ;)
136 -> Super skład. Pogadasz, pośmiejesz się, ogólnie pozytywnie nastawieni ;D
137 -> Kierowca pogada i wytłumaczy
145 -> Pozytywnie nastawieni :]
147 -> Tak jak 136.
148 -> Pozytywy. Mili i pośmiać się idzie.
149 -> Jeden tak jak 156, drugi wrogi rozmówcą i MKMom :diabeł:
150 -> Pozytywy. Pośmiejesz się, pogadasz, wytłumaczą wszystko ;)
154 -> Idzie pogadać :>
155 -> Jeden kierman lubi puszczać muzykę na przestrzeń pasażerską, pogadać z nim idzie, pośmiać się, na ogół jest wyluzowany ;) A z drugim pogadać idzie.
156 -> Z jednym pogadasz, pośmiejesz się, ogólnie pozytyw :>
157 -> Tak jak 156.
157 -> Tak jak 156 i 157.
160 -> Wyluzowany, pozytywnie nastawiony do MKM skład. Reszta tak jak w 136 i 147.
162 -> Tak jak 156, 157 i 158. Ten jeden kierowca baaardzo mocno dba o swojego Jelczyka ;)

W Bolesławcu większość kierowców jest spoko. Nie można im nic zarzucić. Czasem zdarzą się takie przy..by, że aż żal ich, bo tylko psują opinię większości :mruga:
<img>

ODPOWIEDZ