Zakaz palenia na przystankach

Ogólnie o transporcie w Polsce, problemy i codzienność komunikacji miejskiej

Czy zakaz palenia na przystankach to dobry pomysł?

TAK
35
85%
NIE
6
15%
 
Liczba głosów: 41

Awatar użytkownika
TLG
Ekspert
Ekspert
Posty: 4239
Rejestracja: 2006-08-15, 20:32
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: TLG » 2008-09-05, 08:12

Co za różnica czy zakaz będzie od 18 czy od 1 września. I tak moim zdaniem jest to bubel, gdyż zakaz obowiązuje tylko pod wiatą. Jeżeli ma być sensowny zakaz, to powinien obowiązywać na całym przystanku. Wymagałoby to jedynie określenia obszaru (moim zdaniem powinno to być 15m na długość D-15 i D-17 i na szerokość 5m w każdą stronę od tych znaków). I wtedy można mówić, że taki zakaz ma sens.

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29275
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2008-09-05, 10:05

plocmaster pisze:To sprawdzają ludzi w bazie danych nawet, jeśli chodzi o palenie papierosa na przystanku?
Mogą mieć klienta w bazie danych, nawet jeśli puścił sobie dymka. To jest jednak jakieś wykroczenie. A zatem może być odnotowany. ;)

faja_k
Posty: 6026
Rejestracja: 2007-01-08, 21:57
Lokalizacja: Nie jest kolorowo.

Post autor: faja_k » 2008-09-05, 10:34

TLG pisze:I tak moim zdaniem jest to bubel, gdyż zakaz obowiązuje tylko pod wiatą. Jeżeli ma być sensowny zakaz, to powinien obowiązywać na całym przystanku. Wymagałoby to jedynie określenia obszaru (moim zdaniem powinno to być 15m na długość D-15 i D-17 i na szerokość 5m w każdą stronę od tych znaków). I wtedy można mówić, że taki zakaz ma sens.
A moje zdanie jest inne - jeśli na przystanku jest wiata, to większość pasażerów się pod nią przynajmniej stara skupić. A jeśli jest tylko słupek, to nie mamy grupki pasażerów stojących tuż pod nim, więc X metrów od słupka może oznaczać, że i tak stoją tam ludzie, a palaczy nigdy nie jest na tyle dużo, by nie można się od niego odsunąć. ¯eby nie było - też nie palę i nie lubię dymu.

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29275
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2008-09-05, 10:49

"Warszawski" zakaz palenia pod wiatami nie wziął się z powietrza. Byłem naprawdę wielokrotnie świadkiem jak niektórzy palacze palili papierosy stojąc, bądź siedząc sobie spokojnie pod wiatą. :roll:

Zwracanie im uwagi najczęściej nic nie dało. Teraz będzie chociaż jakiś straszak, czyli SM i przepisy ;)

Lopez

Post autor: Lopez » 2008-09-05, 14:12

plocmaster pisze:To sprawdzają ludzi w bazie danych nawet, jeśli chodzi o palenie papierosa na przystanku?
Tak, bo może się przypadkiem okazać, że to np. poszukiwany członek Camorry siedzi pod wiatą i pali. Wszystko się może zdarzyć ;)
TLG pisze:Co za różnica czy zakaz będzie od 18 czy od 1 września. I tak moim zdaniem jest to bubel, gdyż zakaz obowiązuje tylko pod wiatą. Jeżeli ma być sensowny zakaz, to powinien obowiązywać na całym przystanku. Wymagałoby to jedynie określenia obszaru (moim zdaniem powinno to być 15m na długość D-15 i D-17 i na szerokość 5m w każdą stronę od tych znaków). I wtedy można mówić, że taki zakaz ma sens.
Zgadzam się.
KKS pisze:a palaczy nigdy nie jest na tyle dużo, by nie można się od niego odsunąć
A czemuż to niepalący mieliby umykać przed palaczami? :chytry: Aha. Pewnie dlatego, że palaczom szkodzi, że ktoś zmuszony jest wciągać ich dym... Jasne.
plocmaster pisze:To co, odpuszczają mu? Przecież muszą chyba coś zrobić, inaczej nikt by mandatów nie przyjmował
@Ploc: Ty strasznie domyślny jesteś :mruga:

faja_k
Posty: 6026
Rejestracja: 2007-01-08, 21:57
Lokalizacja: Nie jest kolorowo.

Post autor: faja_k » 2008-09-05, 14:18

Lopez pisze:A czemuż to niepalący mieliby umykać przed palaczami? Aha. Pewnie dlatego, że palaczom szkodzi, że ktoś zmuszony jest wciągać ich dym... Jasne.
Bo np. przepisowo można palić 5 metrów od słupka, czyli przykładowo przy drzewku, przy którym akurat lubię stać. Wtedy nikt mu nie może zabronić palenia, bo przecież tutaj wolno...

Lopez

Post autor: Lopez » 2008-09-05, 15:37

Poza prawem jest jeszcze coś takiego jak kultura. Nie twierdzę, że wśód palaczy jest mniej czy więcej ludzi kulturalnych niż w reszcie społeczeństwa, ale jednak o złe przykłądy nie trudno. Wystarczy się rozejrzeć.

faja_k
Posty: 6026
Rejestracja: 2007-01-08, 21:57
Lokalizacja: Nie jest kolorowo.

Post autor: faja_k » 2008-09-06, 00:38

Oczywiście. Ale za brak kultury praktycznie ukarać nie można.

Lopez

Post autor: Lopez » 2008-09-06, 13:27

KKS pisze:Ale za brak kultury praktycznie ukarać nie można.
Prawda, chyba że w Chinach. U nas za brak kultury można co najwyżej dać w pysk ;)
(EOT)
Może się jednak kiedyś u nas obyczaje zmienią. Nie zapominajmy, że i tak z paleniem dziś jest o niebo lepiej niż nawet 15-20 lat temu.

faja_k
Posty: 6026
Rejestracja: 2007-01-08, 21:57
Lokalizacja: Nie jest kolorowo.

Post autor: faja_k » 2008-09-07, 00:36

Lopez pisze:U nas za brak kultury można co najwyżej dać w pysk
Właśnie to miałem napisać - za brak kultury można odpowiedzieć brakiem kultury. I to chyba tyle na ten temat ;)

Lopez

Post autor: Lopez » 2008-10-07, 15:17

Wpadła mi w ręce w sobotę warszawska GW. Na pierwszej stronie był artykuł o zakazie palenia na przystankach. W sumie dość budujący. Piszą, że Straż Miejska zaczyna już karać pierwsze osoby, wcześniej tylko pouczano. Okazuje się też, że poparcie dla tego pomysłu jest spore. Ciekawe czy to wszystko prawda czy tylko wybiórcza "prawda medialna"? :)

Awatar użytkownika
pmaster
Posty: 9999
Rejestracja: 2005-10-31, 16:42
Lokalizacja: Europa Środkowa

Post autor: pmaster » 2008-10-07, 17:08

Lopez pisze:Okazuje się też, że poparcie dla tego pomysłu jest spore. Ciekawe czy to wszystko prawda czy tylko wybiórcza "prawda medialna"?
To nie wiesz jeszcze, że media kłamią? Część popiera, większości nie obchodzi, a są i tacy, co są przeciwko.

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29275
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2008-10-08, 08:46

Lopez pisze:Wpadła mi w ręce w sobotę warszawska GW. Na pierwszej stronie był artykuł o zakazie palenia na przystankach. W sumie dość budujący. Piszą, że Straż Miejska zaczyna już karać pierwsze osoby, wcześniej tylko pouczano. Okazuje się też, że poparcie dla tego pomysłu jest spore. Ciekawe czy to wszystko prawda czy tylko wybiórcza "prawda medialna"? :)
No cóż jestem nie palący, więc niezależnie od zakazów sam zwracam uwagę na to czy ktoś pali. Ponieważ zapach nikotyny po prostu mi przeszkadza. ;)

No i ....

... Moje pierwsze wnioski są naprawdę optymistyczne. :P

Muszę przyznać, że choć nie zauważyłem patrolu SM karającego jakiegoś palacza, to warszawiacy - co warto podkreślić - naprawdę bardzo ładnie przestrzegają tego zakazu. Wielokrotnie ile razy widzę palacza, to są to osoby palące z dala od wiaty :)

Lopez

Post autor: Lopez » 2008-10-08, 09:14

J-31 pisze:Wielokrotnie ile razy widzę palacza, to są to osoby palące z dala od wiaty
To moje gratulacje. W Krakowie rzadko zdarza mi się widzieć osoby palące pod wiatą (parę razy okazało się, że taka osoba nie zauważyła zakazu...). Ale to w ogóle jest zakaz łatwy do zaakceptowania. Gorzej z zakazami palenia w pewnej odległości od słupka i na wysepkach. Słyszałem jednak, że niektórzy warszawscy radni chcą zrobić kolejny krok i rozszerzyć zakaz na strefę wokół przytanku.

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29275
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2008-10-08, 14:07

Lopez pisze:Ale to w ogóle jest zakaz łatwy do zaakceptowania
Najwyraźniej tak. Mnie najbardziej podobają się te zielone naklejki, w których nie "zakazuje się" palenia tak wprost, ale grzecznie napisano "strefa wolna od dymu". Mimo wszystko mam wrażenie, że jest to może być skuteczne. Ludzie podchodzą do tego tekstu z pewnym zrozumieniem. ;)
Lopez pisze:Słyszałem jednak, że niektórzy warszawscy radni chcą zrobić kolejny krok i rozszerzyć zakaz na strefę wokół przytanku.
Owszem, ale ja to traktuję chwilowo jako "gdybania" radnych. Oni nieraz mieli różne pomysły, ale często nie udało się ich wcielić w jakiś czyn.

Zatem, jeśli będzie coś pewnego, to na pewno o tym napiszę :)

ŁK-MZK

Post autor: ŁK-MZK » 2008-10-13, 20:43

W Przemyślu ta akcja była przez chwilę właściwie jakieś dwa lata temu. Straż miejska strzegła by przepisu nie łamano, a ludzie i tak robili swoje, gdy nikogo ze służb nie było w pobliżu. Teraz już nawet nie spisują jak ktoś pali na przystanku, brak jakichkolwiek oznaczeń na przystankach typu "Zakaz palenia". Z takim czymś również się nie spotkałem w Jarosławiu. Szkoda, że takich akcji nie ma, bo mimo, że kiedyś paliłem to i tak nie byłem za tym żeby palono na przystankach. Teraz jako niepalący jestem nadal przeciw temu. Jak komuś się chce palić to nic się na to nie poradzi, a ludzie nie zwykli komuś takiemu zwracać uwagi, a jeśli już to taka sytuacja ma miejsce raz na tysiąc.

Lopez

Post autor: Lopez » 2008-11-18, 00:24

Już z tej pobieżnej informacji wynika, że poziom egzekwowania zakazu palenia na przystankach wygląda żenująco. Nie trudno znaleźć winnego - ja bym typował Straż Miejską. Co wy na to?

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29275
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2008-11-18, 10:19

Lopez pisze:Nie trudno znaleźć winnego - ja bym typował Straż Miejską. Co wy na to?
Tak, tu winna jest Straż Miejska. Faktycznie, sam byłem wielokrotnie świadkiem palaczy na przystankach w Krakowie. Nikt się nimi nie przejmował. ;)

Muszę, przyznać, że trochę dziwi mnie jednak krakowska SM. Dotąd wydawało mi się, że gdzie-jak-gdzie, ale w Krakowie SM będzie ostro ganiać palaczy...

... a tymczasem "kapucha" - albo im się nie chce pilnować, albo mają inne obowiązki. To już w Warszawie jest z tym trochę lepiej. Od pewnego czasu nie zauważyłem palaczy pod wiatami. ;)

Lopez

Post autor: Lopez » 2008-11-18, 11:31

J-31 pisze:Muszę, przyznać, że trochę dziwi mnie jednak krakowska SM. Dotąd wydawało mi się, że gdzie-jak-gdzie, ale w Krakowie SM będzie ostro ganiać palaczy...
Zwykłe nieroby i tyle. Takie same jak wszędzie. Po co tyłek narażać, jak wypłata i tak spływa na konto.

[ Dodano: 18 Lis 2008 11:33 ]
Inna sprawa jest taka, że uchwała jest jednak źle napisana i w sytuacji, gdy jest wiata zakaz obowiązuje tylko pod nią.
BTW: ostatnio krakowska SM chwaliła się 120000 interwencji w zeszłym roku. Imponujące, nie? Tyle, że wychodzi 1 interwencja na 8h pracy każdego z 500 strażników.

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29275
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2009-02-18, 14:45

Odkopuję stary temat, ponieważ mamy małą ciekawostkę w Warszawie.

Zakaz palenia na przystankach, w wydaniu warszawskim, ma najwyraźniej pecha. Dzisiejsze gazety (między innymi "Metro" oraz "¯ycie Warszawy") napisały, że zakaz palenia w Warszawie jest ... nielegalny :mruga:

Szczegóły poniżej ;)
:strzałka: http://www.przegubowiec.pl/prasa/?wpis=1497

Dla uzupełnienia jeszcze kilka zdań z "metra".

Otóż w ¯W napisano, że prokuratura przesłała odpowiednie pismo do Rady Warszawy. A tymczasem "kig" napisał w "Metrze"
kig pisze:(...) Pismo z nakazem jej uchylenia trafiło do Rady Warszawy, już 23 stycznia, ale wadliwy przepis wciąż obowiązuje. Radni o "defekcie" dowiedzieli się dopiero wczoraj. Na razie prokurator zwrócił się jedynie z prośbą do przewodniczącego o uchylenie tej uchwały, gdyż dopatrzył się w niej przynajmniej dwóch nieprawidłowości.

ODPOWIEDZ