[Gdynia] Trolejbusy

Tutaj są prowadzone różne dyskusje oraz wyrażane opinie o trolejbusach...
Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29422
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2010-10-27, 13:30

klenio pisze:Niby, tak. Jednak przyznać trzeba że O405N2/GN2 mają w sobie "to coś".
To fakt. Rzeczywiście są piękne :P

klenio

Post autor: klenio » 2010-10-27, 13:39

A ten to już w ogóle bombka :D http://www.obus-es.de/th_51.htm.

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29422
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2010-10-27, 15:10

klenio pisze:A ten to już w ogóle bombka :D
Super i już w nawet w barwach zbliżonych :mruga:

Awatar użytkownika
ep40
Posty: 1549
Rejestracja: 2006-05-14, 01:02
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: ep40 » 2010-10-27, 22:24

Niestety był to ostatni wyprodukowany przez Mercedesa trolejbus (właściwie to był duobus), więc jeśli chodzi o używańce tej marki to zostaje wyłącznie przeróbka autobusów (wiadomo, że sprowadzenie wysokopodłogowych Mercedesów np. z Zurychu nie wchodzi w grę), albo ściąganie trolejbusów Gräf & Stift. Zatem jeśli nie zostaną kupione nowe przeguby od razu, jakiś czas po rozpoczęciu i nabraniu doświadczenia w przeróbce solowych Citar można się spodziewać poważniejszego podejścia do decyzji w sprawie łamańców.

9507
Posty: 2900
Rejestracja: 2008-10-03, 18:15
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: 9507 » 2010-10-28, 13:52

Ja za łamańce trzymam kciuki, teraz w żadnym polskim mieście nie spotkamy przegubowego trolejbusa. Zakup takowych w Gdyni mógłby udowodnić, np. w Lublinie, że się da i można ;)

klenio

Post autor: klenio » 2010-10-28, 13:55

Powiedzmy sobie tak: skoro udało się już wprowadzić w Gdyni głosowe zapowiadanie przystanków (na co ZKM dłuuuuugo nie chciał pozwolić) to może i w tej kwestii się przełamie ;)

Awatar użytkownika
arturd
Posty: 43
Rejestracja: 2009-02-16, 18:15
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post autor: arturd » 2010-10-28, 16:36

klenio pisze:na co ZKM dłuuuuugo nie chciał pozwolić) to może i w tej kwestii się przełamie ;)
A co ZKM-owi przeszkadzało to głosowe zapowiadanie przystanków? :nuts: Przecież to jest krok w stronę poprawy dostępności publicznego transportu dla niepełnosprawnych pasażerów.

klenio

Post autor: klenio » 2010-10-28, 16:41

Ha! Dobre pytanie. Głosy, aby wprowadzać "głosówkę" pojawiały się już jakiś czas temu, ale jakoś ZKM zawsze sprawę tuszował i w ogóle. Teraz, nie wiedzieć czemu, ZKM zdanie zmienił i jest. I dobrze!

Zawsze było wykręcanie się, że przecież wystarczy informacja o następnych przystankach tylko na wyświetlaczu (ta... zwłaszcza dla osób z niepełnosprawnościami wzrokowymi...). No cóż, cieszmy się, że poszło jednak w dobrą stronę.

ppln

Post autor: ppln » 2010-10-28, 20:05

arturd pisze: A co ZKM-owi przeszkadzało to głosowe zapowiadanie przystanków?
Wiesz jakie to koszty? Trzeba opłacić spikera (i podpisać z nim umowę na ewentualne dogrywanie nowych przystanków), podłubać w systemie (sporo roboczogodzin bo ZTCW to nie jest wcale jakoś bardzo intuicyjne) i główny problem - radzić sobie z obsługą tego, np. w R&G o ile rozkłady wgrywają się przez radiostację, o tyle do gadaczki trzeba samemu podejść z laptopem i wgrać nowe pliki za każdym razem kiedy pojawi się nowy przystanek czy chce się dodać jakąś nową funkcję. Poza tym system R&G jest pełen błędów i niedoróbek - w Łodzi na początku kiedy pojawiło się zapowiadanie numerów linii system gadał teksty zupełnie z kosmosu (na linii powiedzmy 55 zapowiadał 62 z krańcówką 68), a nowych przystanków cały czas poprawnie nie zapowiada, a producent nic z tym nie zrobił nawet w nowszych rewizjach sterowników.

klenio

Post autor: klenio » 2010-10-28, 20:08

Oj, nie to było głównym problemem ;) Po prostu gadające trolejbusy/autobusy uważane były za wkurzające.

Ale jak już u nas to wprowadzono (jako pierwsze dostały możliwość gadania 3010 i 3012) to i tak było parę niezłych kwiatków ;)

Po pierwsze sygnał DING-DONG niczym dzwonek do drzwi. Na samym początku sam nie rozumiałem ludzi, co ich w tym tak wkurza. Jednak pewnego dnia musiałem się wybrać na drugi kraniec miasta i trafiłem właśnie na 3010 albo 3012 - już nie pamiętam. Słuchanie przez 40 minut jazdy co chwilę dzwonka do drzwi doprowadzało ludzi (w tym mnie) do szewskiej pasji. Na szczęście po parunastu dniach ten sygnał usunięto...

Inną sprawą było odczytywanie nazw przystanków, jak np. Kolksztajnen (czy jakoś tak) zamiast Kalksztajnów, DHU Batory zamiast Dom Hadlowo-Usługowy Batory. Najlepsze było chyba jednak to: BPA Okoniewskiego zamiast Biskupa Okoniewskiego. Zostało natomiast Kwer Kościuszki (niby jest Skwer, ale babka wymawia S prawie niesłyszalnie... );).

Co do systemu to u nas na razie króluje PIXEL, aczkolwiek niedługo pewnie pojawi się też ten system w Mercach (przynajmniej w 3060, w którym już zamontowano głośniki) i wtedy zobaczymy jak to będzie z R&G. :)

Citadis

Post autor: Citadis » 2010-10-28, 23:32

W Lublinie zapowiedzi głosowe ma każdy nowy pojazd a te są wyposażone w PIXELE i nie ma żadnych problemów ;)

klenio

Post autor: klenio » 2010-10-29, 09:38

Mieliście szczęście :P U nas teraz też się to staje wymogiem, np. jednym z wymogów w przetargu na 7 używanych autobusów dla PKM jest to, aby potrafiły mówić.

Jedno mnie w pixelu wkurza. Nie wiem czy tak jest wszędzie, czy tylko w Gdyni. Przystanek niejednokrotnie zamiast być zapowiedziany tuż po ruszeniu z przystanku to jest zapowiadany po przejechaniu dość sporego kawałku. Skutkuje to tym, że przy przystankach, które są stosunkowo blisko siebie (np. Warszawska - Wolności) pani nie skończy czytać komunikatu NASTęPNY PRZYSTANEK: Gdynia Dworzec Główny PKP - Wolności, a już musi czytać drugi komunikat.

Citadis

Post autor: Citadis » 2010-10-29, 10:20

No u nas po przejechaniu kilku metrów włącza się "Następny przystanek", i tu nazwa.

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29422
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2010-10-29, 10:29

klenio pisze:Jedno mnie w pixelu wkurza. Nie wiem czy tak jest wszędzie, czy tylko w Gdyni. Przystanek niejednokrotnie zamiast być zapowiedziany tuż po ruszeniu z przystanku to jest zapowiadany po przejechaniu dość sporego kawałku. Skutkuje to tym, że przy przystankach, które są stosunkowo blisko siebie (np. Warszawska - Wolności) pani nie skończy czytać komunikatu NASTęPNY PRZYSTANEK: Gdynia Dworzec Główny PKP - Wolności, a już musi czytać drugi komunikat.
A czy czasami to nie jest tak zaprogramowane, że system liczy przejechane metry. I zapowiedź pojawia się w momencie gdy pojazd przejedzie określony odcinek drogi ? My mamy to samo w Warszawie w autobusach. ;)

klenio

Post autor: klenio » 2010-10-29, 11:03

Hm. Niby tak, ale... Wydaje mi się, że to jest jakiś algorytm. Czym większa odległość między przystankami, tym przystanek "trwa dłużej" na wyświetlaczu.

Może inaczej, bo ciężko mi to wyjaśnić: na schemaciku widać jak to u nas wygląda. Zielony kolor to okres, gdy wyświetla się komunikat: Następny przystanek: X, a czerwony: przystanek: X. Ponadto na niebiesko zaznaczyłem momenty, gdzie wypowiada się lektor. I dochodzi do takich sytuacji, jak pomiędzy przystankami A i B, gdzie komunikaty lecą praktycznie bez przerwy, albo przed przystankiem C, który zapowiadany jest na długo przed zatoczką. Stąd mój wniosek, iż jest to algorytm, gdyż odpowiednio przy większej odległości między przystankami, "okres trwania" przystanku jest większy (według sterownika). Ponadto zwróćcie uwagę na jeszcze jedną rzecz: czerwone odcinki leżące odpowiednio na prawo od danego przystanku i na lewo od przystanku następnego wydają się być sobie równe (zaznaczone jako X). Mam nadzieję, że tę wypowiedź da się zrozumieć ;)

Obrazek

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29422
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2010-10-29, 11:39

To by pasowało. My mamy tak samo. I rzeczywiście można zgłupieć, jeśli przystanki położone są blisko siebie, a pojazd przejeżdża przez taki odcinek - złożony z kilku przystanków - z dużą prędkością. Wtedy nagranie nie nadąża ;)

Spotkałem się np. w Warszawie na linii 163 (taka mała lokalna linia w Wilanowie), z taką sytuacja, że jest taki odcinek linii, z gęsto zlokalizowanymi przystankami na żądanie. I autobus przejeżdżając tą drogę (nie zatrzymywany) przez cały czas "gadał". Było to wkurzające ;)

klenio

Post autor: klenio » 2010-10-29, 11:57

A u Was jest tak w tylko przypadku Pixela, czy równiez R&G w ten sposób działa?

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29422
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2010-10-29, 12:43

klenio pisze:A u Was jest tak w tylko przypadku Pixela, czy równiez R&G w ten sposób działa?
We wszystkich przypadkach to działa podobnie ;)

klenio

Post autor: klenio » 2010-10-29, 20:12

No to lipa.

Co do zapowiadania głosowego, to, i znów nie wiem czy tak jest tylko w Gdyni, czy wszędzie, są tylko 2 nastawienia na głośniki: albo głośnik kierowcy, albo zapowiadanie przystanków. Ostatnio jadąc na prezentacji ST12M kierowcę albo wkurzała głosówka, albo nie umiał obsługiwać, tak więc przez całą podróż słuchaliśmy z głośników jego rozmowę przez telefon, krzyczenia do innego kierowcy przez okno czy jak nadawał przez radiolę :nuts:

9507
Posty: 2900
Rejestracja: 2008-10-03, 18:15
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: 9507 » 2010-10-29, 20:54

Z kwiatków to u nas zewnętrzna gadaczka ostatnio wypaliła: "Linia 607, kierunek Pracze Odrzańskie". Tymczasem autobus jechał na plac Jana Pawła II.
klenio pisze:albo głośnik kierowcy, albo zapowiadanie przystanków
O ile dobrze pamiętam, to u nas kierowca może przerwać gadaczce i powiedzieć przez mikrofon co tam sobie wymyśli, po czym wszystko wraca do normy.

Jest też opcja włączenia radia na cały pojazd, nie pamiętam tylko czy wtedy działa gadaczka?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólne dyskusje o trolejbusach”