Wypadki/awarie pojazdów KM

Ogólnie o transporcie w Polsce, problemy i codzienność komunikacji miejskiej
Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29446
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2005-09-12, 10:52

Mac pisze:(...)
Do wypadku doszło na ulicy Kilińskiego przy wjeździe na most przez Wisłę w pobliżu skrzyżowania dróg krajowych nr 60 i 62. Ruch samochodowy na przeprawie jest całkowicie zablokowany. Na drogach dojazdowych utworzyły się korki, w których stanęły auta osobowe i ciężarowe. Organizowane są objazdy.(...)
Ooops :o: . Znam Płock. Ten most przez Wisłę to jedyna przeprawa w mieście. Najbliższe mosty, to:
:strzałka: Wyszogród - 36 km
:strzałka: Włocławek - ok. 42 km

To teraz sobie wyobraźcie jak wygląda transport w mieście. Szczególnie komunikacja miejska, ponieważ na płockie Radziwie ze Śródmieścia dojeżdżają autobusy kilku linii. Oznacza to całkowity paraliż miasta i częściowo komunikacji miejskiej. Jedyna nadzieja to pociąg - jest jednotorowa linia kolejowa, a na Radziwiu dworzec PKP, ale nie wiem czy władze Płocka z niej korzystają...

Pomijając już fakt, aby móc dojechać np. z Warszawy do Włocławka, przez Płock, trzeba jechać przez ten właśnie most. Czyli cały tranzyt przechodzi przez miasto. Co oznacza blokada mostu ? Wiecie... :mruga:

Peter

Post autor: Peter » 2005-10-12, 20:27

Dzisiaj tradycyjnie wracając do domu pojawiłem się na katowickim Rondzie. Jak zwykle nie było mi dane normalnie wsiąść do tramwaju i dojechać szybko do celu. :retard:
Patrzę stoi sobie solówka #709 na linii 41, za nią #745 na linii 14 a zaraz za rondem 313+314 (Najstarsze 105-tki świata. ;)) na 16-tce oraz sznurek innych dojeżdżających tramwajów. Na jezdni obrócona o prawie 180 stopni Skoda Octavia stuknięta w prawy bok z wgniecionymi drzwiami. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Po chwili obserwacji zauważyłem, że wagon #709 miał mocno zagięty odśnieżacz i być może on uderzył w samochód. Nie było widać poza tym uszkodzeń.
Co ciekawe, jacyś Panowie spisali pewne notatki, po czym po ok. 15min. ruch udrożniono.
Niestety nie widziałem żadnych funkcjonariuszy Policji - centrum miasta. :nuts:
Jak widać mimo iż są zainstalowane światła przed przejazdami tramwajowymi na katowickim Rondzie, codzienne stłuczki spowodowane często przez nierozważnych czy wręcz chamskich kierowców stały się już pewną normalnością. Tak łatwo o przykre i tragiczne wypadki przy spotkaniu z tramwajem...

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29446
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2005-10-13, 11:02

Peter pisze:(...) Jak widać mimo iż są zainstalowane światła przed przejazdami tramwajowymi na katowickim Rondzie, codzienne stłuczki spowodowane często przez nierozważnych czy wręcz chamskich kierowców stały się już pewną normalnością. Tak łatwo o przykre i tragiczne wypadki przy spotkaniu z tramwajem...
Pociesz się wszędzie w Polsce tak jest. Cała wata idiotów za kierownicą i motorniczy.
W Warszawie zorganizowano nawet akcję "40 ton", w której stara się uczulić kierowców aby nie zajeżdżali tramwajom.... :nuts:

Peter

Post autor: Peter » 2005-10-13, 20:11

W Warszawie ponoć jest problem żeby przejść przez przejście dla pieszych na zielonym ?

DoMANik287

Post autor: DoMANik287 » 2005-10-14, 09:30

DAB pisze:Dzisiaj ( są to na razie nieoficjalne informacje czekam na przyjście źródła informacji ) miała miejsce kolizja ( wypadek jak mówiłem wiem tylko iż miało to miejsce ) autobusu Volvo B10M - 60 DAB # 315 Transgór Mysłowice. Moje źródło informacji kazało mi nie przychodzic ponieważ cyt. " kierowca ( imienia nie mogę podac ) miał wypadek i czeka aż go odcholują. Szczegóły będą znane potem. Następne wiadomości o 16, pamiętajcie jednak, że jeżeli coś ważnego się wydarzy z Radia KM dowiecie się o tym natychmiast xD

Przerywamy nadawanie mojej ulubionej piosenki :P i informujemy iż :
Do kolizji drogowej z winy kierowcy samochodu osobowego Forda Ka o numerach rejestracyjnych ( brak numeru ) na skrzyżowaniu przed Borową Wsią w strone Mikołowa skrzyżowanie na którym jest "bumerang"* ( źródło informacji nie mogło inaczej zdefiniowac miejsca ). Autobus marki Volvo ma lekko wgnieciony przedni bok.

* "Bumerang" - według mojego źródła informacji jest to bar gdzie dają duże hamburgery i hot dogi.
To może poprawię:
41/2 kurs nr. 204. Wydarzenie miało miejsce w Paniówkach na skrzyżowaniu ulic Gliwickiej Zabrskiej i Mikołowiskiej. w autobusie ucierpiała chłodnica czy cuś a w samochodzie prawy przód i coś tam jeszcze ...




Wyjątkowo mi szkoda samochodu

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29446
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2005-10-17, 11:28

Peter pisze:W Warszawie ponoć jest problem żeby przejść przez przejście dla pieszych na zielonym ?
Napiszę Ci coś więcej - dla otuchy, dla pocieszenia.... :devil:

Jeśli Przyjedziesz samochodem do Warszawy, to lepiej uważaj na skrzyżowaniach... przy wjeździe na zielonym. Coraz częstszą normą w Warszawie są szaleńcy wjeżdżający z rozpędu na skrzyżowanie na czerwonym. :wall:

Z tego powodu doszło już do wielu niebezpiecznych wypadków - oczywiście z udziałem pojazdów KM:

:strzałka: SU 10 - Mobilisa - wjechał na zielonym. Zderzył się z samochodem osobowym, kierowca Toyoty wjechał na czerwonym

:strzałka: tramwaj 116Na/1 - ruszył z przystanku i wjechał na skrzyżowanie mając na sygnalizatorze sygnał "droga wolna". Został staranowany przez tira. Kierowca Tira wjechał na czerwonym świetle... :mruga:
Ostatnio zmieniony 2005-10-21, 14:42 przez J-31, łącznie zmieniany 1 raz.

Peter

Post autor: Peter » 2005-10-17, 20:22

J-31 pisze:Jeśli Przyjedziesz samochodem do Warszawy, to lepiej uważaj na skrzyżowaniach... przy wjeździe na zielonym. Co raz częstszą normą w Warszawie są szaleńcy wjeżdżający z rozpędu na skrzyżowanie na czerwonym. :wall:
Dzięki za otuchę. :retard:
Akurat mieszkam niedaleko dużego skrzyżowania koło Stadionu Śląskiego na granicy z Chorzowem. Tam często zdarzają się uderzenia w bok. Szaleńcy są wszędzie. Nawet kiedyś ktoś wjechał tam pod prąd. :mruga:

W dniu dzisiejszym np. postanowiłem sobie dla dodatkowej atrakcji pojechać tramwajem 4 z Gliwic do Zabrza ( skład 2x105Na 384+345 ). O mały włos tramwaj nie władowałby się w bok wjeżdżającego w poprzek torów do zajezdni Gliwice DABa. Stopiątce coś szwankowały hamulce. Do tego jeszcze dochodzą jesienne liście na torach. Na szczęście zatrzymał się ok. 20cm od autobusu. :nuts:

Bardzo częste są też zderzenia z tramwajami na Rondzie w Katowicach. Teraz jeszcze dodatkowo zasłoni widoczność budowana półkopuła. To, że tam są światła to nic chyba dla kierowców nie znaczy. :|

P.S.
Nie "co raz", tylko "coraz". ;)

Thomas78

Post autor: Thomas78 » 2005-10-18, 20:15

Peter pisze:W Warszawie ponoć jest problem żeby przejść przez przejście dla pieszych na zielonym ?
W Warszawie wkurzajacy są kierowcy, którzy masowo ignoruja fakt, iż mogą skrecać w prawo warunkowo na czerwonym świetle. Większość nawet nie zwalnia, tylko skręca sobie w najlepsze. W tym czasie piesi, którzy mają zielone światło nie mają jak przejść przez ulicę.
Powszechnym zjawiskiem jest także wjeżdżanie na tory tramwajowe w sytuacji, kiedy wiadomo, że samochód nie zdąży opuścić skrzyżowania przed zmianą świateł.
Ogólnie rzecz biorąc, większość warszawskich kierowców jeździ nierozważnie, nagminnie łamiąc przepisy ruchu drogowego oraz zasady kultury i zdrowego rozsądku.
Ostatnio byłem świadkiem pewnego zdarzenia w Łodzi z udziałem samochodu na warszawskich numerach. Otóż kierowca samochodu zignorował dobrze widoczny znak, informujący o przejściu pasa drogowego na torowisko (znak zamieszczam poniżej) i w ostatniej chwili przed zderzeniem zahamował. Zabrakło dosłownie kilku centymetrów i byłoby nieszczęście.
Jak widać albo kierowcy nie znają znaków drogowych, albo je po prostu lekceważą.

Thomas78

Post autor: Thomas78 » 2005-10-21, 23:19

Wracając do tematu wypadków: dziś w Warszawie zasłabł kierowca autobusu linii 135. Poza zderzeniem pojazdu z latarnią, chyba nie było rannych. Jednak to skłoniło mnie do pewnej refleksji: co by się stało, gdyby kierowca zasłabł jadąc np. mostem czy wiaduktem? Lepiej chyba nie domyślać się...

Marecki

Post autor: Marecki » 2005-10-23, 18:51

Na Świetokrzyskim / Siekierkowskim spoko, liny nośne są naprawdę nośne :D
Ale już enpe Łazienkowski, albo co gorsza Grota-Roweckiego? bariery raczej nie wytrzymają naporu kilkunastu ton rozpędzonego żelastwa, barierki "zewnętrzne" [ograniczające pieszych :P ] To już w ogóle...
w ogóle dobrze że nie mamy stolicy np. na pagórkowatym terenie [San Fransisco naprzykłąd tak wygląda] albo wiaduktu nad rozpadliną, czy wąwozem...

Poznaniak

Post autor: Poznaniak » 2005-10-25, 21:02

Wiadomosc z ostatniej chwili!!

Przed kilkoma minutami na przystanku "Słowiańska" zapalił się tramwaj linii 15(?), czyli skład serii 105N. Wiecej informacji wkrótce
Ostatnio zmieniony 2005-10-25, 21:10 przez Poznaniak, łącznie zmieniany 1 raz.

Poznaniak

Post autor: Poznaniak » 2005-10-25, 21:12

u2w pisze:
Poznaniak pisze:zapił sie tramwaj
Hehe, ciekawe kiedy wytrzeźwieje
:diabeł: :rotfl:
E..dodano brakujace literki, choc przynam, ze jakby sie "zapił' to byłoby jeszcze ciekawiej :)


Kolejne newsy. Był to skład 154+155 (bez grzejnikowiec:P) kursujacy na 15/5. Tramwaj zapalił sie o godzienie 20.33 przed przystankiem: "Słowiańska". Motorniczy szybko zainterweniował opusicł pantograf, wyłaczył napiecie i wypuiscił wszystkich pasażerów. Skład o własnych siłach(!!) zjechał na petle na Sobieskiego gdzie oczekuje na holowanie do zajezdni. Za 15/5 kursuje rezerwa ze Sobieskiego. mozna daoc, że to nie pierwszy pozar tego składu.

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29446
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: J-31 » 2005-10-26, 11:49

Poznaniak pisze:Kolejne newsy. Był to skład 154+155 (bez grzejnikowiec:P) kursujacy na 15/5. Tramwaj zapalił sie o godzienie 20.33 przed przystankiem: "Słowiańska". Motorniczy szybko zainterweniował opusicł pantograf, wyłaczył napiecie i wypuiscił wszystkich pasażerów. Skład o własnych siłach(!!) zjechał na petle na Sobieskiego gdzie oczekuje na holowanie do zajezdni. Za 15/5 kursuje rezerwa ze Sobieskiego. mozna daoc, że to nie pierwszy pozar tego składu.
A wiadomo co było przyczyną pożaru ? :o:

Poznaniak

Post autor: Poznaniak » 2005-10-26, 16:19

J-31 pisze:
Poznaniak pisze:Kolejne newsy. Był to skład 154+155 (bez grzejnikowiec:P) kursujacy na 15/5. Tramwaj zapalił sie o godzienie 20.33 przed przystankiem: "Słowiańska". Motorniczy szybko zainterweniował opusicł pantograf, wyłaczył napiecie i wypuiscił wszystkich pasażerów. Skład o własnych siłach(!!) zjechał na petle na Sobieskiego gdzie oczekuje na holowanie do zajezdni. Za 15/5 kursuje rezerwa ze Sobieskiego. mozna daoc, że to nie pierwszy pozar tego składu.
A wiadomo co było przyczyną pożaru ? :o:
Zapewne jakieś zwarcie albo coś podonego

Peter

Post autor: Peter » 2005-10-26, 20:54

Dzisiaj około godziny 17:00 coś się działo znowu na linii 11. Wsiadłem sobie w skład 695+696 ( Ardo :retard: ) mocno zresztą spóźniony na ul. 3-go Maja. Wsiadło bardzo dużo ludzi, co jest raczej rzadko spotykane w tym miejscu. Jakaś starsza kobieta zaczęła narzekać, że ileś tam lat temu zawsze można było oglądać świat przez okno w tramwaju a teraz wszystko pozaklejali. :lol:
Wagon #695 zresztą coś ostatnio się psuje. Jak kilka dni temu nim jechałem wcześnie rano, to strasznie pulsowały świetlówki. Było to denerwujące. Czyżby psuła się instalacja, bo dzisiaj lekko dało się słyszeć "pulsowanie" przetwornicy ? Ciekawy jestem czy te wagony w ogóle przechodzą jakieś przeglądy, czy nikt się tym nie przejmuje ? :nuts:
Tymczasem objeżdżając plac Wolności zauważyłem, że jedzie sobie drugi mój ulubiony zresztą składzik 685+686, więc postanowiłem wysiąść przy dworcu PKP. Następnym był 579+592.
Ostatecznie dojechałem prawie puściutkim tramwajem do domu, a 695+696 wlókł się z przodu przepełniony. :devil:

P.S.
Wczoraj również były jakieś roszady. Skład 674+673 z linii 11 dali na 7-kę. Na wyświetlaczach motorowy dał tradycyjnie "awaria". :smile2:
Ostatnio zmieniony 2005-10-26, 21:02 przez Peter, łącznie zmieniany 1 raz.

Poznaniak

Post autor: Poznaniak » 2005-10-26, 20:59

Podi pisze:A może po_prostu "kibice"wracający z meczu Lecha? Mój kolega, który chodzi na każdy mecz twierdzi, że jechał dwie pietnastki przed tą spaloną i jacyś kibole wyrwali kasownik, a on wiedząc ze jestem mkm-em zabrał go do domu i trzyma dla mnie :rotfl:
Tylko te diwe wczesniejsze to były włąsnie dodatki które zabrał wszystkich kiboli a to był normalny kurs :). Zreszta po tym składzie to sie juz można wszystkiego spodziewac, to nie jest jesgo pierwszy wybryk :)

Inspektor

Post autor: Inspektor » 2005-11-15, 19:20

Dziś po godz. 15 na ul. Powst. Śl. na przystanku "Poltegor" tramwaj linii 20, był to 102Na uległ uszkodzeniu. Trudno powiedzieć co dokładnie się mu stało, w każdym bądź razie ledwo się dowlókł do przystanku, otworzył drzwi, i kiedy po zamknięciu próbował ruszyć, już nie ruszył...W efekcie zgasił przednie światło i schował pantograf. Po chwili przyjechał nadzór ruchu MPK, a stojący za nim 105Na również już opuszczony przez zniecierpliwionych pasażerów posłużył jako "popych" zepsutej stodwójki do zajezdni Borek. Wyglądało to tak, że ulicą równolegle do torów przed pchanym tramwajem jechał Lanos z nadzoru ruchu, i przez megafon jego kierowca ostrzegał komunikatem "Uwaga, proszę się odsunąć od torów" oraz zabezpieczał przejazd na skrzyżowaniach. Blokada ruchu trwała może z 10 - 15 min. Uważam, że akcja była dobrze zorganizowana.

Jessi

Post autor: Jessi » 2005-11-15, 21:46

Dziś również we Wrocławiu miał miejsce wypadek na przystanku Młodych Techników (ul Legnicka). Tramwaj Konstal 102Na na linii 20 wciągnął pracownika zakładu Torowego pod swoje koła. Pracownik zginął na miejscu. Aby jego wyciągnąć trzeba było podnieść cały przód tramwaju. dzisiaj ponoć we Wrocławiu było bardzo dużo kolizji. Rano też koło Astry zdeżyła się ciężarówka z tramwajem. Nie znam szczegółów tego wypadku, słyszałem o nim tylko w szkole

kuki

Post autor: kuki » 2005-11-16, 00:36

W Dębicy w sobotę 12 listopada 2005 miał miejsce tragiczny wypadek. Pod kołami autobusu zginął młody człowiek (miał 15 lat). Lecz okoliczności śmierci są bardzo dziwne. Według wersji jego kolegów, kierowca PKS-u w Dębicy kradł paliwo z baku, stojącego na postoju autobusu :o: i oni chcieli mu to uniemożliwić. Tyle tylko, że ta grupa chłopców była podobno uzbrojona w drewniane pałki. Kierowca się niby się wystraszył tych pałek, zapalił autobus i ruszył. Właśnie wtedy śmiertelnie potrącił jednego z chłopaków, choć jak twierdzi nie widział, że przejechał człowieka. :shocked: Trzeba przyznać, że okoliczności wydają sie nieco dziwne.
W każdym razie dyrektor PKS-u w Dębicy przyznał, że w firmie wykrywane są nieprawidłowości w sprawie rozliczeń paliwa, jednak nikogo nie złapano na gorącym uczynku, wiec nic nie można udowodnić.
Tą informację usłyszałem w lokalnych wiadomościach w TV. Zresztą sami sobie o tym przeczytajcie, a jest chyba nawet i film z tego reportażu. :rotfl: Link do strony TVP Rzeszów

Inspektor

Post autor: Inspektor » 2005-11-16, 09:09

Jessi pisze:Dziś również we Wrocławiu miał miejsce wypadek na przystanku Młodych Techników (ul Legnicka). Tramwaj Konstal 102Na na linii 20 wciągnął pracownika zakładu Torowego pod swoje koła. Pracownik zginął na miejscu. Aby jego wyciągnąć trzeba było podnieść cały przód tramwaju. dzisiaj ponoć we Wrocławiu było bardzo dużo kolizji. Rano też koło Astry zdeżyła się ciężarówka z tramwajem. Nie znam szczegółów tego wypadku, słyszałem o nim tylko w szkole
To już wiem czemu linia 20 miała zmienioną trasę...Ponad to tramwaje linii 6 i 7 jeździły na Kowale.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólne dyskusje”